Holendrzy w czasie pandemii zażywają mniej narkotyków i piją mniej alkoholu

Podczas pandemii spadło spożycie narkotyków i alkoholu, wynika z najnowszego raportu „National Drug Monitor 2020”. Rośnie liczba osób palących konopie indyjskie, w ubiegłym roku było ich w Holandii ponad milion.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

wnp.pl/PAP
Andrzej Pawluszek

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła. Pozdrawiamy!

Odsłony

63

Podczas pandemii spadło spożycie narkotyków i alkoholu, wynika z najnowszego raportu „National Drug Monitor 2020”. Rośnie liczba osób palących konopie indyjskie, w ubiegłym roku było ich w Holandii ponad milion.

Upubliczniony w poniedziałek raport roczny NDM jest publikacją instytutu badań nad zdrowiem psychicznym i uzależnieniami Trimbos przygotowanym na zlecenie rządowego Ośrodka Badań Naukowych i Dokumentacji Ministerstwa Sprawiedliwości i Bezpieczeństwa. Raport zawiera przegląd najnowszych danych dotyczących używania alkoholu, tytoniu, narkotyków i środków nasennych oraz środków uspokajających.

Jak wynika z NDM podczas pandemii spadło spożycie typowych narkotyków imprezowych, takich jak ecstasy czy amfetamina. Holendrzy piją również mniej alkoholu. "Wynika to oczywiście z braku imprez i festiwali" - mówi cytowana w komunikacie prasowym Margriet van Laar, szefowa monitoringu narkotyków w Trimbos.

Przyczyną nieużywania alkoholu i narkotyków była głównie niemożność wyjścia z domu i mniejsze możliwości spotykania się z przyjaciółmi. NDM wskazuje jednak, że 83 procent respondentów nadal spotykało się ze znajomymi w pomieszczeniach zamkniętych, a 40 procent uczestniczyło w przyjęciach domowych.

Instytut Trimbos zbadał również długoterminowe trendy w używaniu narkotyków. Okazuje się, że w ostatnich latach wzrasta liczba przyjęć do szpitali związana z używaniem konopi indyjskich. Rośnie liczba osób palących przysłowiową "trawkę" codziennie. Instytut informuje, że aż 7.2% Holendrów, czyli ponad milion osób, paliło w ubiegłym roku konopie indyjskie.

Prawie 260 tys. mieszkańców Królestwa Niderlandów zażywa kokainę. Jak informuje Trimbos, cena tego narkotyku utrzymuje się na stabilnym poziomie, co ma oznaczać jego szeroką dostępność na rynku. Jednocześnie czterech na dziesięciu użytkowników kokainy chciałoby ograniczyć przyjmowanie narkotyku, a prawie jedna trzecia chciałaby całkowicie przestać.

Raport informuje także o nowych trendach w handlu narkotykami. Obecnie ma się on odbywać coraz częściej za pośrednictwem mediów społecznościowych i komunikatorów. Sprzedaż za pośrednictwem WhatsApp czy Signal będzie stopniowo zastępować handel na ulicy, konkluduje NDM.

Z Amsterdamu Andrzej Pawluszek

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • Grzyby halucynogenne
  • Przeżycie mistyczne

Piękny jesienny dzień, las i nasłonecznione zbocze na jego skraju; nastawiony jak zwykle optymistycznie, nieco podekscytowany; w podróż wyruszam samotnie

12.30. Intoksykacja. Spożywam pokarm bogów – łysiczki zanurzone w zupce grzybowej Smaczna Porcja. Nazwa nie kłamie, mimo psychodelicznego dodatku, zupa pozostaje całkiem smakowita.

Do plecaka pakuję śpiwór, wodę, odtwarzacz mp3 – i jestem gotowy do podróży!

+0.15. Po 15 minutach zaczynam już odczuwać pierwsze efekty, uczucie, że coś w środku zaczyna się dziać, jakaś nieokreślona zmiana. Wychodzę z domu i udaję się w stronę pobliskiego lasu.

  • Amfetamina
  • MDMA (Ecstasy)

Set&Setting : Ciepły sierpniowy wieczór 2005 roku, poprzedzony pięknym sierpniowym dniem. Ja, na trwającym bardzo długo (już około 2 lat) ciągu amfetaminowym, w swoim pokoju, zaopatrzony w papierosy oraz dobrą muzykę.

Dawka: 1 pigułka koloru jasnokremowego z wyrytą kropką pośrodku

Wiek i waga: obecnie 20 lat, 87kg

Doświadczenie: MJ, Hash, amfetamina, met amfetamina, kokaina, xtc, LSD, brown sugar, Psylocibe Semilanceata, gałka muszkatołowa, efedryna, kofeina, alkohol

  • 3-MMC
  • Marihuana
  • MDMA (Ecstasy)
  • Miks

Zaczęło się od kilku niewinnych pasów i bata, na które mnie znajomy namówił po ponad miesięcznym detoksie. Następnie zjadłem pigułę. Chwile po subtelnym wjeździe, odrobine wykręcającym ryja, znajomy wyszedł ode mnie i zostałem sam. Bania jeszcze nie była dobra, śmiało zarzuciłem kolejną pigułę. Chwilę później wpadło dwóch znajomych zobaczyć stuff. Nie wiem co siedziało mi w głowie wtedy, ale zarzuciłem kolejne 2 piguły, a do tego walnąłem kilka szotów. Po około pół godziny zaczynałem czuć naprawdę grubą fazę. Wtedy zostałem poczęstowany dopałem, którego nazwa to podobno jaskra.