Ramy czasowe podane przeze mnie są umowne, ale zbytnio nie odbiegają od rzeczywistości.
Funkcjonariusze Zarządu w Kielcach CBŚP wspólnie z funkcjonariuszami z Placówki Straży Granicznej Warszawa — Okęcie przechwycili na warszawskim lotnisku Okęcie ponad 3,5 kilograma kokainy. Śledztwo nadzoruje Prokuratura Rejonowa Warszawa Ochota w Warszawie.
Funkcjonariusze Zarządu w Kielcach CBŚP wspólnie z funkcjonariuszami z Placówki Straży Granicznej Warszawa — Okęcie przechwycili na warszawskim lotnisku Okęcie ponad 3,5 kilograma kokainy. Śledztwo nadzoruje Prokuratura Rejonowa Warszawa Ochota w Warszawie.
Funkcjonariusze Wydziału do Zwalczania Zorganizowanej Przestępczości Kryminalnej Zarządu w Kielcach Centralnego Biura Śledczego Policji wspólnie z funkcjonariuszami z Placówki Straży Granicznej Warszawa — Okęcie zatrzymali na terenie lotniska Chopina w Warszawie mężczyznę, który próbował przemycić z Peru do Polski kokainę.
Jak wynika z ustaleń funkcjonariuszy, samolotem rejsowym z Peru przyleciał do Polski obywatel naszego kraju. Po wylądowaniu został zatrzymany przez funkcjonariuszy CBŚP i SG, którzy podejrzewali go o przemyt narkotyków.
Funkcjonariusze w bagażu rejestrowanym zatrzymanego, w walizce z odzieżą, ujawnili 12 puszek z napisami i logo peruwiańskiego piwa. W 10 puszkach znajdował się biały proszek.
Po badaniu okazała się nim kokaina. Puszki z zawartością kokainy posiadały dorabiane i dopasowane dna. Funkcjonariusze zabezpieczyli łącznie 3.5 kg narkotyku.
Teraz śledczy pod nadzorem prokuratora z Prokuratury Rejonowej Warszawa Ochota w Warszawie wyjaśniają okoliczności sprawy, między innymi ustalają, gdzie miały trafić zabezpieczone narkotyki.
Na podstawie już zebranego materiału dowodowego, sąd podjął decyzję o zastosowaniu wobec mężczyzny środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania.
Zgodnie z Ustawą o przeciwdziałaniu narkomanii, mężczyźnie grozić może grzywna i kara pozbawienia wolności od 3 do 20 lat.
Wielki mętlik i wszechogarniający smutek w głowie po dość traumatycznych przeżyciach, które miały miejsce parę dni wcześniej. Żal i niemożliwość wybaczenia bliskim osobom pewnych czynów. Totalne załamanie, zagubienie i brak chęci do życia. Noc, łóżko we własnym pokoju. Ok. 2 tygodnie temu odstawiłem antydepresanty.
Ramy czasowe podane przeze mnie są umowne, ale zbytnio nie odbiegają od rzeczywistości.
Substancja: MDEA
Drogi Neurogroove!
Dawno już tu nie zawitałem z swoim TRem, a że namawiał mnie pewien pan ze szczerbatą mordą i podbitym okiem, a nadarzyła się okazja by podzielić si z wami doświadczeniami więc jestem i piszę :)
Warto się podzielić gdyż mowa tu nie o MDMA jak mniemałem swego czasu lecz o jej pokrewnej postaci, trochę lżejszej substancji EVĄ też zwaną.
W ową panią zaopatrzyłem się już jakiś czas temu, oczywiście miała to być ta najprawdziwsza z prawdziwych esktaza. 170/g, cena całkiem znośna.
Spontaniczny, nieplanowany trip z dwójką bliskich przyjaciół i współlokatorów (P oraz S) i zarazem towarzyszy poprzedniego tripa, który miał miejsce pół roku wcześniej. Słoneczny dzień, miasto, później plaża a na koniec mieszkanie kumpla (znany może niektórym z poprzednich raportów W). Dobre nastroje, utrzymuje się dobry humor (oraz prawdopodobnie resztki alkoholu) jeszcze z imprezy, która odbyła się poprzedniego wieczoru.
Wstęp: Tradycyjnie już, niniejszy TR jest retrospekcją sięgającą prawie 2,5 roku wstecz. Podobnie jak w przypadku moich poprzednich raportów, staram się spisać jak najwięcej szczegółów, nawet jeżeli będzie się to odbywało kosztem płynności historii. Uczciwie przestrzegłem, przechodzę więc do części właściwej.
własny pokój, wieczór, nastrój pozytywny, nastawienie na hardcorowy lot
18.11.2008
Start 16:40