Francuscy politycy sięgają po narkotyki z powodu presji i tempa pracy

Z dziennikarskiego śledztwa portalu FranceInfo wynika, że zażywanie narkotyków przez francuskich parlamentarzystów jest "tematem tabu", a dwa przypadki upublicznione przez media nie są odosobnione. Posłowie skarżą się na presję i tempo pracy, które nie wszyscy wytrzymują.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

PAP

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła - pozdrawiamy serdecznie! Wszystkich czytelników materiałów udostępnianych na naszym portalu serdecznie i każdorazowo zachęcamy do wyciągnięcia w ich kwestii własnych wniosków i samodzielnej oceny wiarygodności przytaczanych faktów oraz sensowności zawartych argumentów.

Odsłony

71

Z dziennikarskiego śledztwa portalu FranceInfo wynika, że zażywanie narkotyków przez francuskich parlamentarzystów jest "tematem tabu", a dwa przypadki upublicznione przez media nie są odosobnione. Posłowie skarżą się na presję i tempo pracy, które nie wszyscy wytrzymują.

FranceInfo opiera się na rozmowach z parlamentarzystami i ich współpracownikami; materiał przygotowywano przez kilka miesięcy.

"Liczne relacje potwierdzają fakt, że niektórzy deputowani i współpracownicy zażywają substancje psychoaktywne, głównie po to, by poradzić sobie z presją i z nawałem pracy" - relacjonuje portal.

Publicznie znane są dwa przypadki. W październiku 2024 roku poseł skrajnie lewicowej Francji Nieujarzmionej (LFI) Andy Kerbrat został zatrzymany przez policję w Paryżu, gdy kupował syntetyczny narkotyk 3-MMC u nieletniego handlarza. Deputowany potwierdził ten fakt, powołał się na problemy osobiste i przyznał się do uzależnienia. Zapewnił, że podda się leczeniu.

Później portal Mediapart podał, że Kerbrat do kupowania narkotyków wykorzystywał środki z wypłacanej każdemu posłowi zaliczki na wydatki związane z pełnieniem mandatu, ale deputowany temu zaprzeczył.

Rok wcześniej, w 2023 roku Mediapart ujawnił, że Emmanuel Pellerin z prezydenckiej partii Odrodzenie (Rennaissance) zażywał kokainę zanim został wybrany do parlamentu, jak i później.

FranceInfo opisuje jeszcze inny przypadek, byłego już parlamentarzysty, który - według źródła z jego otoczenia - zaczął przyjmować 3-MMC. Koledzy z frakcji parlamentarnej nakłonili go do leczenia, na które się zgodził i - jak utrzymują - nie bierze już narkotyków. Jego nazwisko nie zostało ujawnione.

Po rozwiązaniu parlamentu w 2024 roku partia znów wystawiła na wybory kandydaturę tego polityka, ale nie zdobył mandatu. Sprawa ta według FranceInfo była otoczona "absolutną dyskrecją", ale nie była jedyną, choć trudno jest ocenić skalę zjawiska. Dawni i obecni posłowie i współpracownicy mówili portalowi, że stanowi ono ścisłe tabu.

Portal uważa, że takie przypadki postrzegane są "z punktu widzenia jednostek" i nie doprowadziły do refleksji we wszystkich frakcjach parlamentarnych. Jeden ze współpracowników partii lewicowych powiedział dziennikarzom, że "są deputowani, którzy zażywają narkotyki i dotyczy to wszystkich grup".

Wytłumaczeniem, dlaczego posłowie popadają w uzależnienie może być tempo pracy, w tym obrady do nocy, praca w komisjach parlamentarnych i podróże służbowe.

"Kto oprócz deputowanych nie ma jednego dnia odpoczynku w tygodniu? Prawie nikt. Śpimy mało, nie mamy przerw, śniadania i kolacje jemy w pracy. Jesteśmy w niekończącym się tunelu. Są sposoby ucieczki: cukier, tłuszcz, dla niektórych tytoń, alkohol i narkotyki, nawet jeśli jest to tabu" - powiedział FranceInfo deputowany Arthur Delaporte reprezentujący Partię Socjalistyczną. (PAP)

Oceń treść:

Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Dekstrometorfan

Set & Settings - okoliczne jezioro, koniec jesieni, nastawiłem się na miłe spędzenie czasu.

Substancja: 450 dxm + dwa Harnasie.

Exp: mj, alko, feta, 2c-b, mda, tramal (raz), kodeina (raz), dxm, benzydamina (raz), metkatynon (raz), diazepam, bromazepam, chyba tyle.

Wszystkie swoje przemyślenia pisałem na 'żywo', i postaram się zachować oryginalność wypowiedzi. Godzinę temu przyszedłem do domu, więc jestem świeżo po podróży.

  • Grzyby halucynogenne
  • Pozytywne przeżycie

Wspólne mieszkanie, lekkie zmęczenie całym dniem, wieczór - godzina 21. Kot z rójką trochę opętany. Ogólnie lekki stresik ale to normalka. Oczekiwania to poukładanie sobie trochę w głowie, odrzucenie niepotrzebnych myśli, które wywołują w nas presję i niepokój.

Hej, na wstępie chciałbym zaznaczyć, że jest to moj pierwszy trip raport jednak uważam, że uda mi się go w miarę dobrze napisać. Piszę go drugi dzień po zażyciu 3,5 grama Psylocybe Cubensis w formie czekoladki. Dostałem takie dwie od pewnej osoby, powiedziała mi, że smak jest okropny i zrobili z tego właśnie taki przysmak. Działa! Nie było czuć nic innego poza intensywnie czekoladowym smakiem.

 

Teraz przedstawię Wam jak wyglądał po krótce cały trip, później opiszę każdy z etapów.

  • Grzyby halucynogenne
  • Pierwszy raz

Festiwal sprzyjający psychodelicznym podróżom. Słoneczne późne popołudnie. Trip grupowy, jednak reszta ekipy na kwasie.

- Niech mi pan powie jeszcze tylko jedno – odezwał się Harry. – Czy to dzieje się naprawdę, czy tylko w mojej głowie?

(…)

- Ależ oczywiście to dzieje się w twojej głowie, Harry, tylko skąd, u licha, wniosek, że wobec tego nie dzieje się to naprawdę?

  • Kodeina
  • Uzależnienie

Wszystko zaczynało się jak u każdego.

Pierwszego razu z kodą (thiocodin) to nawet nie pamiętam, ale wiem że nie urzekła mnie swoim działaniem, wtedy wolałem DXM ale po jakiś 6 m-c znudził mi się i postanowiłem troszkę bardziej zabawić sie z kodeiną.