Wystarczy sekunda i kolor się zmienia. Ten tatuaż wykrywa groźną pigułkę w twoim napoju

Chociaż dużo mówi się o zagrożeniu, jakie niosą ze sobą tzw. pigułki gwałtu, rozpoznanie ich na imprezie wciąż bywa trudne. Właśnie dlatego naukowcy z Korei Południowej zaprezentowali nowatorskie rozwiązanie, które działa błyskawicznie i jest niemal niewidoczne.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

kobieta.gazeta.pl
Katarzyna Świderek

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła - pozdrawiamy serdecznie! Wszystkich czytelników materiałów udostępnianych na naszym portalu serdecznie i każdorazowo zachęcamy do wyciągnięcia w ich kwestii własnych wniosków i samodzielnej oceny wiarygodności przytaczanych faktów oraz sensowności zawartych argumentów.

Odsłony

106

Chociaż dużo mówi się o zagrożeniu, jakie niosą ze sobą tzw. pigułki gwałtu, rozpoznanie ich na imprezie wciąż bywa trudne. Właśnie dlatego naukowcy z Korei Południowej zaprezentowali nowatorskie rozwiązanie, które działa błyskawicznie i jest niemal niewidoczne.

Głównym związkiem chemicznym wykorzystywanym w "pigułce gwałtu" jest GHB, czyli kwas gamma-hydroksymasłowy. Wbrew pozorom narkotyk nie musi mieć formy tabletki. Występuje też jako proszek czy roztwór. Łatwo rozpuszcza się w wodzie, a na dodatek nie wydziela zapachu ani smaku. Przez to nie jest wyczuwalny w napoju. Odurza w ciągu kilku lub kilkunastu minut, a osoba poddana jego działaniu jest całkowicie bezbronna i nie rozpoznaje zagrożenia.

Na rynku są dostępne specjalne paski testowe oraz karty do wykrywania narkotyku, ale w zatłoczonym klubie, wśród świateł i głośnej muzyki, trudno o chwilę skupienia. Naukowcy postanowili więc wymyślić coś innego. Zespół badaczy (Gyeong-Ji Kim, Jai Eun An, Kyong-Cheol Ko, Oh Seok Kwon) z Uniwersytetu Sungkyunkwan opracował tymczasowy tatuaż, który zmienia kolor w kontakcie z "pigułką gwałtu". Przypomina naklejkę, którą można nałożyć np. na przedramię. Potem zanurzasz palec w drinku, przenosisz kroplę na tatuaż i czekasz dosłownie sekundę. Pod wpływem GHB zmieni on kolor z żółtego na czerwony. Wystarczą śladowe ilości. Dodatkowo naklejka zachowuje czerwony kolor do 30 dni po odklejeniu, co może być wykorzystane w postępowaniu karnym.

Jak wykryć pigułkę gwałtu w drinku? Sprawdź, zanim się napijesz

Naukowcy przetestowali zdolność naklejki do wykrywania niewielkich ilości GHB w różnych napojach: whisky, wódce, piwie, soju (koreańskim napoju alkoholowym) oraz kawie. Wykazywała nawet 0,01 mikrograma GHB w 1 mililitrze napoju. Badacze twierdzą, że technologia naklejek jest niedroga, łatwa w produkcji i że wkrótce może trafić do sprzedaży.

Materiałem bazowym naklejki jest cienka, klejąca warstwa elastycznego, rozciągliwego polimeru znanego jako polidimetylosiloksan. Grafika nanoszona na wybrane obszary folii składa się z żelu zawierającego substancję chemiczną o nazwie BHEI. - Nasza naklejka tatuażowa z informacją o obecności GHB może być kluczowym narzędziem w zapobieganiu napaściom seksualnym ułatwionym za pomocą narkotyków, oferując proaktywne rozwiązanie w zakresie wykrywania GHB i umożliwiając potencjalnym ofiarom ochronę - cytuje ekspertów portal newatlas.com.

Oceń treść:

Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Amfetamina

Nie będzie to opis pojedynczego tripu, bo wszystkie były podobne. Tak to już jest z amfetaminą. Pierwszy raz to jak lot w chmurach. Każdy następny to powolne opadanie na ziemię…


Doświadczenia: przez około 2 lata z przerwami - klej. Później zioło, dość dużo, ale nie przesadnie, benzodiazepiny, thioridazin, raz LSD (nic kompletnie mi nie było, chyba wałek), dwa razy extasy, ostatnio efedryna i kodeina.

  • DMT
  • Pierwszy raz

Pozytywne nastawienie. Pierwsza psychodeliczna podróż z oczekiwaniem na bardziej enteogeniczne klimaty. Miejsce tripu: Las. Osoby: Ja + jeden znajomy np. X.

W tym trip raporcie pomijam opis miejsca tripu i przeżyć X. Skupię się tylko na tym, czego sam doświadczyłem w podróży z DMT, choć tak naprawdę nie miałem pewności co było w kapsułkach i w jakiej ilości. Jednak doświadczenia opisane poniżej raczej potwierdzają, że to co się wydarzyło to zasługa DMT. Dzięki temu przeżyłem pierwszą w swoim życiu, a być może nie ostatnią psychodeliczną podróż.

  • Dekstrometorfan
  • Przeżycie mistyczne

Acodin zażywałem w życiu kilkanaście razy i nigdy nie przekroczyłem ilości 35 tabletek (1 opakowanie = 30 tabletek). Nigdy nie zjadałem także mniej niż 25 tabletek. Za każdym razem bania wchodziła w bardzo różnych odstępach czasu, od 40 minut do nawet 3 godzin. Także ich moc bywała różna, pomimo identycznej ilości zjadanych tabletek. Do dziś nie wiem od czego to zależy. Kilka pierwszych razów spędziłem na badaniu efektów podczas życiowych czynności. Śmiesznie się po tym chodziło, inaczej się mówiło, a wszystko było zadziwiające albo dziwne, odrealnione.

  • Dekstrometorfan
  • Przeżycie mistyczne

W sumie brak oczekiwań, humor bardzo dobry, spokój we własnym pokoju, noc

Dzisiejszy trip-raport będzie dość długi, tak jak i długie jest pasmo potencjału mózgu ludzkiego i spektrum możliwości tego, co można doświadczyć. Za każdym razem mówię sobie "Chcę więcej" i za każdym razem zaskakuje mnie substancja, którą biorę. Czasem pozytywnie, czasem negatywnie. I mam tak, że zawsze się dziwię, ileż jeszcze zaskoczenia na mnie czeka. Ale zawsze po tripie znowu pojawia się chęć na "więcej". Tym razem jednak tak mnie poskładało, że w pewnym momencie obiektywnie stwierdziłem "Za dużo bodźców. Za dużo wszystkiego. Chcę mniej!".