W willi Hugh Hefnera podawano kobietom "rozwieracz nóg"

Jak opisuje w dokumencie "Sekrety Playboya" Sondra Theodore, była dziewczyna Hugh Hefnera, w willi słynnego założyciela magazynu "Playboy" dochodziło do gwałtów, podawano mieszkającym tam kobietom narkotyki, w tym tzw. "rozwieracza nóg". O tych i innych faktach opowiadają w serialu dawne "króliczki".

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

kobieta.interia.pl

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła. Pozdrawiamy!

Odsłony

393

Jak opisuje w dokumencie "Sekrety Playboya" Sondra Theodore, była dziewczyna Hugh Hefnera, w willi słynnego założyciela magazynu "Playboy" dochodziło do gwałtów, podawano mieszkającym tam kobietom narkotyki, w tym tzw. "rozwieracza nóg". O tych i innych faktach opowiadają w serialu dawne "króliczki".

Nowe fakty na temat życia Hugh Hefnera wychodzą na jaw. Narkotyki, "rozwieracz nóg", gwałty i zastraszanie - tak przedstawiała się rzeczywistość w słynnej willi założyciela magazynu "Playboy" według relacji podawanych przez byłe "króliczki Playboya" w dokumencie "Sekrety Playboya".

Jak opisuje Suzanne Charneski, jedna z byłych "króliczków", kobiety przetrzymywano, gwałcono i nagrywano, a następnie szantażowano i zastraszano wyciekiem sekstaśm.

Grupa "Króliczków" ulokowanych w New Jersey była narkotyzowana i gwałcona, a także nagrywana. Trzymano je w zamknięciu przez kilka dni. Usłyszały, że jeśli komuś powiedzą, taśmy ujrzą światło dzienne i będą skończone

- mówi w dokumencie.

Narkotyki w willi Hefnera. "Rozwieracz nóg" był najpopularniejszy

Z kolei była dziewczyna Hefnera, Sondra Theodore, wskazuje, że narkotyki w "Rezydencji Playboya" były na porządku dziennym. Podkreśla także, że popularny tam Quaalude - czyli Metakwalon - był nazywany "rozwieraczem nóg".

Hef udawał, że nie był zamieszany w żadne twarde narkotyki, ale to było tylko kłamstwo... Quaalude brało się przed seksem, ale tylko połowę. Jeśli wzięło się dwie takie tabletki, "zgon" gotowy. Mężczyźni, którzy przychodzili, wiedzieli o tym, że mogą sprawić, że dziewczyny zrobią wszystko, co tylko zechcą, jeśli dadzą im Quaalude

- opisuje Theodore i oskarża zmarłego w 2017 roku dziennikarza o to, że zrobił z niej przemytniczkę. Lisa Loving Barrett, była asystentka Hefnera, donosi natomiast, że wykupowała recepty na wspomniane lekarstwo, podobnie robiły także inne "króliczki".

Przez te 10 lat, które przepracowałam, widziałam nawet 50 kobiet, które chciały mówić o przemocy, w tym tej seksualnej - uciszano je

- podkreśla PJ Masten.

Hugh Hefner - kim był?

Hugh Hefner swoją karierę rozpoczynał jako artysta. Początkowo rysował kreskówki, a później pracował jako copywriter dla magazynu "Esquire". Mimo że wywodził się z dość konserwatywnej rodziny, w 1953 roku założył "Playboy" - czasopismo, które miało charakter erotyczny.

W 1971 roku Hugh Hefner wybudował w Los Angeles swoją rezydencję, nazwaną od jego magazynu "Rezydencją Playboya". Dziennikarz mieszkał tam pośród tzw. "króliczków", czyli młodych i pięknych modelek ze stron magazynu "Playboya" i jednocześnie partnerek Hugh Hefnera.

Oceń treść:

Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • LSD-25
  • Marihuana

Pozytywne nastawienie, plaża w Płocku, festiwal muzyki elektronicznej, ulice Płocka

Płock, a przynajmniej jego stare miasto, robi naprawdę dobre wrażenie, tym bardziej że już pół godziny po zameldowaniu się w hotelu, przy kuflu „ciemnego miodowego” z mikrobrowaru Tumskiego nieznajomi-znajomi, którzy użyczyli nam miejsca przy swoim stoliku zaproponowali, że podzielą się swoją kokainą. I jak tu nie powtórzyć oklepanego frazesu, że „muzyka łagodzi obyczaje” oraz „festiwalowa atmosfera udzieliła się wszystkim, sprawiając że stają się lepszymi ludźmi”? (Pątnik na pielgrzymce do Częstochowy na pewno nie darowałby Wam swojej kokainy, prędzej ukradłby Waszą!)

  • Inne
  • Katastrofa

Przed tripem wydawało się że idealny. Mieszkanie kolegi, 4 triperow + właściciel mieszkania i jeden postronny(oboje byli pijani w 4 dupy). Ulewa na zewnątrz

20+1h zarzucenie 100 grzybów i wypalenie jointa 

21+1h odczuwalne pierwsze efekty, pływający obraz, śmiech ogólnie dobra atmosfera 

  • Marihuana
  • Pierwszy raz

Nie mogę się doczekać, było już parę prób palenia (dopiero po pewnym czasie nauczyłem się jak się zaciągać), nastawienia pozytywne, chętnie zdobycia nowego doświadczenia. Palenie na łonie natury, zimny marzec, ja oraz grupa 3 kolegów mających już doświadczenie w jaraniu

Od kiedy kolega wspomniał że posiada dojście do MJ to nie wahałem się i chciałem spróbować. Aura czegoś zabronionego i trudno dostępnego dodatkowo mnie przyciągała. Pierwsza próba była wraz z nim niestety nieudana miał tylko jedną lufkę zioła i postanowił zrobić wodospad, on jako pierwszy wciągał i niefortunnie prawie wszystko wciągnął (niewiele dla mnie zostało), nie umiałem też wtedy się zaciągać wiec efekty były bardzo słabe na pograniczu placebo.  

  • Benzydamina
  • Pozytywne przeżycie

Piękna pogoda, jeszcze piękniejsze miejsce i niesamowicie pozytywny humor.

Ostatnio z kuzynem zaopatrzyliśmy się w 7 saszetek leku na przeczyszczenie pochwy. Pojechaliśmy wraz z dziadkami do naszej ukochanej wioski, w której przewijało się dużo środków psychoaktywnych. To było pierwsze spotkanie z benzydaminą od 8 miesięcy, kuzyn jeszcze tego nie próbował. Po spokojnym dniu wieczorem przeszliśmy do ekstrakcji, kiedy wysuszyliśmy benze zapakowaliśmy ją do gumowych kapsułek gdyż nie lubimy połykać bombek. Wyszliśmy do kumpli pracujących nad jeziorem, wypiliśmy u nich po 2 piwa i zapaliliśmy parę fajek.

randomness