Policjanci z warszawskiej Woli udaremnili przemyt narkotyków z Hiszpanii do Polski

Policjanci z warszawskiej Woli udaremnili międzynarodowy przemyt narkotyków i zabezpieczyli ponad 10 kg czystej kokainy ukrytej w specjalnych skrytkach pojazdu. Dzięki funkcjonariuszom narkotyki nie trafią na warszawski rynek, a osoby biorące udział w tym procederze, usłyszały zarzuty w prokuraturze i zostały tymczasowo aresztowane. Zatrzymanym mężczyznom może grozić kara do 20 lat więzienia.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

KRP IV – Bemowo, Wola
nadkom. Marta Sulowska

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła - pozdrawiamy serdecznie! Wszystkich Czytelników materiałów udostępnianych na naszym portalu serdecznie i każdorazowo zachęcamy do wyciągnięcia w ich kwestii własnych wniosków i samodzielnej oceny wiarygodności przytaczanych faktów oraz sensowności zawartych argumentów.

Odsłony

37

Policjanci z warszawskiej Woli udaremnili międzynarodowy przemyt narkotyków i zabezpieczyli ponad 10 kg czystej kokainy ukrytej w specjalnych skrytkach pojazdu. Dzięki funkcjonariuszom narkotyki nie trafią na warszawski rynek, a osoby biorące udział w tym procederze, usłyszały zarzuty w prokuraturze i zostały tymczasowo aresztowane. Zatrzymanym mężczyznom może grozić kara do 20 lat więzienia.

Policjanci z warszawskiej Woli realizowali czynności operacyjne ukierunkowane na zwalczanie przestępczości narkotykowej dotyczącej przemytu narkotyków z krajów Zachodniej Europy. Z ich ustaleń wynikało, że na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej trafiają zabronione substancje pochodzące z Hiszpanii. Dzięki skrupulatnym ustaleniom kryminalni wytypowali konkretny pojazd marki Renault, który miał brać czynny udział w nielegalnym procederze.

Kiedy policjanci potwierdzili, że wytypowany przez nich samochód zmierza w kierunku polskiej granicy, zorganizowali działania i objęli nadzorem pojazd. Przejazd auta był monitorowany przez policjantów od momentu przekroczenia granicy niemiecko-polskiej, aż do samej Warszawy. Na terenie stolicy policjanci dokonali dynamicznego zatrzymania dwóch mężczyzn w wieku 48 i 46 lat.

Podczas szczegółowego przeszukania Renault policjanci ujawnili specjalne przygotowane skrytki konstrukcyjne. Schowki znajdowały się w przestrzeniach pomiędzy ścianą zewnętrzną a wewnętrzną pojazdu. W ich wnętrzu ukryto 10 hermetycznie zamkniętych paczek zawierających sprasowaną, skrystalizowaną substancję. Badania laboratoryjne potwierdziły, że jest to kokaina o łącznej wadze przekraczającej 10 kilogramów, a ich czarnorynkowa wartość to blisko 3 miliony zł.

W trakcie dalszych czynności przeszukano miejsca zamieszkania zatrzymanych mężczyzn. W mieszkaniu 48-letniego mężczyzny ujawniono i zabezpieczono blisko 50 gramów kokainy, a także telefony komórkowe służące do koordynacji przestępczego procederu. Z dotychczasowych ustaleń postępowania wynika, że przemyt narkotyków nastąpił z Hiszpanii do Polski.

Obaj mężczyźni byli poszukiwani i notowani za różne przestępstwa i obydwaj przebywali wcześniej w zakładzie karnym. Po zebraniu materiału dowodowego przez śledczych, mężczyźni zostali doprowadzeni do Prokuratury Rejonowej Warszawa-Praga Południe w Warszawie. Podejrzani usłyszeli zarzuty wewnątrzwspólnotowego nabycia znacznych ilości środków odurzających w postaci kokainy. Czyn ten zagrożony jest karą pozbawienia wolności w wymiarze od lat 3 do 20.

Jednocześnie mężczyźnie, w mieszkaniu którego znaleziono środki odurzające, również w postaci kokainy, dodatkowo przedstawiono zarzut z art. 62 ust. 1 Ustawy z dnia 29 lipca o przeciwdziałaniu narkomanii. Czyn ten zagrożony jest karą pozbawienia wolności do lat 3.

Prokuratura skierowała do właściwego sądu wniosek o zastosowanie wobec podejrzanych środków zapobiegawczych w postaci tymczasowego aresztowania. Sąd zastosował wnioskowane środki, podejrzani zostali aresztowani na trzy miesiące.

Czynności prowadzone są pod nadzorem Prokuratury Rejonowej Warszawa Praga-Południe w Warszawie.

Oceń treść:

Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Inne
  • Kodeina
  • Pierwszy raz

mój dom, godzina 11.45, próbuje po raz pierwszy, ogólna ekscytacja nowym dla mnie wynalazkiem

Kilka dni wcześniej myślałem już o spróbowaniu kodeiny. Tego dnia kończyłem zajęcia dużo szybciej niż zwykle i postanowiłem zaopatrzyć się w paczuszkę antidolu. Pani w aptece bardzo miła, wymownie uśmiechnęła się gdy poprosiłem o lek. Zapłaciłem, wyszedłem i udałem sie prosto do domu.

11.20

  • Ayahuasca

Doświadczenie: gałka muszkatałowa (trzy razy), bieluń (dwa, lecz nieudane razy), efedryna (2 - razy), amfetamina (ponad 10 razy), DXM (dwa razy), mj/hasz (ilości niepoliczalne), extasy (3 pixy), LSD (4 razy), grzyby psilocybe (dwa razy), Salvia Divinorum (trzy razy, z czego jeden na 2/3 plateau), Ayahuasca (ten raz).




2 II 2005, 9:50-13h. Przygotowanie:

Mam 10 g Mimosa hostilis, kawałek kory; 4 g Peganum harmala - nasiona.


  • LSD-25
  • Przeżycie mistyczne

domek w lesie, nastawienie na doznania mistyczne, ukochana osoba jako współpodróżnik, kot i dwie osoby dbające o bezpieczeństwo w pobliżu

To miała być nasza druga przygoda z kwasem, ale pierwsza poważna. Poprzednia próba niecałe pół roku wcześniej była delikatna, nieśmiała i choć bardzo udana, to jednak czuliśmy, że to nie był Kwas przez duże K. Wzlecieliśmy wtedy na 100 µg ponad atmosferę, a chcieliśmy lecieć poza galatyki i poza znany nieboskłon. Uznaliśmy, że majówkowy wyjazd do domku w lesie będzie doskonałą okazją do głębokiego zaznania swojej Jaźni i swojego Wszechświata.

  • LSD
  • LSD-25
  • Pierwszy raz

Nastawienie pozytywne, dobry opiekun i dobry współpodróżnik. Miejsce zamieszkania znajomej, zaufanej.

Hej. Opiszę moje pierwsze zetknięcie z LSD, postaram się dość zwięźle, ponieważ lubię się rozpisywać.

Razem ze znajomą, wzięłyśmy po 150 ug na głowę. Chciałam na początku za pomocą wody destylowanej zarzucić nam dawkę 100 ug, ale obie uznałyśmy, że polecimy z całym papierkiem.

Było to dość dawno, więc czas będę podawać orientacyjnie. Nawet nie pamiętam dokładnie, o której zarzuciłyśmy, więc uznam, że była to 17.

Papierek na język. 30 minut ssałam, potem połknęłam. Znajoma niechcący połknęła po 20 minutach, ale raczej to nic nie zmieniło, jeśli chodzi o doznania.