Ilość: 35 szt.
Jak kilkukrotnie ostatnio pisałem, marihuana stanowi najbardziej rozpowszechnioną substancję psychoaktywną na świecie. Bardzo wielu pacjentów stosuje ją na własną rękę, chcąc zmniejszyć napięcie, poczuć ulgę, zmniejszyć dolegliwości bólowe, zmniejszyć lęk. Niestety nie dzieje się to bez konsekwencji dla zdrowia.
Jak kilkukrotnie ostatnio pisałem, marihuana stanowi najbardziej rozpowszechnioną substancję psychoaktywną na świecie. Bardzo wielu pacjentów stosuje ją na własną rękę, chcąc zmniejszyć napięcie, poczuć ulgę, zmniejszyć dolegliwości bólowe, zmniejszyć lęk. Niestety nie dzieje się to bez konsekwencji dla zdrowia.
Niedawno opisywałem badanie, w którym stwierdzono, że palenie marihuany zwiększa ryzyko przyjęcia do SOR oraz hospitalizacji. W najnowszym doniesieniu na temat efektów marihuany naukowcy przyjrzeli się natomiast jej wpływowi na pamięć, koncentrację i inteligencję, a tym samym na ryzyko rozwinięcia się otępienia.
Na czym polegało badanie?
Aby sprawdzić, czy palenie marihuany ma wpływ na ryzyko otępienia, naukowcy przebadali ponad 1 tysiąc mieszkańców Nowej Zelandii, których obserwowano od wieku 18 do 45 lat. W wieku 18, 21, 26, 32, 38 i 45 lat oceniano częstość stosowania marihuany. IQ mierzono w wieku 7, 9, 11 i 45 lat.
Jakie były wyniki badania?
Osoby dłuookresowo stosujące marihuanę wykazywały obniżenie IQ o około 6 punktów, pogorszenie uczenia się, gorszą pamięć i problemy z koncentracją. Deficyty te były charakterystyczne dla osób palących marihuanę, ponieważ nie obserwowano ich u osób długoterminowo palących tytoń, spożywających alkohol ani u osób, które krótko paliły marihuanę.
Ustalono także, że deficytów poznawczych w powyższej grupie nie można wytłumaczyć za pomocą stałego palenia tytoniu, spożywania alkoholu, innych substancji psychoaktywnych, statusu socjoekonomicznego, ani historii rodzinnej uzależnienia od narkotyków.
Ponadto, u osób długoterminowo palących marihuanę wykazano mniejszą objętość hipokampa (części mózgu odpowiedzialnej za przechowywanie śladów pamięciowych), ale objętość hipokampa nie była statystycznie skorelowana z deficytami poznawczymi wywołanymi przez marihuanę.
Początkowo mój dom. Świętowanie ostatniego dnia sesji.
Po jakichś piętnastu minutach od wzięcia substancji postanowiłem włączyć muzykę aby umilić sobie oczekiwanie na przyjście pierwszych efektów. Niestety jak na złość głośniki basowe przestały działać. Korzystając z tego, że byłem jeszcze całkowicie trzeźwy a wkrótce mogło to się zmienić pośpiesznie sprawdziłem ustawienia komputera, prawidłowość podłączenia okablowania, zasilanie. Przyczyny usterki nie udało mi się jednak zdiagnozować.
Miła atmosfera, pozytywne nastawienie z mojej strony, piękny lasek i najlepsi towarzysze
Przygotowania:
Razem z 2 osobami utworzyliśmy małą ekipę do tripu z pigułkami (ona G, on K i ja).
Któregoś dnia umówiliśmy się że weźmiemy owe cukiereczki, które niestety albo stety mi pozostały z holandii, z której wróciłem. Miałem TYLKO 2 zielone heinekeny (które szczerze mógłbym brać codziennie) i 1 niebieską WB, która była dla mnie bardzo słaba bo pamiętam, że musiałem wziąć 1.5 by poczuć cząstkę działania jak w heinekenie ale mniejsza :P
Generalnie na całą zabawę umówiliśmy się po lekcjach :D
Zabawa... AKCJA?
Mężczyzna, 24 lata, ok 70 kg
doświadczenie: mj (regularnie od prawie dziesięciu lat), #, xtc, tramal, dxm, alprazolam, grzyby psylocybinowe, 2ce, 2ci, 4aco-dmt, salvia
Mieliśmy ok 9 kapeluszy na dwóch, ale to bardzo niepewny przelicznik, bo przecież każdy kapelusz ma inną wielkość, a nasze były bardzo rozmaite, ze dwa naprawdę dużo, dwa malutkie, reszta raczej przeciętna.
Komentarze