Zażyli grzyby halucynogenne i poszli w góry. W akcji ratunkowej uczestniczyło 11 osób

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

TVN24
kgo//az

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

83

"Grupa młodych mężczyzn", sprawiających wrażenie odurzonych, szła górskim szlakiem w jednym z brytyjskich parków narodowych - informuje CNN. Ratownicy, którzy sprowadzili turystów na dół, ustalili, że przed wędrówką zażyli oni grzyby halucynogenne.

Do zdarzenia doszło 8 kwietnia w parku narodowym Lake District (po polsku - Kraina Jezior) w północno-zachodniej Anglii. Jak poinformowały cytowane przez CNN lokalne służby, kilku turystów zgłosiło, że po górskim szlaku chodzi wyraźnie odurzona "grupa młodych mężczyzn". Na miejsce wysłano składający się z 11 ratowników zespół Keswick Mountain Rescue Team. Jak przekazała na swojej stronie organizacja, okazało się, że stan turystów był wynikiem zażycia przez nich grzybów halucynogennych.

Akcja ratunkowa trwała dwie godziny

"Dwóch członków grupy, w tym kierowca, nie czuło się dobrze. Poszkodowanych sprowadzono na dół, obecny wśród ratowników medyk udzielił im wskazówek dotyczących harmonogramu dalszej części ich podróży" - czytamy we wpisie zamieszczonym na stronie Keswick Mountain Rescue Team. Ostatnie zdanie odnosi się prawdopodobnie do "podróży", w którą mężczyzn zabrał narkotyk (z ang. trip - red.). Mówiąc prościej, lekarz wyjaśnił im, przez jaki czas będą jeszcze pod wpływem grzybów.

We wpisie zaznaczono, że cała akcja ratunkowa trwała dwie godziny.

Znajdujący się na liście światowego dziedzictwa UNESCO Lake District jest największym parkiem narodowym w Anglii - podaje CNN. Odwiedzający go turyści powinni pamiętać o zagrożeniach, jakie mogą czekać na nich na miejscu. Na oficjalnej stronie internetowej parku jego władze ostrzegają m.in. przed ekstremalnymi warunkami pogodowymi, a także nierównościami terenu.

Oceń treść:

Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • LSD-25
  • Pierwszy raz

Lekka adrenalinka, nastawienie pozytywne. Niezaznajomienie się z substancją wiodącą. Wolna chata, luźny weekend z dwoma kumplami.

Całe zajście miało miejsce w wakacje. Niedziela godzina 17:00 spotkałem się z kolegami na mieście gdzie czekaliśmy na potwierdzenie odbioru. Po godzinie albo i więcej czekania dostaliśmy sygnał i od razu ruszyliśmy. Po dotarciu do domu gdzie czekał już na nas kartonik, rozsiedliśmy się i odpaliliśmy nutę.

  • Kodeina
  • Pierwszy raz

Urlop we własnym domu, partnerka w pracy. Znudzony, pełen chęci spróbowania czegoś nowego.

Był piękny pierwszosierpniowy dzień...

Piękne plany na urlop pokrzyżowane nową pracą partnerki. Brak urlopu - brak wyjazdu. Rano odwoziłem ją na dworzec autobusowy, wracałem do pustego domu i zastanawiałem się jak wypełnić czas do wieczora. Przez pierwszy tydzień popijałem browary i popalałem MJ, ale i ta kombinacja, skąninąd moja ulubiona może się w końcu znudzić.

  • Gałka muszkatołowa

Doświadczenie:

Natura- Galka Muszkatołowa (wielokrotnie), MJ (regularnie), haszysz

Chemia-Amfetamina, pixy, Kodeina, Tramadol, Dopalacze (Tajfun, Smoke, Ja Rush, Konkret i wieeele innych)

Wiek: 18 lat (70kg)

Ilość: 30g świeżej mielonej gałki firmy kamis

Oczekiwania: Nadzieja na mistyczne doznanie

Obsada:

Murzyn

Mariusz

Emilia

Kolega 1

Kolega 2

I wiele innych nieznaczących osób (zbieżność imion/pseudonimów przypadkowa)

Treść:

  • Amfetamina


Witam potencjalnych czytelników.



Jeżeli chodzi o doświadczenie - bo od tego zdaje się większość zaczyna tu swoje wywody - to wspomne tylko, że jest spore i obejmuje większość dostępnych przed kilku laty środków (od mocnej kawy po brown sugar i inhalanty w tym np. eter i to nie wdychany a pity czego swoją drogą nikomu nie polecam). Obecnie jestem generalnie trzeźwy choć zdaża się, że czasem wypiję parę piwek a jeżeli ściągnę do tego jeszcze chmurkę trawki to jest już duże święto.