Większość Amerykanów nie uważa, że marihuana jest niebezpieczna

Pomimo pojawiających się na całym świecie głosów sprzeciwu, świadomości płynących zagrożeń, różnorodnych badań donoszących o potencjalnej szkodliwości, a także popularnych uprzedzeń i bzdur, które również pojawiają się w przestrzeni publicznej, większość Amerykanów nie uważa, że marihuana jest niebezpieczna. To tylko kolejny dowód na to, że konopie mają tyle zalet, że znajomość ich wad, choć bardzo ważna w kontekście bezpieczeństwa, nie wpływa negatywnie na nastroje społeczne.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Hemplo.pl | Michał Woźniak

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła. Pozdrawiamy!

Odsłony

31

Pomimo pojawiających się na całym świecie głosów sprzeciwu, świadomości płynących zagrożeń, różnorodnych badań donoszących o potencjalnej szkodliwości, a także popularnych uprzedzeń i bzdur, które również pojawiają się w przestrzeni publicznej, większość Amerykanów nie uważa, że marihuana jest niebezpieczna. To tylko kolejny dowód na to, że konopie mają tyle zalet, że znajomość ich wad, choć bardzo ważna w kontekście bezpieczeństwa, nie wpływa negatywnie na nastroje społeczne.

Najnowsze badanie ankietowe

Najnowsze badanie ankietowe w tym temacie zostało przeprowadzone przez Rasmussen Reports na grupie tysiąca amerykanów. Główne zagadnienia obejmowały przekonania badanych na temat:

  • nadużywania narkotyków w USA,
  • postrzeganego przez nich poziomu niebezpieczeństwa płynącego z używania marihuany,
  • opinii na temat poglądu, że marihuana jest wstępem do twardszych narkotyków.

Na początek mało optymistyczne wnioski: niemal 60% amerykanów uważa, że problem nadużywania narkotyków w USA się pogarsza. Przy tym jedynie 9% uważa, że sytuacja ulega poprawie.

Z bardziej pozytywnej strony, łącznie ponad połowa ankietowanych nie uznaje marihuany za coś niebezpiecznego. 28% odpowiedziało, że jest ona niezbyt niebezpieczna, podczas gdy 29% uznała, że nie jest niebezpieczna w ogóle. Za nieco niebezpieczną uznaje ją 23% badanych, podczas gdy bardzo niebezpieczna jest w oczach jedynie 13% osób.

Opinia na ten temat wydaje się być powiązana z poglądami politycznymi. Podczas gdy większość liberalnych demokratów nie postrzega marihuany za groźną, w obozie konserwatywnych republikanów zdanie jest podzielone – mniej więcej po równo, choć wygrywa pogląd o tym, że jest szkodliwa (48% do 45%).

Wprawne oko dostrzeże, że wszystkie te liczby nie sumują się do 100%. Reszta to oczywiście osoby, które nie wskazały konkretnej odpowiedzi.

Brama do piekieł i wszystkiego co złe

Badanie nie wyłania natomiast jasnego stanowiska amerykanów na temat tego, czy marihuana może stanowić tzw. „gateway drug”, czyli narkotyk, od którego zaczyna się całą przygodę z używkami i który nieuchronnie prowadzi do sięgnięcia po mocniejsze środki. W opinii na ten temat amerykański naród podzielony jest niemal po połowie. 46% uważa za prawdopodobne, że marihuana prowadzi do sięgnięcia po bardziej niebezpieczne substancje, podczas gdy również 46% uważa, że tak nie jest. Reszta sama nie wie.

Trzeba w tym miejscu zaznaczyć, że takie działanie marihuany jest jedynie hipotezą, która nie jest dowiedziona badaniami naukowymi. Co więcej, istnieją takie, które przeczą tej teorii.

Według badań National Institute on Drug Abuse (NIDA, Krajowy Instytut ds. Nadużywania Narkotyków) wczesna ekspozycja na kannabinoidy skutkuje zwiększoną podatnością na uzależnienia w późniejszych etapach życia. Jednocześnie to samo badanie stwierdza, że mimo to większość użytkowników marihuany nie przechodzi do używania twardszych narkotyków.

Nie można pominąć też, że zarówno alkohol, jak i nikotyna również są odpowiedzialne za wzrost reakcji organizmu na inne używki. Wspomniany rządowy instytut z USA wskazuje, że wytłumaczeniem istnienia „hipotezy bramy” może być fakt, iż osoby bardziej skłonne do zażywania narkotyków siłą rzeczy częściej zaczynają od łatwo dostępnych substancji – takich jak marihuana, tytoń czy alkohol. Ich późniejsze interakcje społeczne z innymi osobami używającymi narkotyków zwiększają szanse na spróbowanie innych substancji, ale taki zamiar istniał od początku, a nie dopiero po spróbowaniu marihuany.

Z kolei przegląd literatury wykonany przez Departament Sprawiedliwości Stanów Zjednoczonych, w którym przeanalizowano 23 recenzowane badania naukowe, które dotyczyły używania konopi indyjskich i jego związku z późniejszym używaniem innych nielegalnych narkotyków, wskazał na brak wsparcia w dowodach dla omawianej teorii. Ogólna konkluzja jest taka, że w chwili obecnej nie można stwierdzić istnienia związku przyczynowego między używaniem konopi indyjskich a używaniem innych nielegalnych narkotyków.

Alkohol i tytoń gorszy?

Kolejne badanie ankietowe pokazuje, że większość amerykanów uważa marihuanę za najmniej groźną z tej trójki (alkohol, papierosy, marihuana). Według danych zebranych przez Monmouth University 54% amerykanów uważa alkohol za groźniejszy od trawy, a 48% uważa za takie papierosy.

Ci, którzy tak nie uważają, sądzą, że są po równo groźne. Za większe niebezpieczeństwo marihuanę postrzega jedynie garstka osób. Około 70% badanych nie uważa, żeby używanie marihuany było dziś poważnym problemem w USA.

Podsumowanie

W kraju, który w znacznym stopniu zalegalizowano już marihuanę, zarówno do użytku medycznego, jak i rekreacyjnego, przeważa opinia o jej niskiej lub braku szkodliwości. Zgodnie z oczekiwaniami bardziej przychylnie nastawieni są demokraci niż republikanie. Większe wątpliwości wśród opinii publicznej budzi natomiast kwestia marihuany jako narkotyku, który toruje drogę do cięższych substancji. W badaniach naukowych, prowadzonych często nawet przez rządowe agencje USA, nie ma jednak dowodów na takie skutki obcowania z konopiami indyjskimi. Bezdyskusyjna pozostaje ogólna akceptacja marihuany i to, że lata legalnego użytku rekreacyjnego nie wpłynęły negatywnie na jej postrzeganie w amerykańskim społeczeństwie. Dziś 68% amerykańskiego społeczeństwa popiera legalizację.

Oceń treść:

Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Dekstrometorfan
  • Pozytywne przeżycie
  • Zolpidem

Wiek: 21

Waga: 65

Set and Setting: własny pokój

Doświadczenie: MJ, Bieluń, Salvia Divinorum (liście), DXM, Kodeina, Methoxetamine, LSD, Psylocybine, 4-Aco-DMT, Foxy Methoxy, 2C-C, 2C-E, 2C-P, 25D-NBOMe, Ampetamine, Extasy, 3,4 DMMC, Flufedron, Mefedron, Bufedron, Brefedron, MeOPP, JWH-210, JWH-018, Clonozepanum, Estazolam, Fenazepam, Zolpidem

Dawkowanie: DXM - 525 mg, Zolpidem - 10 mg

  • Marihuana

Po spaleniu z dwoch jointow na 3 osoby bylem w super nastroju jak to zwykle bywa i mialem ochote sie bawic a ze byl to

piatek godzina wieczorna wiec zabrlame sie z kumplami na rave(tutaj tak zjest zwane techno party) wchodzac do klubu

mialem strasznego sraja bo przszukiwalo wszystkich 2 polijantow a kiedy jestes upalony jak swinia wydaje ci sie ze jestes

jednym wielkim jointem fifka kazdy moze poznac ze jestes spalony ale po zaaplikowaniu sobie kropelek do oczu czulem sie

  • 4-HO-MIPT
  • Marihuana
  • Przeżycie mistyczne

Słoneczne popołudnie, najlepszy skład - czwórka przyjaciół (Ja, M, G oraz J), chęć przeżycia najlepszej podróży jakiej dotychczas mieliśmy okazje doświadczyć, stanu który kończy i rozpoczyna nowy etap naszego życia. Miejsce – początek pod lasem, później powrót do centrum naszej miejscowości i ogromna ilość przygód jakie podczas tripu nas spotkały.

Popołudnie: W tym momencie miała zacząć sie nasza podróż, niestety z pewnych wzgledów musielismy poczekać do około godziny 17 na pełną ekipe bez której podróz ta nie miała by sensu, ale o tym później. W między czasie zrobilismy małe zakupy, chipsy, sok, baterie do głosniczków. Rozeszliśmy sie do domów przygotowac sie mentalnie gdyz dzieliły nas minuty od podrózy. Wraz z Jahem przyszlismy do mnie, wybraliśmy odpowiednia muzykę (Shpongle, Total Eclipse, Cell, Bluetech, Asura, Zero Cult) może coś pominałem ale to szczegół, oczywiscie najlepiej wyselekcjonowane tracki.

  • Mefedron
  • Przeżycie mistyczne

wieczór spokojny, noc z zaufanym sąsiadem z bloku, następny dzień już gorzej i pojutrze. Waga: 105 kg.

Ten TR jest kontynuacją poprzedniego (nie wiem, czy przejdzie przez moderację). Po południu zszedłem do sąsiada kontynuować fazę. To stary pijak i ćpun. Pozwala mi u siebie chillować więc jest OK. Jest bardzo wyrozumiały i spokojny. OK. Zaczynamy.

20.00