18.11.2008
Start 16:40
Młoda mieszkanka Pisza przekazała policji znaleziony portfel, w którym oprócz dokumentów i gotówki znajdowały się narkotyki. Dzięki jej reakcji funkcjonariusze szybko ustalili właściciela zguby i zabezpieczyli kolejne środki odurzające
Młoda mieszkanka Pisza przekazała policji znaleziony portfel, w którym oprócz dokumentów i gotówki znajdowały się narkotyki. Dzięki jej reakcji funkcjonariusze szybko ustalili właściciela zguby i zabezpieczyli kolejne środki odurzające
Do Komendy Powiatowej Policji w Piszu zgłosiła się młoda kobieta, która przekazała znaleziony portfel. W środku znajdowały się pieniądze, dowód osobisty oraz trzy woreczki strunowe z białą substancją, która wzbudziła zaniepokojenie uczciwej mieszkanki. Testy przeprowadzone przez funkcjonariuszy wykazały, że była to mefedron – nielegalny środek odurzający.
Na podstawie danych z dowodu osobistego policjanci szybko ustalili właściciela portfela. Okazał się nim 53-letni mieszkaniec Pisza, który potwierdził, że zgubił portfel z gotówką i dokumentami. Mężczyzna przyznał również, że w środku znajdowały się narkotyki, twierdząc, że znalazł je na ulicy i przeznaczył na własny użytek.
Dalsze czynności funkcjonariuszy wykazały jednak, że sytuacja jest poważniejsza. W mieszkaniu 53-latka policjanci zabezpieczyli kolejne narkotyki, przechowywane w plastikowym pojemniku. Znaleziono tam dwa zawiniątka oraz woreczek foliowy z dodatkowymi torebkami strunowymi zawierającymi nielegalne substancje. Wszystkie środki odurzające zostały zabezpieczone do dalszych badań laboratoryjnych.
Jeżeli analizy potwierdzą, że są to środki odurzające, 53-latek usłyszy zarzut ich posiadania. Za popełnienie tego przestępstwa grozi mu kara do 3 lat pozbawienia wolności. Policja podkreśla, że szybka i odpowiedzialna reakcja mieszkańców jest kluczowa w ujawnianiu tego typu przestępstw.
własny pokój, wieczór, nastrój pozytywny, nastawienie na hardcorowy lot
18.11.2008
Start 16:40
Wszystko zaczynało się jak u każdego.
Pierwszego razu z kodą (thiocodin) to nawet nie pamiętam, ale wiem że nie urzekła mnie swoim działaniem, wtedy wolałem DXM ale po jakiś 6 m-c znudził mi się i postanowiłem troszkę bardziej zabawić sie z kodeiną.
Impreza psytrance'owa. Miejsce, które znam i lubię. Dobry nastrój.
Sobotni wieczór. Before że znajomymi, oni przy piwku ja o wodzie z cytrynka psychicznie nastawiona na noc z wujkiem hoffmanem i wspomagaczem w postaci połówki pixy (bitcoin, który został mi z poprzedniej imprezy, dający adowalający efekt). Miło spędzony czas, sprzyjająca dobra atmosfera. Około północy rozdzieliliśmy się na ekipę udającą się na trance'y (H,A i ja) i resztę która poszła pić dalej.
Chęć spróbowania czegoś nowego(czyli to co lubię najbardziej), więc byłem wesoły i zadowolony(z natury też taki jestem). Głównie przebywałem z moimi dobrymi przyjaciółmi.
Słowem wstępu: Ten tripraport piszę głównie dlatego że mało jest informacji o pseudoefedrynie.