Ogromna plantacja marihuany pod Toruniem. Dziennikarze TVN24 o kompromitacji policji

To miał być ogromy sukces policji. Akcja związana wykryciem plantacji marihuany okazała się jednak kompletną klapą.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

ototorun.pl

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła. Pozdrawiamy!

Odsłony

404

To miał być ogromy sukces policji. Akcja związana wykryciem plantacji marihuany okazała się jednak kompletną klapą.

Kilka dni temu telewizja TVN24 wyemitowała kolejny odcinek programu "Superwizjer" z reportażem autorstwa Jakuba Stachowiaka i Łukasza Frątczaka pt. "Polski Escobar i kompromitacja policji". Sprawa dotyczy plantacji marihuany, która w lipcu 2019 roku została wykryta w miejscowości Słońsk Dolny pod Ciechocinkiem przez funkcjonariuszy z Komendy Powiatowej Policji w Aleksandrowie Kujawskim.

Kryminalni zabezpieczyli wówczas ponad 15 tys. krzewów konopi. To ogromna plantacja marihuany. Jak przekonywała policja, z takiej ilości można uzyskać ok. 330 kg marihuany o wartości 5,5 mln złotych.

Na pierwszy rzut oka, spektakularna akcja policji zakończona sukcesem. Jak jednak dowodzą dziennikarze stacji TVN24, rzeczywistość wygląda zupełnie inaczej. Okazało, że sadzonki zebrane na polu to nie narkotyki, tylko samosiejki, co potwierdziły później przeprowadzane badania laboratoryjne.

To nie koniec historii. W związku ze sprawą w tarapaty wpadło dwóch rolników - zarządca i dzierżawca tego terenu, którzy pojawili się na miejscu po tym, jak usłyszeli od sąsiadów o policyjnej akcji. Mężczyźni usłyszeli zarzut zorganizowania nielegalnej plantacji, której uprawa mogła dostarczyć znacznej ilości ziela konopi. Jeden z nich przez miejscowych został nazwany "polskim Escobarem" (kolumbijski baron narkotykowy).

- Na polu był również prokurator rejonowy i to on objął nadzorem czynności realizowane przez policję - tak tłumaczy sprawę w rozmowie z dziennikarzami insp. Andrzej Kłos, komendant Komendy Powiatowej Policji w Aleksandrowie Kujawskim, który osobiście nadzorował akcję policji.

Czterech policjantów, którzy przyczynili się do wykrycia plantacji otrzymało nagrody. Jeden z nich został szefem wydziału, a komendant dorobił się stopnia inspektora.

Oceń treść:

Average: 5.5 (2 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Bad trip
  • Marihuana
  • Odrzucone TR

Nastawiłam się na niesamowitą banie. W 100% byłam przygotowana na ostre śmianie. Zimowe popołudnie, sobota, weekend u chłopaka na wsi.

Spacer na świeżym powietrzu. Palę fajkę razem z chłopakiem. On wcześniej nia palił, ja już nie raz. Zioło hodowane w domu, więc jest pewność, że niczego nikt nie dodał. Już w czasie palenia delikatnie mi siadło. Poczułam lekką dezorientację. Podczas powrotu do domu zrobiło mi się doćś mocno niedobrze. W przygotowaniu ne bełta stanęłam w krzakach, jednak nic. Sytuacja powtórzyła się nie raz więc postanowiłam zostać przed domem. Chłopak poszedł zrobić mi herbatę.

***

  • Ketamina
  • MDMA

Przy poprzednich spotkaniach narodziła się między nami swoista więź, która nieuchronnie prowadziła nas, krok po kroku, do następnego spotkania. Po przejściu ekstatycznego rozdziewiczenia moja partnerka (F) zgodziła się, już na zejściu, przyjebać ze mną trochę kiety. Byliśmy w posiadaniu racematu wyglądającego trochę jak mefedron. 

Kittyflip:

  • LSD-25
  • Pierwszy raz

Nastawienie bardzo pozytywne z jedocześnie ogromnym stresem przed nieznanym. 2 tygodnie całkowitej trzeźwości przez wzięciem. Trip w pięknym miejscu na wzgórzu w lesie. Towarzyszyła mi moja dziewczyna, która nie miała żadnych doświadczeń z lsd. Substancje tą brałem by zmienić coś w swoim życiu i poznać to piękno, o którym wszyscy piszą.

Do Lsd przygotowywałem się bardzo długo i poważnie. Przeczytałem wiele artykułów, poznałem wiele historii i możliwości wynikających z zażycia substancji. Jestem osobą, która bardzo rozważnie i odpowiedzialnie sięga po nowe używki więc łączny czas przygotowań zajął mi około 2 miesięcy (nabycie wiedzy, zdobycie czystego lsd oraz zaplanowanie samego tripa). Zacznę może od tego dlaczego w ogóle sięgnąłem po tą mistyczną używkę. Nie zagłębiając się w historie mojego życia powiem jedynie tyle, że bardzo się zmarnowałem.

  • 4-HO-MET
  • Marihuana

Dom po remoncie (straszny burdel, wszędzie wala się folia bąbelkowa i śmieci po zeszłonocnej libacji), las, znowu dom, sala prób.

Waga: 70kg.

Data: 20.11.2010