co: 0,5 litra Hills Absynthe na 3 osoby
doswiadczenie: doswiadczony :]
set&setting: nastawienie na popijawe i fajne przezycia
"Kreatywność przemytników narkotyków nie zna granic" - tak policjanci z brazylijskiego Sao Paulo skomentowali próbę przewozu kokainy w arbuzie "udającym" ciążowy brzuch.
"Kreatywność przemytników narkotyków nie zna granic" - tak policjanci z brazylijskiego Sao Paulo skomentowali próbę przewozu kokainy w arbuzie "udającym" ciążowy brzuch.
Oryginalny sposób przemytu narkotyków wybrała jedna z obywatelek Brazylii. Kobieta próbowała przewieźć kokainę w fałszywym ciążowym brzuchu z arbuza - poinformowała policja miasta Sao Paulo.
Udająca stan błogosławiony przemytniczka zamierzała przetransportować narkotyki autobusem do Rio de Janeiro. Policja otrzymała jednak donos i przeszukała pasażerkę.
Ku zaskoczeniu funkcjonariuszy, "ciążowy brzuch" kobiety wykonany był z arbuza, a w środku - zamiast dziecka - znajdowało się blisko dwa kilogramy kokainy.
Jak zeznała zatrzymana, narkotyki pochodziły z Paragwaju. Za przewiezienie kokainy kobieta miała otrzymać 500 brazylijskich reali, czyli około 350 polskich złotych.
"Kreatywność przemytników nie zna granic" - tak policja skomentowała fałszywy brzuch z arbuza.
co: 0,5 litra Hills Absynthe na 3 osoby
doswiadczenie: doswiadczony :]
set&setting: nastawienie na popijawe i fajne przezycia
Słowo wstępu: Niech ten TR będzie przestrogą dla wszystkich, którzy lubią ostrą jazde i za bardzo nie zwracają uwagi na to co sobie podają, w jakich dawkach i w połączeniu z czym. Ja kiedys tak robiłem i ciesze się, że trwale się przez to nie uszkodziłem.
drug / dawka: 1x tableta E (piramidka)
miejsce: miasto - mieszkanie
czas: start ok 19 - koniec ok 24
doświadczenie: jeśli chodzi o E - średnio zaawansowany ;)
Piątek, brzydka pogoda, totalna nuda, 5 dyszek w kieszeni. Dzień zapowiadał się jak co tydzień- jaranko, szama i spać do domu. Postanowiłem zrobić sobie mały odskok w bok.
Godzina 16:20
Po odwiedzinach w aptece wracam z 2 paczkami acataru 30mg pseudoefedryny/tabs.
Razem z ziomkiem zjedlismy po 7 tabsów, reszte wyrzuciliśmy by najpierw dokładnie poznać dawkowanie.
Godzina 17:00
Zero skutków. Totalne dno i smutek na twarzy. Kolejna wycieczka do apteki.
W obawie przed brakiem fazy, tym razem pizdnelismy sobie po paczuszce acodinu- 30 tabs
15mg dekstromorfanu/tabs .
Następnie, poszliśmy do domu by wypić ciepłą herbatkę na rozpuszczenie tabsów w żołądku.