Ponad 280 kg narkotyków poszło z „dymem”. Nie pierwszy raz

Policjanci z Komendy Wojewódzkiej Policji w Bydgoszczy spalili ponad 280 kg różnych narkotyków. W piecu spłonęły: marihuana, amfetamina, a także tzw. dopalacze. Policjanci musieli je zniszczyć po prawomocnych wyrokach sądów w sprawach dotyczących przestępstw narkotykowych.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Policja Kujawsko-Pomorska

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła. Pozdrawiamy!

Odsłony

87

Policjanci z Komendy Wojewódzkiej Policji w Bydgoszczy spalili ponad 280 kg różnych narkotyków. W piecu spłonęły: marihuana, amfetamina, a także tzw. dopalacze. Policjanci musieli je zniszczyć po prawomocnych wyrokach sądów w sprawach dotyczących przestępstw narkotykowych.

Magazynem substancji psychotropowych i środków odurzających zarządza Wydział Kryminalny KWP w Bydgoszczy. Policjanci tego wydziału nadzorują magazyn, w którym przechowane są zabezpieczone, podczas różnych działań, środki odurzające. Dbają o to, aby te które można ostatecznie zniszczyć, trafiły do spalarni.

Narkotyki po specjalistycznych badaniach wykonanych w policyjnych laboratoriach kryminalistycznych, trafiają w zalakowanych pakietach do magazynu. Tam pozostają do czasu prawomocnych wyroków sądowych, w których sędziowie orzekają najczęściej o zniszczeniu zabezpieczonych w tego typu sprawach dowodów, a więc narkotyków czy dopalaczy.

W asyście kryminalnych z komendy wojewódzkiej worki z narkotykami zostały przetransportowane konwojem do spalarni. Chwilę później, w obecności nadzorujących wszystko funkcjonariuszy, 99 worków wypełnionych : 260 kg marihuany, 13 kg amfetaminy, prawie 3 kg MDMA i ponad 3,5 kg dopalaczy, a także innych środków psychotropowych znalazło się w piecu i „poszło z dymem”. To ostateczny finał walki z tego rodzaju przestępczością, poza oczywiście rozbiciem zorganizowanych grup przestępczych i aresztowaniem ich członków.

Oceń treść:

Average: 8 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • Dimenhydrynat

Mam tu tripa pewnego goscia po avio:


Jazda miala miejsce okolo rok temu dlatego nie pamietam jej zbyt dokladnie,

ale postaram sie ja opisac. Tego dnia nie chcialo mi sie isc do szkoly.

Okolo 8 rano odprowadzilem qmpla do jego szkoly. Los chcial, ze akurat wtedy

przyjechal do niej moj stary spotkac sie z dyrkiem (brrr) sciemnilem go, ze

teraz mam religie i odwiozl mnie na chate. Wiec poszedlem do apteki po

aviomarin (20 sztuk) kosztowaly jakies 17 zlotych. Mialem jeszcze jedna

  • Ruta stepowa

Zmielone nasiona ruty stepowej (Peganum harmala) zalać trzykrotną

iloscią 3% roztworu kwasu octowego (30g/dm3). Nasiona pęcznieją formując

zbitą masę która odsącza się po 2-3 dniach naciągania, i jeszcze raz

zalewa rozcieńczonym kw. octowym, tym razem dwukrotną iloscią. Nasiona

należy dokładnie rozgnieść w roztworze a nastepnie odsączyć i wycisnąć.




  • Mieszanki "ziołowe"
  • Szałwia Wieszcza

Set & setting: Jesienny wieczór w bezpiecznym, ładnym pokoju z kominkiem
Doświadczenie: Alko, Gandzia i dużo innych rzeczy, szkoda gadać
Pilot: Trzydziestoletni mężczyzna rasy białej, ok. 90kg wykształconego obywatela

  • LSD-25
  • Retrospekcja

Będzie to próba powrotu do wydarzeń, z których część już została przezemnie zapomniana. z tego powodu, to co pamiętam zapisze jako fakty *fakt nr 1 Był to przełom lata/jesieni podwzględem pogody mniej więcej wrzesień/październik? fakt nr 2 Kartoniki były z pewnego źródła z tym czym trzeba(dalajlamy) fakt nr 3 Mój nastrój był wtedy dobry, podobnie jak mojej dziewczyny z tą różnicą, że ona czuła lekki respekt/obawy przed tripem. faktr nr 4 Wmiare jeszcze na "świeżo" nowe otoczenie tj: mieszkanie oraz miasto- przeprowadzka do mieszkania na studia

Po nabyciu kartonów, stoczyłem dyskusje z dziewczyną, kiedy odbędzie się degustacja :) . Postanowiliśmy, że akcja odbędzie sie na pół spontanie czyli w któryś z weekendów kiedy oboje stwierdzimy, że "dziś jest ten dzień".Zanim nastał, z gospodarczą wizytą odwiedzili nas rodziciele Anki. Najedliśmy się trochę strachu, kiedy wkładali jajka do lodówki z foliowym zawiniątkiem, prawie wogóle nie showanym. Ostatecznie sytuacja została zażegnana, a jakiś czas potem nadszedł wreszcie czas na konsumpcję. Ostatnie zerknięcie na zegarek i startujemy! papierki zarzucone jakoś 11:30.