Dwa laboratoria „mety” zlikwidowane w polskim zagłębiu metamfetaminowym

Dwa laboratoria metamfetaminy zlikwidowali w ostatnich dniach funkcjonariusze CBŚP na ternie Dolnego Śląska, uchodzącego za polskie zagłębie „mety”. Podczas akcji ujęto dwóch chemików odpowiedzialnych za produkcję oraz przejęto sprzęt, chemikalia oraz pseudoefedrynę, o łącznej wartości kilkuset tysięcy złotych. Prawdopodobnie gotowy narkotyk był wysyłany do Niemiec lub Czech, gdzie jest nań największy popyt.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

TVP.INFO
Rafał Pasztelański

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła. Pozdrawiamy!

Odsłony

328

Dwa laboratoria metamfetaminy zlikwidowali w ostatnich dniach funkcjonariusze CBŚP na ternie Dolnego Śląska, uchodzącego za polskie zagłębie „mety”. Podczas akcji ujęto dwóch chemików odpowiedzialnych za produkcję oraz przejęto sprzęt, chemikalia oraz pseudoefedrynę, o łącznej wartości kilkuset tysięcy złotych. Prawdopodobnie gotowy narkotyk był wysyłany do Niemiec lub Czech, gdzie jest nań największy popyt.

Na trop pierwszej manufaktury, policjanci natrafili w powiecie zgorzeleckim. Udało im się ustalić okolicę, w której miało działać laboratorium, ale pod dokładny adres trafili, dopiero po przeszukaniu kilku nieruchomości.

W wynajętym budynku natrafili na kompletną linię produkcyjną do wytwarzania metamfetaminy w tym m.in. palniki gazowe i elektryczne, naczynia żaroodporne, a także ponad 35 litrów różnych środków chemicznych. Funkcjonariusze przejęli ponadto pewna ilość gotowej „mety”, a także pseudoefedrynę, która jest jej głównym prekursorem. Służby zabezpieczyły także odpady poprodukcyjne, które na szczęście przestępcy trzymali w kanistrach i nie zdążyli wylać, jak to zazwyczaj bywa. Ze wstępnych szacunków wynika, że wartość przejętych narkotyków, substancji chemicznych oraz zabezpieczonych urządzeń to ponad 260 tys. zł.

W laboratorium wpadł „chemik” doglądający produkcji. Dla pewności mężczyzna posiłkował się przy pracy sążnistymi notatkami odnośnie poszczególnych etapów wytwarzania metamfetaminy. Z przejętych zapisków wynika, że manufaktura działała co najmniej od grudnia 2020 r. A gros jej produkcji było wysyłane do Czech i Niemiec. U naszych zachodnich sąsiadów gram „mety”, znanej tam lepiej jako „tina” czy ice”, kosztuje ok. 100 euro.

Prokurator Dolnośląskiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej we Wrocławiu przedstawił zatrzymanemu zarzuty udziału w zorganizowanej grupie przestępczej zajmującej się produkcją narkotyków oraz wytwarzania znacznych ilości narkotyków. „Chemik” trafił do aresztu. Grozi im nawet 15 lat więzienia.

I po fabryczce

Kolejne laboratorium metamfetaminy odkryto w powiecie lwóweckim, gdzie wpadło dwóch producentów, w tym jeden uważany za „chemika”. Tak jak podczas poprzedniej realizacji przejęto kompletną linie technologiczną oraz 32 litry chemikaliów. Przejęto ponadto pewne ilości „mety” oraz MDMA.

Ta manufaktura działała co najmniej dwa miesiące dłużej niż fabryczka z okolic Zgorzelca. W Prokuraturze Rejonowej w Lwówku Śląskim dwóm zatrzymanym mężczyznom przedstawiono zarzuty wytwarzania znacznych ilości narkotyków. I oni też trafili do aresztu.

Oceń treść:

Average: 5 (2 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Kodeina
  • Opium
  • Pierwszy raz

Byłem ciekawy nowej substancji której jeszcze nie miałem okazji doświadczyć

Próbowałem już wiele rzeczy ale koda jakoś nie trafiła do tej pory do mojego organizmu, to stwierdziłem, że czas spróbować. Dzień wczesniej kupiłem sobie syropek Thicodin wracając z korków z chemii objeżdżając kilka aptek bo nigdzie nie mieli. Wkurwiony, że znalezienie tego zajęło mi tyle czasu, wróciłem sobie do domu, i łyknąłem ze spritem ale nic mnie nie zrobiło. Stwierdziłem, że no kurwa tak szybko się nie poddam, no i dnia następnego czyli dzisiaj jak to pisze w moje rączki trafiło opakowanie Antidolu 15.

19:00 

  • Kwetiapina
  • Pierwszy raz

Set: Jestem podjarany. Będzie to pierwsze zażycie substancji psychoaktywnej od około 2 miesięcy oraz pierwszy raz z antyspychotykiem (przynajmniej świadomy). Czuję też lekki niepokój. Jestem na czczo i niedawno wstałem. Setting: Po połknięciu tabletek wyjdę z domu na miasto.

Substancja: Ketrel - kwetiapiny fumaran, w dawce 125 mg = 2,083mg/kg.

 

Set: Jestem podjarany. Będzie to pierwsze zażycie substancji psychoaktywnej od około 2 miesięcy oraz pierwszy raz z antyspychotykiem (przynajmniej świadomy). Czuję też lekki niepokój. Jestem na czczo i niedawno wstałem.

 

Setting: Po połknięciu tabletek wyjdę z domu na miasto.

 

  • LSD-25
  • Pierwszy raz

Set & settings : z początku własny dom, potem dzielnicja kumpla, skraj lasu, autobus (przez chwilę), następnie melina (garaż). Psychiczne podniecenie przed spełnieniem marzenia :)

Na wstępie chciałbym podziękować osobom które umożliwiły mi tę podróż
A. :* S. :* dzięki :D

1.Start

Na ten piątek czekałem już od prawie 2 tygodni. Trip miał się odbyć tydzień wcześniej, niestety mój opiekun nawalił i nie wyszło . Z góry zakładałem że na noc nie wracam, gdyż wszyscy domownicy mieli być obecni. Oficjalnie wybywałem na impreze. W moim garażu, razem z kumplem rozbiliśmy namiot, wrzuciliśmy śpiwory, grzejnik i tak stworzyliśmy warunki do spędzenia nocy.

  • Bad trip
  • Marihuana

Uwięzienie we własnym umyśle, szybkie bicie serca, gorąco, dezorientacja, zmiana postrzegania świata

Swój raport rozpocznę od krótkiego przedstawienia się i opisania swoich doświadczeń. Jestem małym 19 letnim człowieczkiem. Niekoniecznie doświadczonym. Niespecjalnie znam się na staffie, na szczęście mam od tego bardziej doświadczonych ludzi. ;) Paliłam trawkę kilka razy w życiu. Na różne sposoby: od pierwszej loty, przez blanty, butle i bonga. Zazwyczaj mój stan mogłam opisać jako maksymalne rozluźnienie i przyjemny stan błogości. Przy pierwszym paleniu loty odczuć mogłam delikatne zaburzenia związane z odczuwaniem smaku i poruszaniem się.