Opis doświadczenia sprzed kilku miesięcy.
Policja aresztowała dwie kobiety, po tym, jak użyły drona przebranego za plastikową wronę do przemytu narkotyków, tytoniu i telefonów komórkowych. Kobiety w ten sposób próbowały szmuglować przez mury więzienia w Luizjanie.
Policja aresztowała dwie kobiety, po tym, jak użyły drona przebranego za plastikową wronę do przemytu narkotyków, tytoniu i telefonów komórkowych. Kobiety w ten sposób próbowały szmuglować przez mury więzienia w Luizjanie.
38-letnia Melanie Jean Worthington oraz 44-letnia Kassy Marie Cole dopuściły się przestępstw w parafii Grant w Luizjanie. Kobiety próbowały przeszmuglować narkotyki do więzienia przy pomocy drona, przebranego za ptaka...
Po ich aresztowaniu, szeryf parafii Grant opublikował zdjęcie plastikowej wrony. Ptak-wabik, oklejony czarną taśmą, niósł na grzbiecie biały pakunek.
Worthington z Joshua w Teksasie została oskarżona o wnoszenie kontrabandy do więzienia oraz posiadanie meta amfetaminy i marihuany z zamiarem dystrybucji. Podobny zarzut usłyszała druga kobieta Cole z Hurst w Teksasie.
Według śledczych obie kobiety przyznały się również do przyjęcia 40 tysięcy dolarów za przemyt narkotyków.
Aresztowania Worthington i Cole zwiększyły liczbę osób złapanych na próbie przemytu zakazanych przedmiotów do zakładu karnego w parafii Grant do dziesięciu w tym roku.
Kilka tygodni wcześniej, z pomocą dronów z 23-latek przemycał wódki do tego samego więzienia.
Natomiast w zeszłym roku policjanci aresztowali dwóch mężczyzn za użycie specjalnej armatki do wystrzelenia tytoniu i metamfetaminy o wartości 89 500 dolarów przez mury innego zakładu karnego w Luizjanie.
Spokojnie, w domu, sami z towarzyszem P.
Jako iż dawno nie pisałem żadnego trip raporta, przystępując do tego tripu miałem zamiar zapisywać wszystko co czuje, co widzę, opisać CEV'y i OEV'y z "pierwszej ręki". Jednakże podróż tak bardzo mnie pochłąneła, że nie miałem ochoty robic nic innego niż leżej z słuchawkami na uszach i dryfować pośród fal nicości.
Pozytywne nastawienie dosyć ekscytujące ze względu na pierwsze podejście do tej substancji. Siedziałem w pokoju z siostrą.
Godzina 20:30 wrzucam kartonik 2.8 mg na górne dziąsło i zapuszczam świat wedlug kiepskich. Przychodzi siostra i ogląda ze mną. Nic się nie dzieje, nie moge sie doczekać, włączam kolejny odcinek i sie zczeło wejście.
T+0:30 Nie wiem czemu zaczełem czuć przerażenie, wszystko zaczeło wydawac się strasznę. Mówie do siostry że nie może mnie zostawić, ona na to ze posiedzi ze mną jeszcze jakiś czas. Zaczela patrzeć sie dziwnie i mówi do mnie że jedna źrenica jest malutka a druga wielka. Ale się tym zbytnio nie przejełem.
Sam w pokoju, oczekiwałem stanu podobnego do upojenia alkoholowego. Nic mnie nie rozpraszało, było miło, spokojnie, muzyczka.
Jestem w domu, po dość męczącym dniu, postanowiłem spróbować czegoś nowego. Pierwszy raz biorę coś z apteki.
22:02 — 105mg kodeiny.
22:35 — 45mg kodeiny.
Tabletki „Thiocodin” 1 sztuka — 15mg. (łącznie 10 sztuk).