Palaczom kurczy się mózg

Palenie papierosów prowadzi do kurczenia się mózgu, donoszą badacze z Wydziału Medycyny Washington University w St. Louis. Dobra wiadomość jest taka, że rzucenie palenia zapobiega dalszej utracie tkanki mózgowej. Zła zaś, że po zaprzestaniu palenia mózg nie odzyskuje utraconej objętości. Jako że ludzki mózg w sposób naturalny zmniejsza z wiekiem swoją objętość oznacza to, że mózgi palaczy szybciej się starzeją. Odkrycie pozwala wyjaśnić, dlaczego palacze są narażeni na większe ryzyko choroby Alzheimera i spadku zdolności poznawczych z wiekiem.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Kopalnia Wiedzy, Mariusz Błoński na podst. materiałów Washington University School of Medicine

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła - pozdrawiamy serdecznie! Wszystkich czytelników materiałów udostępnianych na naszym portalu serdecznie i każdorazowo zachęcamy do wyciągnięcia w ich kwestii własnych wniosków i samodzielnej oceny wiarygodności przytaczanych faktów oraz sensowności zawartych argumentów.

Odsłony

37

Palenie papierosów prowadzi do kurczenia się mózgu, donoszą badacze z Wydziału Medycyny Washington University w St. Louis. Dobra wiadomość jest taka, że rzucenie palenia zapobiega dalszej utracie tkanki mózgowej. Zła zaś, że po zaprzestaniu palenia mózg nie odzyskuje utraconej objętości. Jako że ludzki mózg w sposób naturalny zmniejsza z wiekiem swoją objętość oznacza to, że mózgi palaczy szybciej się starzeją. Odkrycie pozwala wyjaśnić, dlaczego palacze są narażeni na większe ryzyko choroby Alzheimera i spadku zdolności poznawczych z wiekiem.

Dotychczas nauka przegapiała skutki palenia dla mózgu, częściowo dlatego, że skupiała się na strasznych konsekwencjach używania tytoniu dla płuc i serca. Gdy jednak bliżej przyjrzeliśmy się wpływowi palenia na mózg, stało się jasne, że tytoń również i dla niego jest bardzo szkodliwy, mówi jedna z autorek badań, profesor psychiatrii Laura J. Bierut.

Naukowcy od dawna wiedzieli, że palenia i mniejsza objętość mózgu są ze sobą powiązane. Jednak nie było jasne, co jest początkiem czego. Tym bardziej, że zarówno na rozmiar mózgu, jak i skłonność do palenia wpływa też genetyka.

Bierut i główny autor badań, magistrant Yoonhoo Chang, postanowili rozstrzygnąć tę zagadkę. Skorzystali z UK Biobank, w którym znajdują się dane medyczne, genetyczne oraz informacje o zwyczajach i trybie życia pół miliona osób. Ponad 40 000 z nich wykonano badania obrazowe mózgu, które pozwalały obliczyć jego objętość. Naukowcy znaleźli w bazie 32 094 osób, w przypadku których mieli informacje o objętości mózgu, historii palenia papierosów oraz genetycznej podatności na palenie.

Badacze stwierdzili, że w danych każda para z wymienionych czynników jest ze sobą powiązana: genetyczne predyspozycje do palenia i historia palenia, historia palenia i objętość mózgu oraz genetyczna skłonność do palenia i objętość mózgu. Stwierdzili tez, że związek pomiędzy paleniem, a rozmiarem mózgu zależy od dawki. Im więcej papierosów dziennie, tym mniejszy mózg.

Gdy następnie przeanalizowano wszystkie czynniki jednocześnie, okazało się, że związek pomiędzy genetycznym ryzykiem palenia, a rozmiarami mózgu znikał. Zatem nie istniał tutaj bezpośredni związek. Wykorzystując analizy statystyczne, naukowcy stwierdzili, że sekwencja wydarzeń i zależności wygląda następująco: genetyczna podatność na palanie prowadzi do palenia papierosów, a palenie prowadzi do zmniejszonej objętości mózgu.

Nie można naprawić szkód już poczynionych, ale można uniknąć dalszych szkód. Palenie to czynnik ryzyka, który możemy modyfikować. A jedyną rzeczą, jaką palacz może zrobić, by spowolnić starzenie się mózgu i zmniejszyć ryzyko demencji jest rzucenie palenia, dodaje Chang.

Oceń treść:

Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Bad trip
  • Dekstrometorfan

Dom, śpiący rodzice w pokoju obok. Świetny humor spowodowany tym, że dzień wcześniej miałem swojego tripa życia.

03.11.2008

Waga: 63 kg

Prelude

  • Grzyby halucynogenne
  • Tripraport

Bardzo dobry, duża ekscytacja i ciekawość, ale bez niepokoju (ze względu na wcześniejsze doświadczenia psychodeliczne, i wydaje mi się że dosyć dużą samokontrolę). Miejsce podróży wśród natury (choć nie do końca dzikiej, bo był to park), w razie czego przygotowane tripkillery.

Ten tripraport jest opisem mojego pierwszego razu, z własnoręcznie wychodowanymi psilocybe cubensis mckennai. Cała hodowla zajęła jakieś 3 tygodnie, i przebiegła bez większych problemów, toteż gdy ostatni grzybek zrzucił zasnówkę, natychmiast wszystkie ususzyłem, i przygotowałem się do sprawdzenia. Na pierwszy test zaprosiłem dwie osoby, które będę nazywać K i M. Set&Setting: Bardzo pozytywny, zero niepokoju, spora ciekawość.

  • Dekstrometorfan
  • Przeżycie mistyczne

Względnie dobre

PORA STRAWIĆ TO INACZEJ

Od mojego ostatniego wrzutu dekstrometorfanu minęło 10 dni i można rzec, że pewne rzeczy się ułożyły, wskoczyły na swe miejsce. Zachowuję trzeźwość, tak jak zamierzałem. Zabawa w świadome śnienie + medytacja + joga dają naprawdę zajebiste efekty. Może nawet za dwa miesiące opiszę co i jak się zmienia, oddając cześć tradycyjnej i zdrowej metodzie na zwiększanie świadomości- zwyczajnej kontemplacji. Dziś jednak mam w planach "naprawić" błędy sprzed kilku dni.