To miasto staje się nową bramą do Europy w handlu narkotykami

Handlarze narkotykami coraz częściej traktują Oslo jako bramę do Europy - alarmuje burmistrzyni norweskiej stolicy Anne Lindboe. Według niej do Norwegii rocznie trafia już 8 ton nielegalnych substancji, a port w stolicy jest "zbyt słabo strzeżony".

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

tvn24.pl

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła - pozdrawiamy serdecznie! Wszystkich czytelników materiałów udostępnianych na naszym portalu serdecznie i każdorazowo zachęcamy do wyciągnięcia w ich kwestii własnych wniosków i samodzielnej oceny wiarygodności przytaczanych faktów oraz sensowności zawartych argumentów.

Odsłony

57

Handlarze narkotykami coraz częściej traktują Oslo jako bramę do Europy - alarmuje burmistrzyni norweskiej stolicy Anne Lindboe. Według niej do Norwegii rocznie trafia już 8 ton nielegalnych substancji, a port w stolicy jest "zbyt słabo strzeżony".

Burmistrzyni Oslo Anne Lindboe powiedziała kilka dni temu w rozmowie z norweską stacją NRK, że lokalny port, który jest jednocześnie największym portem w Norwegii, jest coraz częściej miejscem, przez które nielegalne substancje dostają się do Europy. - Wygląda na to, że port w Oslo staje się tym portem w Europie, który jest preferowany przez przestępcze gangi - podkreśliła.

Przemyt narkotyków do Europy

Według Lindboe, cytowanej przez NRK, rocznie do Norwegii przemyca się nawet do 8 ton narkotyków o łącznej wartości do 8 miliardów norweskich koron (ok. 2,9 mld zł), a znaczna część z tego przechodzi właśnie przez port w Oslo.

Jednocześnie burmistrzyni miasta zauważyła, że ten port, do którego przybywa między 50 a 70 statków tygodniowo, jest "trochę za słabo strzeżony". NRK zauważa, że port nie ma choćby własnego, stałego skanera umożliwiającego prześwietlanie kontenerów i wykrycie nielegalnych substancji. Oslo musi się nim dzielić z dwoma portami w pobliskich miastach, a gdy jest niedostępny, celnicy korzystają z ręcznych urządzeń, niegwarantujących tak wysokiej wykrywalności.

Karin Tanderø Schaug z norweskiego związku zawodowego Tolerforbundet uważa, że sytuacja związana ze zorganizowaną przestępczością w kraju jest na "krytycznym" poziomie i konieczne jest "wzmocnienie służb celnych". - Ta walka jest bardzo ważna. Nie możemy sobie pozwolić na lekceważenie istoty kontroli na granicach - powiedziała. Przyznała też, że służby nie prześwietlają załadunków statków w porcie tak często, ponieważ "nie mają wystarczającej ilości personelu i wyposażenia".

NRK wskazuje zarazem, że Norwegia jest obecnie trzecim krajem w Europie o największej konsumpcji kokainy. W 2023 roku urząd celny przechwycił rekordową ilość tego narkotyku.

Centrum przemytu narkotyków

Obecnie za europejskie centrum przemytu narkotyków uznawana jest belgijska Antwerpia. W styczniu cytowane przez BBC belgijskie władze przekazywały, że w 2023 roku w tamtejszym porcie przechwycono rekordową ilość kokainy - 116 ton. Stacja zwracała uwagę, że narkotyki, które tam docierały, pochodziły głównie z Ameryki Południowej. "Jadąc po rozległym porcie w Antwerpii, od razu można zrozumieć, dlaczego gangi handlujące kokainą zaangażowały się w uczynienie go swoją stolicą importu (narkotyków - red.) (...). To 160 km nabrzeża, na którym miliony ton towarów są rozładowywane ze statków i wysyłane do wszystkich zakątków kontynentu" - pisała stacja.

"Guardian" podaje jednak, że niedawno urząd celny z Antwerpii przekazał, że aż o połowę zmniejszyła się liczba przechwytywanej przez służby kokainy, ponieważ przestępcy zmienili trasy przemytu na skutek zwiększonej kontroli w miejskim porcie. - Jeśli Antwerpia zwiększa kontrole, przestępcy zmieniają trasy, to Norwegia z łatwością może stać się krajem tranzytu, tak samo jak Szwecja - uważa Tanderø Schaug.

Oceń treść:

Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • LSD-25
  • Pierwszy raz

Ogólne podekscytowanie i trochę strach .

Ogólne pierwsza styczność z lsd była na nocce u kolegi w piwnicy, wtedy mój przyjaciel na którego mówimy rudy wziął pierwszy raz lsd, kupił kwaha 250ug z czego okolice 50ug dał mi a sam wziął 200, z tych 50ug mi nic nie weszło. Drugi raz gdy brałem lsd była to już większa dawka 140ug a zaczęło się od pomysłu mojego i przyjaciela na którego mówimy banan, by na zbliżającej się osiemnastce kolegi zażyć tą substancje. 

okolice godziny 16/17

  • Bad trip
  • Mieszanki "ziołowe"

Zły humor po kłótni w domu. Dom kolegi. Kompletny brak oczekiwań, po prostu chciałem sobie ulżyć.

Historia ta miała miejsce we wrześniu tego roku. Szedłem właśnie do kolegi z siatką browarów. Byłem właśnie po dosyć nieprzyjemnej kłótni w domu, chciałem odreagować. Ziomek powiedział mi, że ma palenie. "Zajebiście!" — pomyślałem. Zrozumiałem to, będąc zatwardziałym marihuanistą, jako zaproszenie do konsumpcji marihuany. Jednakże, gdy byłem już na miejscu, okazało się, że byłem w błędzie.
Wchodzę do pokoju, rozstawiam browary na stole. Zdziwiłem się trochę tym, że w ogóle nie czuć zielska  wewnątrz. Byłem jednak zbyt zdesperowany i ogólnie podkurwiony, by się tym przejmować.

  • Bad trip
  • Marihuana

set: Nastawienie bardzo pozytywne z dużą chęcią poznania nowych doświadczeń. setting: złe bodźce wprowadzające w nieprzyjemny stan - głównie nieprzyjemna muzyka i konieczność rozmawiana z ludźmi

Makumbę spożyłem pierwszy raz i mimo pozytywnego nastawienia psychicznego dałem się jej zaskoczyć, dobre nastawienie spotęgowało wypicie 3 piw które wypiłem półtora godziny przed spożyciem makumby co mogło mieć wpływ na przebieg tripu, ponieważ mieszanie marihuany z alkoholem kończyło się czasem przykro w moim przypadku, tak więc pijąc smaczne mleko z marihuaną (100ml) które wypiłem o godzinie 19:00 byłem odrobinę wstawiony, czekanie na pierwsze efekty mleka zaczęło mnie z grubsza nudzić - więc postanowiłem umilić sobie czas blantem.

  • DXM
  • Tripraport

Set: Po raz pierwszy od dłuższego czasu dospałem się na maksa, dzięki czemu jestem bardzo przytomny i spokojny. Niedawno wyszedłem z około trzymiesięcznego okresu stanów o trwale obniżonym nastroju i nawrotu uzależnień. Teraz gdy już się ogarnąłem, nareszcie mogę znów tripować. W tym tripie chcę po raz pierwszy od dawna doświadczyć poziomu drugiego plateau oraz spróbować uchwycić wizuale na tym poziomie. Setting: Dawkę zjadam w domu i od razu wychodzę na pobliskie tereny nadrzeczne. Jest rano i jeden z cieplejszych dni w listopadzie.

"Plateau mi się zgubiło"

Substancja: DXM, z dwóch różnych ekstrakcji o różnej czystości ~415 mg = ~7.4mg/kg. Na pusty żołądek, bez tolerki, ostatni raz jednorazowe doświadczenie ponad 4 miesiące temu.