Coraz więcej domowych zwierząt trafia do weterynarza z powodu przedawkowania marihuany

W Kanadzie i USA coraz więcej domowych zwierząt trafia do weterynarza z powodu przedawkowania marihuany. Niektóre z nich umierają. Wyniki badania na ten temat zostały opublikowane w ostatnią środę w naukowym czasopiśmie "PLOS One".

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

TVN24 | Ciekawostki
bc//mro

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

296

W Kanadzie i USA coraz więcej domowych zwierząt trafia do weterynarza z powodu przedawkowania marihuany. Niektóre z nich umierają. Wyniki badania na ten temat zostały opublikowane w ostatnią środę w naukowym czasopiśmie "PLOS One". Badanie przeprowadzono w 2021 roku. Wzięło w nim udział 200 weterynarzy z tych stanów USA, które zalegalizowały marihuanę, a także z Kanady, gdzie jest ona legalna od 2018 r. Rosnące statystyki zatruć narkotykiem wśród zwierząt wynikają właśnie z jego legalizacji. I to nie tylko dlatego, że w związku z nią marihuana - często o podwyższonym stężeniu kannabinoidów, czyli substancji aktywnych - zaczęła pojawiać się w większej liczbie domów. Także dlatego, że właściciele zwierzaków są bardziej skłonni przyznać, co spowodowało dolegliwości u ich pupili. "Dawniej mogli przychodzić z tym samym problemem, ale twierdząc, że nie mają pojęcia, co się stało" - mówi autor badania Jibran Khokhar, adiunkt Wyższej Szkoły Weterynaryjnej Ontario przy Uniwersytecie Guelph w Kanadzie.

Psy, koty, iguany, papugi i konie

Ankietowani weterynarze zgłosili łącznie 283 przypadki zatrucia marihuaną. Zdecydowana większość dotyczyła psów, ale oprócz nich wymieniono 51 kotów, dwie iguany, dwie fretki, papugę i konia. Do zatruć dochodziło zwykle w wyniku zjedzenia produktów spożywczych zawierających marihuanę, samego suszu, a także niedopałków. Najczęściej było to przypadkowe, ale "nie można też wykluczyć celowego podania, czy to w celach medycznych, czy rekreacyjnych" - powiedział cytowany przez CNN Khokhar, nawiązując do postów w mediach społecznościowych, które dowodzą takich praktyk. Podkreślił też, że marihuany nie dopuszczono do użytku w weterynarii.

Dlaczego marihuana może być niebezpieczna dla zwierząt

Dana Varble, dyrektorka Stowarzyszenia Weterynarzy Ameryki Północnej (niezwiązana z badaniem), zwróciła natomiast uwagę na fakt, że zwierzęta domowe są mniejsze od człowieka i mają inny metabolizm, obecne w marihuanie substancje mogą więc na nie znacznie mocniej oddziaływać. Trzeba też pamiętać, że zwierzak raczej nie poprzestanie na jednej porcji, tylko zje wszystko, co znajdzie i uzna za smaczne. Poza tym dla psa czy kota, który nie wie, co się z nim dzieje i dlaczego, odurzenie oznacza dodatkowo dezorientację, stres i niepokój.

Co więcej, wspomniane produkty spożywcze często zawierają toksyczne dla zwierząt składniki takie jak czekolada, rodzynki, cytrusy czy słodki ksylitol. Zatrucie nimi komplikuje leczenie i podnosi jego koszt. Możliwe również, że to właśnie one odpowiadają za śmierć 16 psów powiązaną w badaniu z przedawkowaniem marihuany. Jak jednak twierdzi Khokhar, nie da się tego stwierdzić na pewno.

Objawy przedawkowania

Większość opisanych przez niego zwierzaków na szczęście zupełnie wydobrzała, niekiedy spędziwszy 24-48 godzin na obserwacji w lecznicy. Do najczęstszych objawów przedawkowania, obserwowanych głównie u psów, należały:

  • dezorientacja,
  • senność,
  • dziwne lub niekontrolowane ruchy,
  • spowolnienie pracy serca,
  • nietrzymanie moczu,
  • nadwrażliwość na światło, dźwięk, dotyk i inne bodźce.

Jibran Khokhar zaapelował w swojej wypowiedzi dla CNN do właścicieli zwierząt, by zgłaszali się do weterynarza, jeśli zauważą tego rodzaju symptomy u swych podopiecznych. Dana Varble z kolei uczula, by produkty z kannabinoidami przechowywać poza zasięgiem zwierząt. Chodzi także o pojemniki z medyczną marihuaną, które mogą być zabezpieczone przed otwarciem przez dzieci, ale które pies będzie w stanie pogryźć, dostając się do zawartości.

Lekarstwo na haj

Głównym celem badania jest opracowanie leków pozwalających odwrócić skutki zatrucia marihuaną w domu, eliminując konieczność kosztownego monitorowania stanu zwierząt w lecznicy. Zanim to jednak nastąpi, naukowcy chcą zbadać jeszcze oddziaływanie przedawkowania na mózg szczurów w kontrolowanych warunkach laboratoryjnych.

Oceń treść:

Average: 10 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • Grzyby halucynogenne
  • Pozytywne przeżycie

Własne mieszkanie godzina 23.00, trzech dobrych znajomych. Pół mrok świeczki lampa w rogu pokoju. Okna pozasłaniane kotarami. Wygodne kanapy, fajki zapalniczka tabaka wszystko przy sobie. Dobrze mieć rzeczy przy sobie.

Trip report przeniesiony z forum hyperreal.info.

 

23.00 – Dzielimy grzyby i zaczynamy konsumpcje, początkowy pomysł na robienie zapiekanek został odrzucony. Grzyby zostały bezpośrednio przeżute i połknięte. Z głośników leci seta Infected Mushroom - Open KaZantip 16.

{Świetny set. Powinien być hymnem wszelkiej maści anarchistów idealnie oddaje emocje na grzybach. Wyraża bunt, drwi ze świata i życia.}

  • Grzyby halucynogenne

Wiek - 31 lat.


Doświadczenie: Wiele razy MJ, kilka razy DXM, benzydamina, ecstasy, raz klonazepam.
Wcześniejsze doświadczenia z grzybkami - ok. 10 razy (ilości od 20 - 50 sztuk), wszystkie je zaliczam jako kształcące i ostatecznie pozytywne.




  • Grzyby Psylocybinowe
  • Przeżycie mistyczne

Byłem przez około 4 miesiące w stanach depresyjnych spowodowanych brakiem celu i prokrastynacją po rozwiązaniu wcześniejszych pewnych problemów z życia prywatnego, do tego dochodziło uzależnienie od marihuany, które z perspektywy czasu bardzo mocno wzmacniało prokrastynacje. Moi rodzice wyjechali na wakacje i zostawili mi wolne mieszkanie na tydzień, już wcześniej miałem ogarnięte grzyby, które tylko czekały na swój moment. Bardzo się stresowałem (jak przed każdym tripem, z tym że dochodził tu aspekt, że nigdy nie brałem tak dużej dawki). Moje oczekiwania były bardzo jasne, lecz jednak starałem się ich nie przekłuwać w wymagania, dlatego że zawsze gdy miałem zbyt duże oczekiwania to nie mogłem doznać prawdziwego oświecenia. Chciałem przemyśleć swoje uzależnienie od marihuany, to co chce w przyszłości robić w życiu, prokrastynacje i kilka prywatnych spraw.

Był wieczór około godziny 18, pogryzłem gorzki pokarm bogów i po około godzinie się zaczęło. Wszystko zaczęło się powoli kręcić, lampy na suficie były bardzo wyraźnie roztrojone, jednak byłem finalnie zdziwiony, że wizualizacje były słabsze niż na moim najmocniejszym tripie (2.8g), później okazało się, że odbiło się to na myślach, bo w mojej głowie był taki meksyk jakbym zjadł co najmniej 8g.

  • N2O (gaz rozweselający)
  • Pierwszy raz

Sam w domu, ciekawy działania.

TR z dedykacją dla machabeus & yojoe którzy napisali „Magiczny świat N2O -Wdech to śmiech!” Po przeczytaniu którego byłem już pewny której używki spróbuję jako kolejnej.
https://neurogroove.info/trip/magiczny-swiat-n2o-wdech-smiech