Podatki na tytoń do podgrzewaczy już teraz są zbliżone do papierosów

Federacja Przedsiębiorców Polskich punktuje prof. Modzelewskiego.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Bezprawnik
Paweł Mering

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła. Pozdrawiamy!

Odsłony

83

Federacja Przedsiębiorców Polskich (FPP) zwraca uwagę na to, że prof. W. Modzelewski z Instytutu Studiów Podatkowych wprowadza opinię publiczną w błąd twierdząc, że akcyza na nowatorskie wyroby tytoniowe jest 5-krotnie niższa względem papierosów. Akcyza na nowatorskie wyroby tytoniowe

Federacja Przedsiębiorców Polskich (FPP) na swojej stronie internetowej zakomunikowała, że prof. Witold Modzelewski – prezes Instytutu Studiów Podatkowych i jeden z czołowych polskich ekspertów podatkowych – myli się twierdząc, że nowatorskie wyroby tytoniowe (NWT) opodatkowane są 5-krotnie niższym podatkiem akcyzowym, aniżeli papierosy.

Witold Modzelewski postuluje od jakiegoś czasu urealnienie stawek, co pozwoliłoby na zwiększenie wpływów do budżetu, a także twierdzi, że obecna konstrukcja podatku jest wadliwa.

Marek Kowalski, przewodniczący Federacji Przedsiębiorców Polskich i jednocześnie prezes Centrum Analiz Legislacyjnych i Polityki Ekonomicznej (CALPE) wyjaśnia:

Profesor Witold Modzelewski, prezes Instytutu Studiów Podatkowych, w swoich licznych publicznych wypowiedziach z ostatnich tygodni powtarza tezę, że nowatorskie wyroby tytoniowe (popularnie określane jako „podgrzewacze tytoniu”) są opodatkowane podatkiem akcyzowym 5-krotnie mniejszym niż zwykłe papierosy. Takie stwierdzenie wprowadza opinię publiczną w błąd, bowiem jest ono prawdziwe tylko wtedy, jeśli uznamy, że istotą akcyzy na wyroby tytoniowe nie jest opodatkowanie tytoniu, lecz papieru, w który jest owinięty […]

Trudno nie zgodzić się z przewodniczącym FPP, że rozumowanie prof. Witolda Modzelewskiego w tym zakresie nie ma racjonalnych podstaw.

Nie ma znacznej różnicy w kontekście opodatkowania tytoniu

Marek Kowalski wyjaśnia, że

Jedna paczka 20 szt. papierosów zawiera ok. 14 g tytoniu, podczas gdy jedna paczka 20 szt. wkładów do podgrzewania tytoniu zawiera znacznie mniej, bo ok. 6 g tytoniu.

Gdyby postulat prof. Modzelewskiego dotyczący „urealnienia” akcyzy wszedł w życie, to skutek byłby dotkliwy. Opodatkowanie 1 grama tytoniu w NWT byłoby 2,5 razy wyższe względem papierosów.

Obecnie przyglądając się jedynie akcyzie można zauważyć, że wysokość podatku w przeliczeniu na jeden gram tytoniu wynosi 66 groszy, zaś w wypadku NWT – 31 groszy. Dodając jednak VAT można zauważyć, że wartości te zbliżają się do siebie. W wypadku papierosów jest to 82 groszy/gram, zaś w odniesieniu do nowatorskich wyrobów tytoniowych – 76 groszy/gram. Czyli wartości zbliżone, niemal takie same.

Powyższe dobrze obrazuje infografika zamieszczona w komunikacie Forum Przedsiębiorców Polskich.

Nowatorskie wyroby tytoniowe mniej szkodzą

Federacja Przedsiębiorców Polskich przypomina też stanowisko obecnego ministra finansów Tadeusza Kościńskiego odnoszące się do podatku akcyzowego, a raczej jego istoty.

Akcyza to bardzo skomplikowany podatek, jest bardzo dużo konkurencji na rynku, a każdy chce płacić jak najmniej podatku. A niektóre podatki akcyzowe, tak jak opłata cukrowa, mają na celu zmianę zachowanie społeczeństwa. Tych podatków nie można tak zero-jedynkowo wprowadzać czy likwidować.

Całkiem rozsądne jest zatem różnicowanie poziomu opodatkowania w kontekście szkodliwości substancji. Federacja słusznie zauważa, że nowatorskie wyroby tytoniowe są znacznie mniej szkodliwe. Na dowód tego można wskazać liczne badania (m.in. amerykańskiej FDA czy analogicznego brytyjskiego organu).

Podgrzewanie tytoniu jest zatem bezpieczniejsze nie tylko dla samych palaczy, ale i dla osób postronnych. Federacja Przedsiębiorców Polskich twierdzi, że polityka akcyzowa nie powinna wyrażać się w pomijaniu różnic w zakresie szkodliwości. Szczególnie wówczas, gdy chodzi o produkty substytucyjne

Pojawia się także argument ekonomiczny. Nowatorskie wyroby tytoniowe są efektem prac naukowo-badawczych i rozwojowych – także polskich ekspertów, naukowców i przedsiębiorców. Mowa jest przecież o zainwestowanych dziesiątkach miliardów złotych. Akcyza na nowatorskie wyroby tytoniowe powinna więc uwzględniać także argumenty społeczno-ekonomiczne.

Oceń treść:

Average: 8 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • 2C-I

Od 9 rano wyglądałem listonosza, a od 10.30 juz nawet siedziałem na krzesełku przed domem. Siedziałem tam i siedziałem i juz miałem iść i nagle przyjeżdża koleś, myślałem ze do warsztatu bo taki zwykły koleś, ale miał Notes. I szukał mnie. no i to była do mnie przesyłka :).


  • Dekstrometorfan

Set & Setting - weekend, ciepły dzień roku 2009. Nastrój bardzo dobry ze względu na to, że w plenerze wypiłem sobie ze znajomymi po 3 zimne piwka. Wracając do domu spotkałem starego przyjaciela, który powiedział, że ma pieniądze, fajki i ochotę do picia. Jako, że moja matka poinformowała mnie, że wychodzi na noc postanowiłem przyłączyć się do przyjaciela i jego kolegów ze szkoły.

Doświadczenie - MJ, dopalacze, alkohol.

Dawkowanie - 30 tabsów. 5 co 2-3 minuty zapijane piwem.

  • Dekstrometorfan
  • Tripraport

Przed wzięciem byłam raczej przybita, zdołowana, zmęczona. To był męczący tydzień i uciążliwy dzień. Nie miałam siły, byłam rozdrażniona. Tego dnia nie planowałam brać, miałam za sobą tydzień intensywnego grzania i serce powoli zaczynało odmawiać posłuszeństwa. Bolała mnie głowa, serce kołatało przy każdym pokonywaniu schodów, do tego nasilające się uderzenia w skroń i znacznie osłabiona wydajność płuc...

Swoje przeżycia z DXM zaczęłam około pół roku temu. Większość moich tripów zawsze wahała się pomiędzy drugim i trzecim plateau, jedynie raz doszłam do czwartego. Dawkowanie ograniczam zawsze do 150mg, ze względu na to, że mam 1,68m i ważę 42kg. Przez ostatni rok brałam ketoprofen, tramadol w silnym dawkowaniu. Do tego morfina i dwukrotna długa narkoza.

Wstęp

  • LSD-25
  • Marihuana
  • Pierwszy raz

Lekkie nakreślenie sytuacji, śmiało pomijać.

---

Dwa lata temu na popularnym portalu społecznościowym ułatwiającym poznawanie ludzi z różnych stron świata napisał do mnie Marcin, 20-latek, ironicznie, z Warszawy.