Wstęp:
Policjanci CBŚP z Rzeszowa po raz kolejny uderzyli w zorganizowaną grupę przestępczą wywodzącą się ze środowiska pseudokibiców. W trakcie akcji przeprowadzonej na terenie Rzeszowa zatrzymano dwóch 30-latków, powiązanych z jednym z lokalnych klubów piłkarskich.
Policjanci CBŚP z Rzeszowa po raz kolejny uderzyli w zorganizowaną grupę przestępczą wywodzącą się ze środowiska pseudokibiców. W trakcie akcji przeprowadzonej na terenie Rzeszowa zatrzymano dwóch 30-latków, powiązanych z jednym z lokalnych klubów piłkarskich.
Funkcjonariusze zabezpieczyli ponad 100 kilogramów substancji psychotropowej 3-CMC (klofedron). To ilość, z której można było przygotować ponad 400 tysięcy porcji dilerskich o czarnorynkowej wartości sięgającej 4 milionów złotych. Narkotyki miały trafić na rynek województwa podkarpackiego.
Działania były częścią szerszego śledztwa nadzorowanego przez Małopolski Wydział Zamiejscowy Prokuratury Krajowej w Krakowie, który bada działalność gangu zajmującego się handlem narkotykami na dużą skalę. Zatrzymani usłyszeli już zarzuty popełnienia przestępstw narkotykowych.
Decyzją sądu, wobec jednego z podejrzanych został zastosowany izolacyjny środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania.
To kolejna odsłona działań wymierzonych w pseudokibiców działających na pograniczu świata przestępczego. Funkcjonariusze CBŚP z Rzeszowa oraz Komendy Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie, zapowiadają dalsze uderzenia w struktury przestępcze działające pod przykrywką „kibicowania”.
...cały czas w zamknięciu, w ogóle nie wychodząc z domu, a właściwie całkowicie na zewnątrz, zupełnie gdzie indziej, gdzieś daleko w przestrzeni, w absolutnie innym świecie, świecie, którego nie rozumiałam, nie rozumiem i nigdy nie zrozumiem ...
Wieczór w domu
Pierwszy raport i pierwszy raz z bxm. Byłem do tego dobrze nastawiony, więc nie miałem żadnego problemu z przyjęciem.
18:30
Przyjęcie benzy i acodinu (10 tabletek)
19:00
Zielona łąka w sercu Borów Tucholskich; wspólny wyjazd w zgranej paczce 12 osób. Wszyscy już wcześniej brali MDMA i wprost nie mogą się doczekać, kiedy znowu ogarnie ich pluszowa miłość.
Charzykowy, spokojna wieś turystyczno-letniskowa położona w sercu Borów Tucholskich. Jednak w ten jeden weekend spokój Charzyków zakłóciła pewna ćpuńska ferajna, mająca tylko jeden cel: szerzyć wszędzie wokół degenerację, psychodelę i pieprzoną hipisowską wolną miłość! Na ten krótki czas Charzykowy przekształciły się w wieś empatogenno-psychodeliczną…
Dzień 1. Tu jest tak fajnie, a tam w pokrzywach tak śmiesznie, czyli MDMA.