Niemcy nie idą w ślady Holandii. Oto gdzie od kwietnia będzie można kupić marihuanę

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

polskiobserwator.de
Dominika Słomska

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła - pozdrawiamy serdecznie! Wszystkich czytelników materiałów udostępnianych na naszym portalu serdecznie i każdorazowo zachęcamy do wyciągnięcia w ich kwestii własnych wniosków i samodzielnej oceny wiarygodności przytaczanych faktów oraz sensowności zawartych argumentów.

Odsłony

5537

Osoby, które spodziewały się wprowadzenia w Niemczech modelu zakupu marihuany wzorowanego na holenderskim lub kanadyjskim, mogą być rozczarowane. Wbrew początkowym planom, nie będzie tam sklepów sprzedających konopie indyjskie. Ponadto, zakazane będą herbatniki, słodycze zawierające ekstrakty z konopi indyjskich, a także ciasta, ciasteczka i oleje z konopi indyjskich przeznaczone do mieszania z tytoniem, alkoholem lub innymi używkami. Oto, gdzie w Niemczech będzie można kupić marihuanę.

Gdzie w Niemczech będzie można kupić marihuanę?

Marihuana w Holandii jest legalnie dostępna w tzw. „kawiarniach” (coffeeshops). W Niemczech pierwotny plan zakładał przetestowanie sprzedaży w licencjonowanych przez państwo sklepach w regionach modelowych. W ubiegłym roku Tybinga, Lipsk, Schwerin, Brema, Hanower, Bonn, Darmstadt, Wiesbaden, Frankfurt, Offenbach i Monachium poinformowały, że mogłyby ubiegać się o taki status modelowego regionu – pisze WELT . Jednak Minister zdrowia Karl Lauterbach (SPD) zamierza przedstawić kolejny projekt ustawy w tej sprawie.

Brak sklepów, z wyjątkiem regionów modelowych – oznacza to, że w większości obszarów w Niemczech marihuana będzie dostępna tylko za pośrednictwem tak zwanych klubów konopnych lub „Cannabis Social Clubs”, z których każdy ma do 500 członków. Oprócz prywatnych upraw, kluby będą jedynym legalnym źródłem zaopatrzenia.

Nawet ci, którzy palą marihuanę tylko okazjonalnie i nie chcą już kupować od dilerów, muszą dołączyć do klubu konopi. Nie będą mogli otrzymać narkotyku od innego członka klubu, ponieważ dystrybucja i sprzedaż młodzieży i dorosłym są nadal zabronione.

Tyle marihuany kupisz w klubach konopnych

Członkowie klubu powyżej 21 r. ż. mogą otrzymać do 50 gramów konopi miesięcznie, osoby w wieku od 18 do 21 lat do 30 gramów – o maksymalnej zawartości THC wynoszącej dziesięć procent. Uprawa w klubie jest finansowana ze składek członkowskich – nie jest to więc sprzedaż w tradycyjnym tego słowa znaczeniu.

Handel marihuaną pozostaje przestępstwem. Niektóre kary są zaostrzane w celu wzmocnienia ochrony nieletnich. Na przykład, sprzedaż marihuany nieletnim będzie karana co najmniej dwoma latami pozbawienia wolności zamiast dotychczasowego jednego roku.

Uprawa marihuany w domu

Ci, dla których członkostwo w klubie jest niewygodne, mogą uprawiać własne konopie – maksymalnie trzy żeńskie roślinki. Ale! Plony można zbierać wyłącznie na własny użytek, a nie w celu dystrybucji.

Oceń treść:

Average: 8.7 (3 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • 4-HO-MET
  • Etanol (alkohol)
  • Pierwszy raz

Trip z trójką znajomych - C, Sz i K. Dla nikogo z nas nie był to pierwszy raz z psychodelikami. Zdarzyło się już nam nawet wcześniej tripować na kwasie w podobnym składzie - ja z C i Sz. C i Sz z kolei jedli hometa z K. Jedynie ja z K nie miałem wcześniej okazji razem spożywać psychodelików. Pokój C w jego domu rodzinnym. Rodzina C była w domu, ale mieliśmy pełen komfort, jako że rzadko kiedy w ogóle ktoś zaglądał do pokoju, w którym mieliśmy spędzić najbliższe kilka godzin. Zimowy wieczór. Ogólna kondycja psychofizyczna całkiem niezła, chociaż bywało lepiej. Możliwa lekka tolerka. W ciągu ostatnich 3 tygodni zdążyłem odbyć dwa tripy przy 15mg i 10mg 4-ACO-DMT (choć to drugie trudno nazwać tripem z prawdziwego zdarzenia).

Wstęp: Zbieg okoliczności sprawił, że na przełomie 2011/2012, po tym jak długo nie mogłem znaleźć okazji ani towarzystwa, żeby spróbować psychodelików, nagle okazało się, że w okresie trwającym trochę więcej niż miesiąc umówiłem się na aż cztery tripy. Opisywany w niniejszym TR był trzecim z nich. Ze względu na duże ich zagęszczenie jak i inne okoliczności, nastawiałem się raczej na rozrywkowego tripa niż na podróż w głąb siebie. Już od dłuższego czasu planowałem z kilkoma starymi znajomymi zjedzenie hometa albo 4-ACO-DMT.

  • Morfina
  • Pierwszy raz

Humor bardzo zły, chęć odcięcia się od świata w zaciszu własnego pokoju

Opiszę swoje pierwsze prawdziwe spotkanie z opiatami, nie wliczając w to kodeiny z prostej przyczyny nie "trawienia" jej odpowiednio przez mój organizm.

Historia zaczyna się od bardzo podłego humoru spowodowanego dużą ilością stresu, kłótni i utraty sporej ilości znajomości w przeciągu ostatnich paru dni. Myślałem, czym by się tu tego dnia dobić przeglądając podręczną apteczkę ćpuna, wybór stanął między snem po benzo a tabletką morfiny, którą miałem wziąć parę miesięcy wcześniej, lecz zdecydowałem, że jedno uzależnienie już mi wystarczy.

  • Bieluń dziędzierzawa
  • Katastrofa

Brak satysfakcyjki z dostępnego towaru, dobry humor po kilku piwach

Witam, przeczytałem wywołujący wrażenie opis Podróżnika. Wrażenie tym większe, że bezpośrednio dotyka moich doświadczeń i mocno daje do myślenia, że równie dobrze dziś mogłoby nie być jednego z nas.

Lata 90-te, nadmorska miejscowość Dąbki koło Wejherowa. Powiedziałem moim towarzyszom, że ich towar w postaci grassu i haszyszu w ogóle na mnie nie działa i czy nie mogliby mi dać czegoś konkretniejszego. No to mi dali :))))) Pokazali gdzie rośnie :>

  • Bad trip
  • Kannabinoidy

Chill, piątek, moje 4x4

Preludium

Podróż z października ub. roku, więc całość nie jest idealna, odrobinę pisana na kolanie bez absolutnie żadnych zdolności do ładnego i zgrabnego ubierania tekstu. Piątek, popołudnie, ja i 2 kumpli, nazwijmy ich X i Y.

X jest zawodowym testerem trunków wysokoprocentowych, ma lekkie doświadczenie w ryciu sobie bani najróżniejszymi specyfikami z najgłębszych otchłani tego świata

Y, poszkodowany, zielony w temacie gość, który przyszedł na spotkanie po paru miechach, a wyszedł bogatszy o wspomnienia z innego świata