Podszywał się pod dostawcę Just Eat. Zamiast jedzenia woził narkotyki

Mężczyzna, który podszywał się pod dostawcę Just Eat, został zatrzymany przez policję, w jego torbie zamiast jedzenia znaleziono narkotyki i pieniądze.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

bham.pl

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła. Pozdrawiamy!

Odsłony

192

Mężczyzna, który podszywał się pod dostawcę Just Eat, został zatrzymany przez policję, w jego torbie zamiast jedzenia znaleziono narkotyki i pieniądze.

Nastolatek rozwoził narkotyki w dużym pomarańczowym pojemniku w kształcie sześcianu z logiem Just Eat, ubrany był w pomarańczową w kurtkę również oznaczonym logo tej firmy.

Został on aresztowany i przewieziony na posterunek policji.

Funkcjonariusze Metropolitan Police udostępnili wczoraj zdjęcie, na którym przedstawili go skutego kajdankami obok funkcjonariusza policji. Udostępnili również zdjęcie, na którym pokazali co najmniej dziewięć małych torebek czegoś, co wygląda na marihuanę i 520 funtów w gotówce, które znaleźli w jego torbie na jedzenie.

Policja poinformowała, że funkcjonariusze zauważyli 17-latka jadącego na rowerze wzdłuż Great Eastern Street w kierunku Shoreditch High Street wczoraj tuż po północy.

Funkcjonariusze poczuli zapach marihuany i poprosili go, aby się zatrzymał, mężczyzna próbował uciec, jednak został natychmiast zatrzymany. Został przeszukany i oprócz toreb z marihuaną i pieniędzmi policja znalazła telefon komórkowy zawierający informacje sugerujące jego udział w handlu narkotykami.

Policja aresztowała go za posiadanie narkotyków klasy B z zamiarem handlu i niezatrzymanie się do kontroli policyjnej.

Oceń treść:

Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Marihuana

Doświadczenie: wówczas znikome: kofeina,nikotyna, alkohol, marihuana (kilka razy)

Wiek: wtedy 17lat

S&S: zapowiadająca się nudna niedziela/ ja, dwóch kumpli/ dom/działka/popołudnie/wieczór

Dawkowanie: 1,5 marihuany na 3 osoby

  • Grzyby halucynogenne

EXP 21 lat; MJ, hasz, alkohol, łysiczki, amfetamina, extasy

S&S: las jesienną porą, część przygody na osiedlu. 2 osoby [ja z kumplem], pierwszy raz w życiu- po 75 sztuk świeżych łysiczek. Ostro. Opisuje tylko to co ja czułem i widziałem.

  • Bad trip
  • Inhalanty

dzień jak każdy inny, miałem ciśnienie żeby się czymś odrealnić

Wyszedłem z domu około godziny 19 w celu zakupienia paczki papierosów i gazu do zapalniczek w osiedlowym sklepie. Skąd ten chory pomysł mógł mi przyjść do głowy... Zaraz po wyjściu odpaliłem szluga i wziąłem pierwszego macha z butli. Po kilku sekundach poczułem mrowienie nóg i dziwnie "zakręcony" umysł. To był dopiero początek bo gdzieś około godziny spędziłem siedząc z dziewczyną i paląc szlugi, warto dodać że zanim do niej dotarłem to gaz już przestał działać.

II uderzenie (godzina 20:00)

  • Zolpidem

pewnego wieczoru zapodałam sobie JEDNĄ tabletke Stilnoxu mając nadzieję tylko i wyłącznie na to, że zasnę w końcu po czwartym dniu walenia fetki. Nie spodziewałam się żadnych "atrakcji dodatkowych". Rzeczywiście, z zaśnięciem nie miałam żadnych problemów, z małym zastrzeżeniem. Obudziłam się po ok. godzinie i to co się ze mną później działo pamietam jakby ze snu. Dookoła mnie było mnóstwo ludzi, moich znajomych. Mówili cos do mnie. Dookoła migające kolorowe światła.