Leki z Poznania jechały do Ukrainy. Tam produkowano z nich narkotyki

26 stycznia 2026 roku do Sądu Okręgowego w Poznaniu trafił akt oskarżenia przeciwko siedmiu osobom podejrzanym o udział w zorganizowanej grupie przestępczej działającej na terenie Polski i Ukrainy. Sprawę opisała Prokuratura Okręgowa w Poznaniu.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

TVP3 Poznań

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła - pozdrawiamy serdecznie! Wszystkich czytelników materiałów udostępnianych na naszym portalu serdecznie i każdorazowo zachęcamy do wyciągnięcia w ich kwestii własnych wniosków i samodzielnej oceny wiarygodności przytaczanych faktów oraz sensowności zawartych argumentów.

Odsłony

128

26 stycznia 2026 roku do Sądu Okręgowego w Poznaniu trafił akt oskarżenia przeciwko siedmiu osobom podejrzanym o udział w zorganizowanej grupie przestępczej działającej na terenie Polski i Ukrainy. Sprawę opisała Prokuratura Okręgowa w Poznaniu.

Śledztwo było efektem prac Wspólnej Grupy Śledczej (JIT), w skład której weszli funkcjonariusze Centralnego Biura Śledczego Policji w Poznaniu, prokuratorzy Prokuratury Okręgowej w Poznaniu oraz śledczy z Ukrainy z obwodu zaporoskiego. Działania były koordynowane i wspierane przez Eurojust.

Międzynarodowa grupa przestępcza

 Sprawa rozpoczęła się w 2025 roku, kiedy funkcjonariusze poznańskiego CBŚP otrzymali od ukraińskich służb informacje o międzynarodowej grupie przestępczej zajmującej się nielegalnym wywozem z Polski leków zawierających substancje wykorzystywane do produkcji narkotyków.

Proceder ten trwał od grudnia 2022 roku do maja 2025 roku i polegał na legalnym nabywaniu w aptekach w Poznaniu leków zawierających w swym składzie substancje służące do produkcji narkotyków. Medykamenty te były pakowane w woreczki strunowe i umieszczane w puszkach po karmie dla zwierząt lub żywności dla dzieci. Tak specjalnie przegotowane paczki ekspediowane do Ukrainy, gdzie działa fabryka, w której z leków wytwarzano metamfetaminę

– informuje rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Poznaniu prok. Łukasz Wawrzyniak.

Zatrzymano 7 osób

 Pierwsze zatrzymania podejrzanych przeprowadzono 13 maja 2025 roku jednocześnie na terenie Polski i Ukrainy. Kolejne miały miejsce w sierpniu 2025 roku. Podczas przeszukań zabezpieczono znaczne ilości leków zawierających pseudoefedrynę, substancje odurzające, prekursory chemiczne, odczynniki, a także dokumentację oraz liczne nośniki danych.

Na terytorium Ukrainy zlikwidowano również nielegalne laboratorium narkotykowe

– dodaje prokurator.

Aktem oskarżenia objęto sześciu obywateli Ukrainy oraz jednego obywatela Polski w wieku od 20 do 50 lat. Wszyscy odpowiedzą za udział w zorganizowanej grupie przestępczej oraz przestępstwa narkotykowe. Jedna z oskarżonych osób nadal przebywa w areszcie śledczym, wobec pozostałych stosowano dozory policyjne, zakazy opuszczania kraju oraz poręczenia majątkowe. Oskarżonym grozi kara od 3 do 20 lat pozbawienia wolności.

Oceń treść:

Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Ketamina


Dawka: ~100mg Ketaminy HCl, Sposób zażycia: donosowo.


  • Marihuana

Był to piątek, ostatni dzień przed świętami. dawno nie paliłem a przez święta nie było by mi dane zapalić, więc postanowiliśmy z kumplami spalić się w ten dzień. POmine co było na początku (ni opowiem m.in. o pijanym koledze na polskim :)) Przejde do opisuj mojej paranoi :)





Paliłem wtedy dwa towary.... Jeden taki sprasowany, doskonały, świetnie się paliło i świetnie fazowało :)). Potem taki pył marihuanowy, ale to była mj na bank. Kumple ten pył palili więc materiał był sprawdzony.....



  • Dekstrometorfan
  • Etanol (alkohol)
  • Marihuana
  • Mefedron
  • Miks

Cały dzień, dość pozytywna pogoda, wieczorem punk-rockowy gig w lokalnym pubie, dużo ludzi, pozytywna atmosfera, na końcu dom.

Cóż, narkotykowy dzień zaczął się od około godziny czternastej kiedy to poszedłem w miasto do jedynej czynnej wówczas apteki, żeby kupić dekstera - było nudno, nie wiedziałem czy wieczorem wyjdę, a siedzenie w domu na dexie jest z pewnością przyjemniejsze, niż na trzeźwo. Chciałem wziąć Tussidex, ale nie było. Acodin - tabletki - też nie. Tylko syrop. Taki stan rzeczy mnie niespecjalnie zadowolił, ale jako, że w kolejce co chwila wymuszałem kaszel, żeby nie było podejrzeń, to wziąłem ten syrop, bo gardło serio zaczęło mnie drapać.

  • Bad trip
  • Marihuana
  • Marihuana

Nastawienie stanowczo pozytywne, paliłam na tarasie przed domem, w otoczeniu dobrych koleżanek.

 

16:30, w domu jestem tylko ja i dwie koleżanki, nazwijmy je K. i E. Nabijam lufę. Ponoć mocny towar, nie byłam wtedy doświadczona, więc nie potrafię określić co to dokładnie było, ale z pewnością nie była to czysta MJ.