20+1h zarzucenie 100 grzybów i wypalenie jointa
21+1h odczuwalne pierwsze efekty, pływający obraz, śmiech ogólnie dobra atmosfera
Ruszył US Open, a więc ostatni turniej wielkoszlemowy w tym sezonie. Jak co roku w Nowym Jorku, powraca temat różnych zapachów, które pojawiają się nad kortami położonymi obok Corona Park. Niemiecka tenisistka Tamara Korpatsch mówi wprost, że czuła marihuanę. - Nie mogę oddychać i nie mogę zaczerpnąć powietrza - tłumaczyła Korpatsch.
Ruszył US Open, a więc ostatni turniej wielkoszlemowy w tym sezonie. Jak co roku w Nowym Jorku, powraca temat różnych zapachów, które pojawiają się nad kortami położonymi obok Corona Park. Niemiecka tenisistka Tamara Korpatsch mówi wprost, że czuła marihuanę. - Nie mogę oddychać i nie mogę zaczerpnąć powietrza - tłumaczyła Korpatsch.
46 - to najwyższa pozycja, którą w rankingu WTA, w swojej karierze, osiągnęła Tamara Korpatsch. Niemiecka tenisistka wygrała dwa turnieje w karierze, z czego jeden w tym roku w Hamburgu, gdzie pokonała w finale 6:3, 6:3 Annę Bondar z Węgier. Aktualnie Korpatsch zajmuje 48. miejsce w rankingu WTA i jest najwyżej sklasyfikowaną niemiecką tenisistką w stawce. Jej pierwszą rywalką w tegorocznym US Open będzie Lilli Tagger z Austrii.
Jeszcze przed swoim pierwszym meczem w turnieju Korpatsch przyznała w rozmowach z dziennikarzami, że przeszkadza jej zapach marihuany przy kortach w Nowym Jorku. Od 2022 r. marihuana jest legalnie sprzedawana w Nowym Jorku. Dorośli mogą posiadać do trzech uncji marihuany (około 85 g) na własny użytek.
- Mam astmę. Kiedy go czuję, to nie mogę oddychać i nie mogę zaczerpnąć powietrza. Podczas treningu byłam trochę na haju. Nie chcę trenować na kortach przy parku (Corona Park - red.) tuż przed meczem - powiedziała. Na razie organizatorzy US Open nie odnieśli się do słów Korpatsch.
Już w 2023 r. uwagę na zapach marihuany zwrócił Alexander Zverev. Wówczas mowa była o korcie numer 17, który znajduje się obok parku. - Na tym korcie zdecydowanie pachnie, jak w pokoju Snoop Dogga. O mój Boże, to jest wszędzie. Cały kort pachnie trawką - mówił Niemiec. - Czasami czuć zapach jedzenia, czasami papierosów, a czasami trawki. To coś, czego nie możemy kontrolować, bo jesteśmy na otwartej przestrzeni. Za domem jest park. Ludzie mogą tam robić, co chcą - dodawała Greczynka Maria Sakkari.
"Daily Mail" pisze o tym, że palenie marihuany jest zabronione na terenie centrum tenisowego w Nowym Jorku, natomiast zapach tego narkotyku może dochodzić ze wspomnianego Corona Park, co już nie jest zabronione. "Stale współpracujemy z nowojorską policją i wydziałem parku. Wierzymy, że to pomaga ograniczyć palenie w pobliżu kortów" - komentował Amerykański Związek Tenisowy (USTA) w komunikacie.
- Doświadczyłam tego zapachu. Byłam na kortach treningowym i na kortach przy parku i naprawdę czuć było ten zapach. Nie jestem wielką fanką tego. Grałam już wcześniej na korcie 17 i czułam to podczas meczu. A to coś, czego nie chciałabym czuć - mówiła Katie Boulter przed meczem z Carol Lee w pierwszej rundzie US Open (Brytyjka wygrała 6:4, 3:6, 6:0).
W poniedziałek na korcie numer 17 odbędzie się łącznie pięć meczów. Ostatni z nich, w którym zmierzą się Nuno Borges (Portugalia) i Learner Tien (USA), zaplanowany jest nie przed godz. 23:30 czasu polskiego.
Przed tripem wydawało się że idealny. Mieszkanie kolegi, 4 triperow + właściciel mieszkania i jeden postronny(oboje byli pijani w 4 dupy). Ulewa na zewnątrz
20+1h zarzucenie 100 grzybów i wypalenie jointa
21+1h odczuwalne pierwsze efekty, pływający obraz, śmiech ogólnie dobra atmosfera
Wiek: 21
Doświadczenie: 7 i chyba ostatni raz z tym izomerem DF'a; mj i browar niezliczona ilość razy; ponadto wiele innych dziwnych substancji psychoaktywnych w ilości około 50 w tym z RC z grupy fenyloetyloamin: DOC, DF prawo i lewoskrętny, 2C-E, 2C-I, 2C-P i 2C-T-7 co najmniej dwa razy każda substancja (poza DOCem)
Substancje biorące udział w doświadczeniu: 1,5 kartonu "Hoffman" Bromo-DragonFly izomer prawoskrętny + parę buchów mj + całonocne oglądanie TV.
Będę mówił o grzybach halucynogennych , które to
występują pod nazwą łysiczka lancetowata (psilocybe
semilanceta ) , bo z innymi do czynienia nie miałem
, a wszelkie treści zawarte w tej retrospektywie są
oczywiście bardzo indywidualne i wielce subiektywne
, więc proszę o odpowiedni dystans . Z innymi
substancjami psychoaktywnymi również miałem do
czynienie , ale zostawmy je na inne okazję , gdy to
słodkość lenistwa za bardzo mnie znudzi i będę się
mieszkanie za granicą w pracy wśród osób używających psychodelików. lajcik
Gdzie ja jestem? Czy raczej -dokąd zmierzam i w jaki sposób? Nie posiadam żadnych wspomnień. Ogarnia mnie najsilniejsze w dotychczasowym życiu deja vu. Uczucie wyjścia z matrixa. Wpadłem w zagęszczenie rzeczywistości, jestem wtopiony w rozciągające się w nieskończoność kolorowe warstwy. Coś co uprzednio miało centymetr już po chwili stawało się metrem i nie przestawało się rozwijać. Nie mam kontroli nad swoim ciałem, czuję tylko jak się topi. Na niewiele zresztą przydałaby mi się nad nim kontrola - miejsce w którym się znajduję nie uznaje trójwymiarowości.