Marihuana warta dziewięć milionów złotych ukryta pod marchewką

Policjanci przejęli 177 kg marihuany wartej prawie 9 milionów złotych. Nielegalny towar przywieziono do Polski z Hiszpanii. Był ukryty w skrzynkach z marchewką. Zatrzymano pięć osób. Trzy z nich usłyszały zarzuty udziału w zorganizowanej grupie przestępczej oraz przemytu narkotyków.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

TVP.INFO

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła - pozdrawiamy serdecznie! Wszystkich czytelników materiałów udostępnianych na naszym portalu serdecznie i każdorazowo zachęcamy do wyciągnięcia w ich kwestii własnych wniosków i samodzielnej oceny wiarygodności przytaczanych faktów oraz sensowności zawartych argumentów.

Odsłony

31

Policjanci przejęli 177 kg marihuany wartej prawie 9 milionów złotych. Nielegalny towar przywieziono do Polski z Hiszpanii. Był ukryty w skrzynkach z marchewką. Zatrzymano pięć osób. Trzy z nich usłyszały zarzuty udziału w zorganizowanej grupie przestępczej oraz przemytu narkotyków.

Grupę rozpracowują kryminalni z Gdańska i Szczecina. Ustalili, gdzie ma dojść do przeładunku dużej partii marihuany przewiezionej z Hiszpanii. Zgodnie z pozyskaną wiedzą narkotyki przeznaczone były na polski rynek. Do akcji zaangażowano kontrterrorytsów z Gdańska oraz Bydgoszczy, ponieważ ustalono, że przestępcy mogą być uzbrojeni.

W piątek rano funkcjonariusze wkroczyli na teren wytypowanej posesji. Zatrzymali piec przebywających tam osób – to czterej mężczyźni i kobieta. W skrzynkach pod marchewką znajdowało się 177 kilogramów marihuany zapakowanej w próżniowo w worki. Jej czarnorynkowa wartość to prawie 9 milionów złotych.

– Po przesłuchaniach trzech mężczyzn w wieku 31, 42 i 47 lat usłyszało zarzuty udziału w zorganizowanej grupie przestępczej oraz wewnątrzwspólnotowego przywozu znacznej ilości narkotyków. Wobec tej trójki podejrzanych sąd zastosował środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na trzy miesiące – wyjaśnia podinsp. Magdalena Ciska z Gdańskiej policji. Grozi im do 20 lat więzienia.

Śledczy nie wykluczają kolejnych zatrzymań.

Oceń treść:

Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • LSD-25

O jedenastej czterdzieści pięć nastąpiło wprowadzenie matariału testowego. Kolorowy kartonik o niepozornych rozmiarach nie zapowiadał wyglądem ani aparycją tego co nas czekało… Poszliśmy na skraj łąki siadając w cieniu brzózek- pamiętam piękne słoneczne plamy- prześwity słońca które powoli wskazywało na apogeum- czyli południe. Długi czas oczekiwania zaniepokoił mnie… Już myslałem że cały eksperyment wziął w łeb. Wtedy postanowiłem że trzeba zajarać z myślą że może to będzie katalizatorem który uwolni w nas psychodeliczne jazdy, wkrótce przekonałem się że wcale się nie pomyliłem.

  • Dekstrometorfan


Raport jest podzielony na dwie części...

1 zwykłą (pisaną wczoraj, przed) 2 niezwykłą (pisaną dzisiaj, po).

Jak ktoś chce to może od razu przejść do części drugiej (esencja tripu)



Po drugie...wybaczcie długość, ale była to na razie najlepsza,

najbardziej wykręcona i najbardziej nierealna z moich jazd.




-------------------------------PART ONE: ENTER THE

MATRIX-------------------------------


  • Dekstrometorfan
  • Katastrofa

Sama w domu, podniecenie z pierwszego spotkania z DXM

Piękny sierpniowy dzień, wolna chata... Cóż można zrobić? Można iść do apteki, kupić jakiś specyfik i odlecieć do Krainy Czarów. Tak pomyślałam i ja. I tak też zrobiłam. Poszłam do apteki i poprosiłam panią o Tussidex. Brak. Druga apteka- brak. Trzecia apteka- jest! Wróciłam cała w skowronkach do domu i wzięłam się za Tussidex. Wspomnę że to moja dziewicza przygoda z DXM, więc doświadczenia w tym nie mialam.

13.30 Połykam pierwsze pięć tabletek.

13.45 Następne 5 tabsów. Już nie mogę się doczekać efektów.

  • Marihuana
  • Pierwszy raz
  • Tytoń

Rozluźniony, spokojny, "słoneczny, siebiepewny i rad", brak jakichkolwiek lęków/przekonań/oczekiwań względem tripa; mnóstwo znajomych i przyjaciół wokół, kolorowy dom, szary garaż, zimno przez większość czasu.

11.11.2011