Pracodawca dostanie prawo do sprawdzania trzeźwości pracowników

Badanie trzeźwości pracownika w zakładzie pracy stanie się prawnie dopuszczalne. Zakłada to nowelizacja kodeksu pracy, która właśnie trafiła do konsultacji. Szefowie, przy spełnieniu odpowiednich warunków, będą mogli taką kontrolę przeprowadzać nawet codziennie. I wyciągać konsekwencje wobec pracowników, którzy przyjdą na rauszu.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Bezprawnik

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła. Pozdrawiamy!Tekst stanowi przedruk z podanego źródła. Pozdrawiamy!

Odsłony

73

Badanie trzeźwości pracownika w zakładzie pracy stanie się prawnie dopuszczalne. Zakłada to nowelizacja kodeksu pracy, która właśnie trafiła do konsultacji. Szefowie, przy spełnieniu odpowiednich warunków, będą mogli taką kontrolę przeprowadzać nawet codziennie. I wyciągać konsekwencje wobec pracowników, którzy przyjdą na rauszu.

Badanie trzeźwości pracownika – co się zmieni?

Wielu przedsiębiorców domagało się tej zmiany w prawie. W niektórych firmach praca pod wpływem alkoholu wiąże się nie tylko z nieproduktywnością pracownika, ale też z zagrożeniem życia i zdrowia innych ludzi. Tymczasem obecnie nie ma jednoznacznej regulacji pozwalającej na przesiewowe badanie trzeźwości osób stawiających się do pracy. Zmieni to przygotowana w resorcie rodziny i polityki społecznej nowelizacja kodeksu pracy.

W projekcie zapisane jest, że pracodawca będzie mógł wprowadzić kontrolę trzeźwości pracowników „jeżeli jest to niezbędne do zapewnienia ochrony życia i zdrowia pracowników lub innych osób lub ochrony mienia”. Ta kontrola nie może jednak naruszać godności i innych dóbr osobistych pracownika. Do jej wykonania niezbędny będzie odpowiednio skalibrowany alkomat, zawierający ważną dokumentację gwarantującą wiarygodność wyników.

Nowelizacja rozstrzyga też kwestię, w której następuje kolizja między RODO a kontrolą trzeźwości pracownika. Według proponowanych przepisów pracodawca gromadzi zebrane w ten sposób informacje o pracownikach przez maksymalnie rok. Jeśli jednak nałożono na kogoś upomnienie, naganę bądź karę pieniężną, wtedy ta informacja jest przechowywana w aktach danej osoby do czasu uznania kary za niebyłą. Jako nietrzeźwego uznaje się pracownika, który „wydmucha” co najmniej 0.1 mg/dm3, bo od tego momentu liczy się stan po użyciu alkoholu.

Komu przyda się takie narzędzie?

Na takie uprawnienie czekają przede wszystkim ci pracodawcy, których pracownicy wykonują różnego rodzaju prace fizyczne. Jako przykład można dać plac budowy, gdzie trzeźwość wszystkich osób jest warunkiem absolutnie niezbędnym dla zachowania bezpieczeństwa. Podobnie jest w przypadku pracowników fabryk czy kierowców autobusów. Z projektowanych przepisów wynika skądinąd, że badanie trzeźwości pracowników może być wprowadzone tylko tam, gdy owa nietrzeźwość stwarzałaby zagrożenie dla innych. Czy to oznacza, że pracowników biurowych już nie można byłoby tak badać? Cóż, to okaże się zapewne po konsultacjach, kiedy dowiemy się więcej o szczegółach tego projektu.

Warto też dodać, że nowelizacja wprowadza możliwość przeprowadzenia badania na obecność „środków działających podobnie do alkoholu”. Czy to oznacza iceers.orgnarkotesty w pracy? Niewykluczone, ale wykaz takich środków powstanie dopiero po przyjęciu tej nowelizacji. Odpowiednie rozporządzenie w tej sprawie ma wydać minister zdrowia. No cóż – nie udało się ze sprawdzaniem stanu zaszczepienia pracowników, będzie za to sprawdzanie trzeźwości pracowników. I tu nikt chyba specjalnego oporu stawiać nie będzie.

Oceń treść:

Average: 10 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • 4-HO-MET
  • Pierwszy raz

zielona łąką w sercu Borów Tucholskich; tym razem w podróż wybrało się tylko 7 z nas. Nastawieni pozytywnie, acz z podekscytowaniem i pewną niepewnością przed nieznanym - dla wszystkich będzie to pierwszy raz z tą substancją, zaś dla niektórych - w ogóle z psychodelikami.

Charzykowy, spokojna wieś turystyczno-letniskowa położona w sercu Borów Tucholskich. Jednak w ten jeden weekend spokój Charzyków zakłóciła pewna ćpuńska ferajna, mająca tylko jeden cel: szerzyć wszędzie wokół degenerację, psychodelę i pieprzoną hipisowską wolną miłość! Na ten krótki czas Charzykowy przekształciły się w wieś empatogenno-psychodeliczną…

 

Dzień 2. Cała polana już nie wie co się dzieje, czyli 4-HO-MET.

 

  • Marihuana

1.)Nazwa substancji - Marihuana, jeden wór(nie liczyłem ile tam było

luf) średniej jakości ziółka.





2.)Poziom doświadczenia użytkownika- pale dość rzadko tzn. 2-3 razy

w miesiącu, papierosy również nie nałogowo, tylko po MJ i alkoholu,

innych dragów nie biorę. Tylko Maria i Alk.

  • Grzyby halucynogenne

Nazwa substancji: 25 suszony grzybków zakupionych tydzien wczesniej czas zebrania nie znany.




Poziom doświadczenia: Nigdy wczesniej nie miałem z nimi do czynienia tyle wiedzialem o nich ile z opowieści znajomych i opisów z hyperreal'u.




Dawka: 25 suszonych grzybkow wczesniej pokruszonych nie az tak drobnie, zazytych do ustnie popijajac wodą.




  • LSD-25
  • Pierwszy raz

Nie bałem się kwasu. Okoliczności były piękne, pogoda sprzyjała, towarzystwo tylko jednej skwaszonej osoby.

Vitam, z góry narzucmy mi imię Maciek a mojej dziewczynie Wioletta. Tak więc postanowiliśmy wybrać się na wycieczkę, taką psychodeliczna, planowaliśmy to od dawna a jednak ona miala z tym styczność 1szy raz, ja trzeci ale po ponad rocznym detoxie, nie wiedziałem czego mam się spodziewać. Nie uważam siebie za doświadczonego w psychodelikach. Same kartony które mieliśmy to byly hoffmany, ona miala takie piękne słoneczko, ja trójkąt illuminati, świetne blottery i nawet one miały te symboliczne znaczenie.. :)