„Wziąłem magiczne grzybki” – były zawodnik KSW szokuje wyznaniem na temat ostatniej walki na PFL!

Tom Breese to były zawodnik Federacji KSW, który jedną ze swoich ostatnich walk stoczył dla organizacji PFL. Anglik właśnie udzielił wywiadu portalowi Polish Fighters, w którym szokuje swoim wyznaniem na temat ostatniej walki dla właśnie PFL! Breese twierdzi, że był w jej trakcie naćpany!

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

mma.pl
Mateusz Paczkowski

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła - pozdrawiamy serdecznie! Wszystkich czytelników materiałów udostępnianych na naszym portalu serdecznie i każdorazowo zachęcamy do wyciągnięcia w ich kwestii własnych wniosków i samodzielnej oceny wiarygodności przytaczanych faktów oraz sensowności zawartych argumentów.

Odsłony

95

Tom Breese to były zawodnik Federacji KSW, który jedną ze swoich ostatnich walk stoczył dla organizacji PFL. Anglik właśnie udzielił wywiadu portalowi Polish Fighters, w którym szokuje swoim wyznaniem na temat ostatniej walki dla właśnie PFL! Breese twierdzi, że był w jej trakcie naćpany!

Mowa o pojedynku w ramach turnieju wagi półciężkiej PFL 2024, kiedy to w kwietniu tego roku Tom Breese mierzył się z Robem Wilkinsonem. Anglik został przez rywala zdemolowany w zaledwie 70 sekund, a teraz przyznał, że w trakcie tej walki był na… grzybkach haucynogennych!

„Wziąłem magiczne grzybki” – były zawodnik KSW szokuje wyznaniem na temat ostatniej walki na PFL!
Breese rozmawiał z redaktorem Bartoszem Olesiem z Polish Fighters, gdzie opowiedział o swoim stanie podczas tamtej walki:

„Byłem naćpany w tamtej walce. Brałem narkotyki przed samym starciem. Wziąłem magiczne grzybki. Przez cały tydzień brałem to, jeśli mam być szczery. To był ciężki okres.” – przyznał Breese.

Obecnie zawodnicy PFL są poddawani testom antydopingowym przez USADĘ, ale halucynogenne grzyby nie znajdują się na liście substancji zakazanych, dlatego Breese nie został oficjalnie zawieszony za swoje zachowanie.

Breese nie ukrywa, że w jego życiu pojawił się trudny moment, stąd takie, a nie inne jego działania:

„Oczywiście miałem wzloty i upadku, ale zawsze byłem zdyscyplinowaną osobą. Potem jednak zacząłem pozwalać, aby w moim życiu pojawiały się złe nawyki. Palenie, narkotyki i tym podobne. To było spowodowane wieloma problemami, ale wróciłem już na prostą. Poradziłem sobie z tymi problemami.”

Oceń treść:

Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • 25C-NBOMe
  • Pierwszy raz

Kompletnie nie przygotowany na to, co będzie się działo. Miejsce: Na dworzu ; koło godziny 23 dom znajomego ( bałem się powrotu do domu w takim stanie )

Hej, chciałem opisać wam mój pierwszy trip na dość grubej fazie.
Był to piątek 09.10.15, całkiem przyjemny i słoneczny październikowy dzień, poprzedniego dnia ogarniałem znajomym blotterki, a miałem przy sobie 2 gramy palenia, stwierdziłem, że czemu by nie wymienić się jedną kulką za 2 kartoniki ( kartony kosztowały 20 zł, a ówczesna cena jaranka w 3m było 50, w sumie dalej tak jest ).

  • LSD-25
  • Pierwszy raz

przystanek Woodstock poraz 9, a więc znane i lubiane otoczenie. Nastawienie pozytywne, długo oczekiwana ciekawość.

Ogólnie nie przepadam za narkotykami.. bywało, że dość często paliłem (takie środowisko), parę razy wciągałem.

  • Grzyby halucynogenne
  • Marihuana
  • Pierwszy raz

Pozytywne nastawienie, ciekawość ale i lekki niepokój, nastrój bardzo dobry. Wszystko odbyło się w domu.

Wczoraj przeżyłam swoją pierwszą grzybkową fazę. Chciałam to opisać dla każdego kto jeszcze ma wątpliwości, czy próbować czy nie.