Marihuana zaburza pamięć na różne sposoby

Palenie marihuany nie tylko pogarsza pamięć. Aktywny składnik konopi ją reorganizuje – odkryli badacze z Washington State University (USA).

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

TVP Wrocław / PAP / bko

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła - pozdrawiamy serdecznie! Wszystkich czytelników materiałów udostępnianych na naszym portalu serdecznie i każdorazowo zachęcamy do wyciągnięcia w ich kwestii własnych wniosków i samodzielnej oceny wiarygodności przytaczanych faktów oraz sensowności zawartych argumentów.

Odsłony

119

Palenie marihuany nie tylko pogarsza pamięć. Aktywny składnik konopi ją reorganizuje – odkryli badacze z Washington State University (USA).

W przeprowadzonym przez nich eksperymencie* osoby, którym podano aktywny składnik marihuany (THC), częściej przypominały sobie słowa, które w rzeczywistości nie zostały im pokazane i miały trudności z codziennymi zadaniami, takimi jak pamiętanie o zrobieniu czegoś później.

Zdaniem naukowców wyniki te wskazują, że marihuana może pogarszać nie tylko prostą pamięć, np. zapamiętywanie listy słów, lecz także rodzaje pamięci, na których ludzie polegają w codziennym życiu, takie jak pamiętanie o spotkaniach, śledzenie przebiegu rozmów czy przypominanie sobie źródła informacji.

Nie zauważono przy tym różnic między przyjęciem 20 mg a 40 mg THC, co świadczy o tym, że wspomniane skutki może mieć już umiarkowana dawka.

Większość wcześniejszych badań analizowała tylko jeden lub dwa rodzaje pamięci, na przykład przypominanie sobie listy słów. To pierwsze badanie, które kompleksowo sprawdziło wiele różnych systemów pamięci jednocześnie, a nasze wyniki wskazują, że ostre odurzenie konopiami wydaje się szeroko zaburzać większość z tych systemów
– zaznacza prof. Carrie Cuttler, autorka badania przedstawionego na łamach „Journal of Psychopharmacology”.v W eksperymencie wzięło 120 osób, które regularnie paliły marihuanę. vPodzielono je na grupy – część przyjęła placebo, część 20 mg THC, a część 40 mg.

Następnie ochotnicy wzięli udział w testach sprawdzających pamięć werbalną, wzrokowo-przestrzenną, prospektywną, epizodyczną, a także dotyczącą źródeł informacji, fałszywych wspomnień i kolejności czasowej zdarzeń.

Spożycie THC powodowało pogorszenie wyników niemal we wszystkich wymiarach.

Najsilniejsze efekty zaobserwowano w przypadku powstawania fałszywych wspomnień oraz w pamięci źródeł informacji, czyli zdolności przypominania sobie informacji i ustalania, skąd pochodzą.

Na przykład w jednym z testów uczestnicy słyszeli listy powiązanych ze sobą słów, ale bez kluczowego słowa, które je łączyło.

Osoby, które spożyły psychoaktywną substancję, częściej „przypominały sobie” zarówno słowa powiązane, jak i niepowiązane, mimo że w rzeczywistości nigdy im ich nie przedstawiono.

Zauważyłam, że bardzo często ludzie podawali słowa, których w ogóle nie było na liście. Czasem były one związane z tematem tej listy, a czasem zupełnie z nim niepowiązane

– relacjonuje prof. Cuttler.

Zauważone problemy z pamięcią źródła mogą natomiast utrudniać rozróżnienie, czy dana informacja pochodzi ze źródła wiarygodnego, z rozmowy czy została np. przypadkowo znaleziona w Internecie. Takie zaburzenia mogą mieć znaczenie w sytuacjach, w których dokładne przypominanie sobie informacji jest ważne, na przykład podczas przesłuchań świadków.

Zaburzenia pamięci prospektywnej mogą natomiast prowadzić do takich problemów jak zapominanie o lekach czy o ważnym spotkaniu.

– To są rzeczy, na których nieustannie polegamy w codziennym życiu. Jeśli masz coś, o czym musisz pamiętać, żeby zrobić to później, prawdopodobnie nie chcesz być pod wpływem marihuany w momencie, gdy powinieneś sobie o tym przypomnieć – mówi prof. Cuttler.

Jeden rodzaj pamięci – pamięć treści epizodycznej, czyli zdolność do przypominania sobie osobiście przeżytych wydarzeń – nie był podatny na działanie THC. Ten obszar, zdaniem naukowców wymaga jednak dalszych badań.

* Badanie dostępne na stronie journals.sagepub.com .

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • Grzyby halucynogenne

[wstep]



postaci - dwie

Swiety

ja

substancja zazyta

grzybki = psylocybina/psylocyna

60-70 sztuk w postaci wywaru (doustnie oczywiscie)

cele

trip miejski

sceneria

duze, pelne ludzi miasto

grudniowy weekend (ok. 2 tygodnie do Swiat)

dekoracje swiateczne, lampki, neony

pozne popoludnie --> wieczor



[koniec wstepu]


  • 4-HO-MET
  • Pierwszy raz

Nastawienie bardzo pozytywne, chwilowo żadnych zmartwień i obowiązków, od paru dni spore ciśnienie na pierwsze spotkanie z hometem, umiarkowanie duże oczekiwania, trip z najlepszym kumplem.

Pogoda była bardzo przyjemna jak na początek lutego. Spotkaliśmy się po 13 w umówionym miejscu, niedaleko mojego miejsca zamieszkania. Obaj mieliśmy kilka dni wolnego, więc praktycznie nic nie zaprzątało nam głowy. K od razu zobaczył moje podekscytowanie planowanym spożyciem. Postanowiliśmy tripować na odludziu, w lesie, w pięknym punkcie widokowym z którego widać całe miasto.

  • LSD-25
  • Pierwszy raz

ja i m. wieczór, nasze mieszkanie. za oknem zima. czas tripu 21:00. ciekawość

Siedzimy z M.  (moją ukochaną) w piątkowy wieczór w naszym domu. Z radia ospale sączy się muzyka. My na łóżku rozmawiamy o życiu, o przeszłości o ideałach i upadku moralności. W pewnym momencie proponuję, żebyśmy wzięli LSD które od dłuższego czasu zalega w lodówce. Rozpuszczamy po 2 krople w drinku. Zapalamy świece i w oczekiwaniu na efekt włączamy film. Nastrój mamy dobry a holiwoodzkiego obrazu filmu tylko poprawia ten stan. Po 40 minutach M. pyta czy dobrze się czuję. Odpowiadam lekko zawiedziony, że tak i że chyba nic z tego. M.

  • Bad trip
  • Grzyby halucynogenne
  • Marihuana

Nastawienie początkowo mieszane, potem byłem chętny do wzięcia, trzy osoby w domku w środku lasu, w tle gra telewizor.

T+00:00
Biorę 3g grzyba (miało być 2g, ale dawkowanie na oko - nie polecam nikomu). Nastawienie mam wtedy bardzo pozytywne, liczę na dobrą zabawę. 

T+00:30
Zaczynają być widoczne pierwsze efekty, jest bardzo przyjemnie, pokój ozdiobiony światełkami świątecznymi zdaje się napełniać kolorami. Kolega, który patrzył przez drzwi wygląda jak ktoś będący w pudełku czekolady Nussbeisser (ta z okienkiem z orzechami). Pokój w którym się znajduję wydaje się zmieniać kształty, raz ściany są bliżej, a raz dalej.