I od razu lepiej się czuje!

Mimo ciężkiej walki z chorobą, Patrick Swayze ostatnio czuje się coraz lepiej. Amerykańskie brukowce publikują zdjęcia aktora, na których wyraźnie widać, że powoli wraca do formy. Jest ku temu powód. Według ostatnich doniesień, gwiazdor zaczął palić medyczną marihuanę, którą można legalnie przepisywać na receptę.

agquarx

Kategorie

Odsłony

2630
Mimo ciężkiej walki z chorobą, Patrick Swayze ostatnio czuje się coraz lepiej. Amerykańskie brukowce publikują zdjęcia aktora, na których wyraźnie widać, że powoli wraca do formy. Jest ku temu powód. Według ostatnich doniesień, gwiazdor zaczął palić medyczną marihuanę, którą można legalnie przepisywać na receptę. Niedawno przybrał trochę kilogramów i czuje się o wiele normalniej. Od miesięcy nie czuł się tak dobrze – donoszą informatorzy National Enquirer. Patrick bardzo gwałtownie tracił wagę, bo ciągle zwracał pokarm. Był tak słaby, że potrzebował nieustannej opieki. Przyjaciele aktora podpowiedzieli mu, by poprosił lekarza o receptę na marihuanę. Lekarstwem dzieli się ze swoim bratem. No bo jak palić w samotności? Patrick i Donnie spotykają się przynajmniej raz dziennie i palą wspólnie jointa – kontynuuje źródło. Potrafią wyjść na dach szpitala i tam palić. Nie dość, że to pomaga, to jeszcze świetnie się ze sobą bawią. Lekarze potwierdzają, że marihuana ma zbawiennie skutki dla osób, które walczą z chorobami nowotworowymi. To naprawdę świetne lekarstwo – powiedział dr Ron Kennedy dziennikarzom. Zwalcza nudności po chemioterapii, dzięki czemu łagodzi objawy anoreksji i brak apetytu. Faktycznie, na zdjęciach opublikowanych przez dziennik Daily Mail Swayze wygląda zdecydowanie lepiej, niż kilka tygodni temu. Czy jednak taka kuracja na dłuższą metę ma szansę powodzenia? Źródło: Pudelek.pl. Podesłane przez Kochanego Czytelnika :-)

Komentarze

Anonim (niezweryfikowany)
kuracja na dłuższą mete ma CHOLERNIE DUŻĄ szanse powodzenia, jaramy lolki do końca życia ludzie !
Anonim (niezweryfikowany)
http://tiny.pl/hh4bn - oglądajcie całe, dobry program.
Anonim (niezweryfikowany)
W polsce pewnie musiałby sie kitrać z paleniem, albo musiałby sie pogodzić ze śmiercią. Fuck the system!
q (niezweryfikowany)
agquarx snilas mi sie dzisiaj! wlasnie sobie przypomnialem, mielismy zapalic skreta, ale sie obudzilem;(
Anonim (niezweryfikowany)
dbname (niezweryfikowany)
haha :D proś Pana nikczemcze :D
Zajawki z NeuroGroove
  • 25I-NBOMe
  • Bad trip

Patrz: TR

Słowem wstępu

  • Amfetamina
  • Dekstrometorfan
  • Kodeina
  • Marihuana
  • Metkatynon (Efedron)
  • Uzależnienie

Historia mojego uzależnienia. S&S to życiowe wzloty i upadki...

W pogoni za fazą

  • Inne
  • Pozytywne przeżycie

Ciepły, sierpniowy dzień; wnętrze mieszkania w bloku, park, blokowisko. Mentalnie trochę ekscytacja, a trochę niepokój, jednak bez większego stresu.

Od kilku dni byłem niespokojny. Planowaliśmy to z F. od dłuższego czasu. Nie miałem sprecyzowanych oczekiwań, ale czułem, że następne kilka godzin zapamiętam na długo. Co się może najdziwniejszego zdarzyć? Te słynne przeżycia mistyczne? Co do tego byłem sceptyczny, bo postrzegam siebie raczej jako scjentystę ufającego tylko pomiarom i wierzącego w materię. Ale może efektem będzie po prostu zmiana. Coś w tych synapsach może się przestawi – na korzyść, bądź na szkodę. Jaki będzie kierunek tej zmiany, o tym dopiero miałem się przekonać.

  • LSD-25

Tego lata, zdarzyło mi się być na kwasie w dużym zbiorowisku ludzi (duży,

pokojowo zorientowany festiwal ogólnopolski).


Był to mój pierwszy kwas od ostatnich trzech lat. Nasza (biorąca) ekipa

liczyła sześć osób i każdy z nas zjadł połówkę "Policjanta" (hehe niezła

nazwa dla kwasa, co?). Zdawaliśmy sobie sprawę, z tego że "setting" jest

trudny - dużo ludzi, odnalezienie się ponowne graniczy z cudem, trudności z

powrotem do namiotu nawet na trzeźwo. Ale atmosfera była bardzo pozytywna,