by The Mouse Army
Kali opublikował na swoim Instagramie post dotyczący Kamila, który leczył się konopiami na własny rachunek – lekarze odmówili mu przepisania medycznej marihuany.
– Dobre wieści z konopnego frontu.
Dzięki interwencji adwokata @steliosalewras i szeregu innych osób, po pięciu miesiącach aresztowania z więzienia zwolniono Kamila, który samodzielnie leczył się marihuaną. Kamil potrzebował medycznego środka do leczenia zespołu zesztywnienia stawów kręgosłupa, które uniemożliwiały mu codzienną egzystencję. Wcześniej nieskutecznie próbował leczyć się lekami przeciwzapalnymi i przeciwbólowymi. Lekarze prowadzący odmawiali przepisania mu medycznych konopii, zatem był zmuszony pozyskać lekarstwo na własną rękę, co skończyło się więzieniem i zarzutem suszenia czterech roślin konopii.
Kamil przebywał w dwóch różnych aresztach śledczych, gdzie choroba zaczęła wchodzić w trzecią fazę. W każdym z nich stoczył walkę z administracją, by uzyskać odpowiedni materac do spania. Finalnie spał na drewnianej dykcie położonej na sprężynach, więziennym materacu wypełnionym skrawkami pociętych resztek z produkcji odzieży oraz wywalczonej po długim czasie karimacie. Absurd goni absurd. Taka sytuacja nie powinna mieć miejsca i tylko potwierdza ułomność systemu i konieczność jego modernizacji.
Co Wy sądźcie o stygmatyzacji i prześladowaniach prawno-karnych, z jakimi wciąż zmagają się osoby leczące się medyczną marihuaną w Polsce?
- napisał Kali.
S&S: Dom kolegi z okolicznymi działkami oraz zakład produkcyjny. Spacer wsiami i lasami nocą po okolicy. We śnie było nas trzech, Ja, Towarzysz K oraz Towarzysz W.
Dawkowanie: 10g nasion ipomea purpurea (w każdym dobrym sklepie etnobotanicznym =)) oraz mj nieznanego gatunku (+2 piwka, ale pomijam to jako tzw. 'błąd statystyczny' ze względu na dużą tolerancję na etanol).
Wiek i doświadczenie: 18, to i tamto. Towarzysz K 18, doświadczenie podobnie tylko dłużej, Towarzysz W chyba 22, doświadczenie małe.
Nazwa substancji: Benzydamina (Tantum Rosa) Pierwszy raz
Poziom doświadczenia użytkownika: Marihuana (pewnie nie zliczę ile razy), Alkohol (podobnie jak w wypadku MJ),Grzyby Psylocibe (regularnie co sezon i nie tylko od 3 lat), Amfetamina (kilka razy), MDMA (tez kilka razy), DXM (około 8-9 razy), Karbamazepina (raz i szkoda było czasu) efedryna(dzień wcześniej przed benzydaminą i też bez wyraźnych odczuć ani pozytywnych ani negatywnych) i TYLE...
dawka, metoda zażycia: 1 saszetka Tantum Rosa bez ekstrakcji
Substancje: Argyreia Nervosa (hawaiian baby woodrose; powój hawajski), MJ, ususzone liście Leonotis Nepetifolia (lion\'s tail)
Doświadczenie: MJ, hasz, LSD, grzyby, powój hawajski, yopo, lion\'s tail, DXM, feta, extasy (raz)... i pewnie coś jeszcze, czegom nie spamiętał;-)
Set&Setting: moja kawalerka, sobotni wieczór, chęć ponownego wypłynięcia na głębokie wody własnej (pod)świadomości:-)