Handlarze narkotyków zostali tiktokerami. Wpadli przez publikowane filmiki

Siedmiu domniemanych przemytników kokainy z Kolumbii wpadło w ręce policji za sprawą nagrań, które sami zamieszczali na TikToku. Filmiki przedstawiające nielegalną działalność miały zachęcać młodych ludzi do wstępowania do gangu – podał w sobotę kanał RCN Noticias.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Dzień Dobry

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła - pozdrawiamy serdecznie! Wszystkich czytelników materiałów udostępnianych na naszym portalu serdecznie i każdorazowo zachęcamy do wyciągnięcia w ich kwestii własnych wniosków i samodzielnej oceny wiarygodności przytaczanych faktów oraz sensowności zawartych argumentów.

Odsłony

66

Siedmiu domniemanych przemytników kokainy z Kolumbii wpadło w ręce policji za sprawą nagrań, które sami zamieszczali na TikToku. Filmiki przedstawiające nielegalną działalność miały zachęcać młodych ludzi do wstępowania do gangu – podał w sobotę kanał RCN Noticias.

Na nagraniach przestępcy pokazywali różne fazy produkcji nielegalnych substancji: od uprawy marihuany i liści koki, przez ich przetwarzanie, aż po pakowanie gotowych narkotyków. Władze określały ich mianem „narkotykowych influencerów” – podał RCN Noticias.

Niektóre filmiki miały również pokazywać dominację grupy nad innymi handlarzami w regionie oraz drwiny z organów ścigania.

Jednak właśnie udostępniane przez przemytników nagrania pozwoliły kolumbijskiej policji antynarkotykowej na zlokalizowanie i schwytanie siedmiu z nich, w tym dwóch określanych jako przywódcy grupy, która – jak twierdzą władze – wysyłała do Brazylii dwie tony narkotyków miesięcznie.

Oceń treść:

Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • LSD-25






Wstęp


Uważam się za dość uduchowioną osobę, zawsze też fascynowały mnie psychodeliki.

Niemal "od zawsze" chciałem spróbować kwasa, w międzyczasie miałem styczność z

zielskiem (miłe), amfetaminą (niezbyt miłe) i ecstasy (dość miłe). Ale tak naprawdę,

naczywaszy się trip reportów, zawsze czekałem na okazję, by zjeść kwarka. I mimo,

że wszyscy mówili mi, jak potężna to rzecz, nic, kompletnie nic nie mogło w pełni

przygotować mnie na to, co przeżyłem.

  • 5-MeO-DMT

KOŃ - doświadczenie: wystarczajace. set & settings: spokój, cisza, spokój wewnętrzny.

15mg - palone

Zadziałało momentalnie. W pierwszych sekundach uśmiech, błogostan, wszystko mruga,żyje. Wsytraszyłem się że przesadziałem. Przy takich dawkach można sobie wkręcić bad tripa.Wszystko mruga, dźwięki się zlewają, chce mi sie żygać, poszedłem do kiba sie wybełtać. Nie mogłem. Wszystko mruga. Boję się. Czuję sie jak przed zrobieniem czegoś ważnego. Euforia przsączona strachem.

Sucho w gardle, bolą płuca. Mętlik w uszach. Powidok, smugi, Cev'y.

  • MDMA (Ecstasy)



Pierwszego krazka zjadlem wlasnie wczoraj na TRESORZe 31... ale od poczatku....

Jest godzina 20:00, mnie juz kreci w dupie co mam robic, niewiem co ze soba zrobic, wiec biore kase i muwie matce ze juz ide na ta impreze i poszedlem sobie do kumpla z ktorym szedlem na impre i ktory mi zalatwial krazki, jestem u niego w chacie gadamy itd itd. no i decydujemy wyruszyc po 3 kumpla bierzemy go ze soba i na impreze, oni kupili cwiartke wodki wypili i doszlismy... jest godzina 21:30

za 30 min otwieraja eskulap... czekamy i widzimy znajomych.

  • 25B-NBOMe
  • Bad trip

Piękne majowe popołudnie.

 

Słowa wstępu są zbędnę, jakieś grubsze rozkminy napiszę w raporcie odnośnie pierwszego razu z psychodelikiem. Ten trip budzi we mnie kontrowersje po dzień dzisiejszy.

 

19:00 Wale z kumplem po 1 kartoniku 25B-NBOMe. Kumpel który ze mna tripuje to K. Razem z nami idą dodatkowe 3 osoby(2 kumpli i koleżanka), maja zamiar pić alkohol i troche palić mj. Siedzimy na polance na obrzerzach miasta. Jeden z "trzeźwych" kolegów przygrywa na gitarce. Jest ogólnie piekny majowy wieczór. Podziwiamy zachód słońca i piękne czerwono-pomarańczowe chmurki.