Radny PiS walczy, by „konopne maszyny” zniknęły z ulic Szczecina. Właściciel: będę stawiać kolejne

W kilku miejscach Szczecina stanęły „konopne maszyny”. Można w nich kupić produkty wytwarzane z konopi włóknistych. Właściciele zapewniają, że to nie są środki halucynogenne i nie ma mowy, by były niebezpieczne lub odurzające. Nie zmienia to jednak faktu, że maszyna wywołała kontrowersje. Do dyrekcji szkoły podstawowej w Kijewie, nieopodal której stanął automat, zgłosili się zaniepokojeni rodzice. Sprawą zajął się radny PiS, Krzysztof Romianowski, a nawet wojewoda zachodniopomorski.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

wSzczecinie.pl
Michał Kaczmarek

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła. Pozdrawiamy!

Odsłony

158

W kilku miejscach Szczecina stanęły „konopne maszyny”. Można w nich kupić produkty wytwarzane z konopi włóknistych. Właściciele zapewniają, że to nie są środki halucynogenne i nie ma mowy, by były niebezpieczne lub odurzające. Nie zmienia to jednak faktu, że maszyna wywołała kontrowersje. Do dyrekcji szkoły podstawowej w Kijewie, nieopodal której stanął automat, zgłosili się zaniepokojeni rodzice. Sprawą zajął się radny PiS, Krzysztof Romianowski, a nawet wojewoda zachodniopomorski.

Radny PiS zaniepokojony automatami z suszem z konopi. „To inicjacja do świata czystych narkotyków”

Sprawę „konopnych maszyn” nagłośnił radny PiS, Krzysztof Romianowski. Po interwencji polityka i dyrekcji szkoły, maszyna miała zniknąć z okolic podstawówki na Kijewie. Jak mówi w rozmowie z portalem wSzczecinie.pl radny Romianowski, takie urządzenia vendingowe mogą być niebezpieczne dla dzieci i zachęcać je do sięgania po używki.

– Choć, jak deklarują właściciele tych urządzeń, są to produkty o niskiej zawartości THC, substancji niezwykle niebezpiecznej i uzależniającej, to problem jest poważny i może wpływać na kondycję społeczeństwa. Szczególnie kiedy tego typu urządzenia lokalizuje się w pobliżu szkół, jak to miało miejsce w prawobrzeżnej dzielnicy Szczecina. Poprzez wprowadzanie „bezpiecznych” odmian wyrobów z konopi, stwarzamy pewien mechanizm, który pozwala „oswoić” całą gamę innych odmian tej rośliny, w tym marihuanę, a idąc dalej, stanowi formę inicjacji do świata czystych narkotyków – komentuje Krzysztof Romianowski. – Nieprzypadkowo automaty z wyrobami konopnymi lokalizowane są właśnie w pobliżu szkół. Młodzież z natury jest bardziej skłonna do eksperymentowania. W tym czasie kształtuje się osobowość, powstają nawyki, które mają wpływ na całe późniejsze życie – dodaje polityk PiS.

Sprawą zainteresował się wojewoda zachodniopomorski, Zbigniew Bogucki, a interpelację poselską napisał również poseł PiS, Artur Szałabawka.

„Osobiście wnoszę o określenie, w sposób formalny, minimalnej odległości dla lokalizacji automatów vendingowych z wyrobami zawierającym konopie siewne, nie mniejszej niż 1000m od obiektów szkolnych każdego stopnia. Dodatkowo postuluję zwiększenie częstotliwości inspekcji kontrolnych tego rodzaju urządzeń”, czytamy w interpelacji posła PiS.

Właściciel automatu: „Zamieszanie wynika z niewiedzy społeczeństwa”

Jak mówi w rozmowie z portalem wSzczecinie.pl właściciel sieci, Mateusz Pisarski, „konopna maszyna” z Kijewa zniknęła nie dlatego, że politycy PiS i dyrekcja okolicznej szkoły podjęli interwencję, a dlatego, że to „dobra wola” i dowód na chęć współpracy właściciela kontrowersyjnych maszyn vendingowych.

– To nie są żadne środki halucynogenne. To są konopie włókniste, a u nas w państwie za narkotyk uznawane są konopie indyjskie. Zabraliśmy ten automat, bo pojawiały się głosy zaniepokojenia ze strony rodziców. Dokładnie wytłumaczyliśmy rodzicom i dyrekcji, że to nie są żadne środki odurzające, poprosiliśmy też, by wytłumaczono dzieciom, do czego służą konopie i co się z nich wytwarza, ale nie chcieliśmy wojny czy batalii. Jeżeli wynajmiemy teren prywatny, to automaty mogą stać i nikt nam nie może tego zabronić – mówi właściciel automatów. – To zamieszanie wynika z niewiedzy społeczeństwa. W całym kraju stawiamy te automaty i są regiony, w których nie budzi to żadnych kontrowersji. W tych automatach są maści, herbatki konopne, olejki. Kontrowersje może budzić susz konopny do bezdymnej inhalacji, ktoś może to skręcić i zapalić, ale z herbaty z marketu też można zrobić skręta.

W Szczecinie znajdziemy kilka takich maszyn i mają pojawiać się kolejne. – Nie będziemy patrzeć na to, że radni z PiS twierdzą, że te maszyny nie mogą stać. Należy najpierw ze mną porozmawiać, a nie robić hałas. Politycy robią sobie na tym temacie marketing – dodaje. Pisarski.

Oceń treść:

Average: 9.5 (2 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • 1P-LSD
  • Pierwszy raz

Długo przygotowywałem się na nowe doświadczenie z jakimś środkiem. Często popijam alkohol, czy odpalam ziółko ale świat narkotyków nigdy mnie jakos nie fascynował. Przy pierwszym paleniu niezbyty podobał mi się ten stan, bałem się bardzo kwasu. Bałem się, że to doświadczenie mnie przerośnie. Mimo wszystko po 3 tygodniach przekładania tego nie było już odwrotu. Umówiłem się ze znajomymi... Było nas 5(dwie koleżanki, dwóch kolegów oraz ja).

Był piękny dzien, było strasznie ciepło(około 27 stopni). Obudziłem się dość wcześnie, żeby się umyć, ubrać, zjeść. Już godzinę przed budzikiem nie mogłem wstać, doszło do mnie wtedy najmocniej, że to może się źle skończyć. Mimo wszystko wiedziałem, że już nie zostawię znajomych. Niepewnie wstałem i zacząłem się ogarniać. Wziąłem głośnik, bluzę, w razie czego soczewki jak bym jakąś zgubił, i power banka w razie czego. Spotkaliśmy się wszyscy i poszliśmy jeszcze do sklepu.

  • acodin
  • Dekstrometorfan
  • Pierwszy raz

złe samopoczucie psychiczne od kilku dni, spontaniczna decyzja w porywie

 

T-2h

Czułam się koszmarnie psychicznie przez ostatni tydzień. Idę na spotkanie z S, S ma duże doświadczenie z deksem, ja pierwszy raz. Ostatecznie S coś wypadło, a ja nadal czuję się okropnie psychicznie. Cieszyłam się, na to spotkanie, żeby w końcu się oderwać, a tu znowu nie wyszło.

  • Inne

Bezgraniczna ciemnosc, cisza wkolo

Nic, tylko czern! Beznadziejna
sytuacja, strach, lek. Wokol czuc
zapach bezsilnosci, smak katastrofy.
Nicosc!
Ciemnosci otaczaja moje cialo. Widze
jedynie czern. Sam nie wiem czy mam
jekies cialo poniewaz nie czuje go, nie
widze go.
Slysze wiatr w oddali, lecz nie czuje go.
Jedynym moim pragnieniem jest czuc.
Gdzie jestem? Czyzbym umarl?
Czyzby ta bezsilnosc
mialaby towarzyszyc mi do konca? Do
konca czego? Mnie? Swiata? A moze
swiat juz sie skonczyl?

  • 4-HO-MET
  • Przeżycie mistyczne

Urodziny kolegi, przyjemne miejsce, las, jezioro