Illinois: Sprzedaż marihuany bije rekordy

Marihuana przyjęła się w stanie Illinois wyjątkowo dobrze i nadal cieszy się dużym zainteresowaniem – większym niż kiedykolwiek wcześniej. W październiku łączne dochody ze sprzedaży marihuany medycznej i leczniczej wyniosły 108 milionów dolarów.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

monitorlocalnews.com

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła. Pozdrawiamy!

Odsłony

58

Marihuana przyjęła się w stanie Illinois wyjątkowo dobrze i nadal cieszy się dużym zainteresowaniem – większym niż kiedykolwiek wcześniej. W październiku łączne dochody ze sprzedaży marihuany medycznej i leczniczej wyniosły 108 milionów dolarów. Taką informację przekazał Departament Finansów Illinois. Na terenie stanu tylko w ciągu jednego miesiąca medyczna marihuana została sprzedana za kwotę ponad 75 milionów dolarów, względem poprzedniego miesiąc to wzrost o niemal jedną dziesiątą. Nieco mniej, bo 33 miliony ubyły z portfeli entuzjastów marihuany rekreacyjnej.

Ta z kolei została zalegalizowana w Illinois w styczniu tego roku. Praktycznie z miesiąca na miesiąc sprzedawano jej coraz więcej, nie przeszkodziła temu nawet pandemia koronawirusa. Mimo częściowego lockdownu podczas pierwszej i drugiej fali epidemii, punkty z marihuana były i nadal są otwarte, a dodatkowo używkę można zamawiać online. Od początku roku sprzedaż marihuany medycznej i rekreacyjnej w Illinois przekroczyła 800 milionów dolarów. Eksperci szacują, że do końca roku kwota wyniesie ponad miliard.

Środki pozyskane dzięki opodatkowaniu rekreacyjnej marihuany są przeznaczane na walkę z nielegalnym obrotem i pomoc osobom uzależnionym. Pieniądze zostaną także zainwestowane w programy pomocowe dla społeczności najbardziej dotkniętych walką z przemysłem narkotykowym, a także te edukujące w kwestii równości społecznej. Od 1 stycznia mieszkańcy stanu Illinois mający powyżej 21 lat mogą legalnie kupić do 30 gramów suszu, 5 gramów ekstraktu marihuany albo 500 gramów produktu jadalnego zawierającego THC. Sprzedaż może odbywać się tylko w licencjonowanych punktach na terenie całego stanu.

Marihuana rekreacyjna jest, bądź będzie legalna w 15 stanach USA. Przy okazji wyborów prezydenckich dopuściły ją: Arizona, New Jersey, Dakota Południowa i Montana. Z kolei odmiana lecznicza jest zezwolona w 36 amerykańskich stanach. Szacuje się, że całkowita sprzedaż obu odmian marihuany w USA wyniesie w tym roku 16 miliardów dolarów. Kongres USA ma się niebawem zajęć ustawą, na mocy której miękki narkotyk byłby legalny w całych Stanach Zjednoczonych.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • Efedryna


wiek: 18 lat

wzrost: 196cm

waga: 92kg





Wybieraliśmy się ze znajomymi na ognisko do lasu, a że wcześniej naczytałem się na hyperrealku o tych tajemniczych tabletkach na kaszel jakimi są tussipect, więc postanowiłem tego spróbować.



Godz. 17.30

  • Grzyby halucynogenne

Substancja: suszone psilocybki sztuk ok 50

Set& settings: średni humorek, sam w swoim pokoiku, ciśnienie wysokie,

pogoda ładna, deszczu brak.

Doświadczenie: To moje trzecie podejście do psilo, pierwszy raz samotnie.

Cel: w spokoju i w skupieniu zbadać co może zdziałać ten niepozorny

grzybek, do tej pory sprawdzał się idealnie jako akcelerator imprezowo-towarzyski,

tyle że w mniejszej ilości (na oko 30szt.)






  • Ketamina


DOŚWIADCZENIE: mj, dxm, pcp, amfetamina, metaamfetamina( ICE ), LSD-25,

pridinol, zolpidem, diazepam, xtc(mdma, mda etc.), grzybki, pejotl

(mescalina), hasz, clonazepam, absynt, efedryna, pseudoefedryna,

benzydamina, eter



SUBSTANCJA: KETAMINA w pigułce



ILOŚĆ: 320 mg


  • 6-APB
  • LSD-25
  • Marihuana
  • Pierwszy raz
  • Tytoń

Przed kwasem trochę strachu (jak za pierwszym razem), przed 6-abp wielka chęć spróbowania. Ludzie bardzo w porządku, milutko, prawie cieplutko w domu ;)

Tamtej nocy braliśmy nie to, co wpisałam jako substancję wiodącą. Ale ona jest ważniejsza (choć to może wydawać się nieco dziwne).
Ogólnie tamta noc miała być kwasowym tripem, ale niestety mnie się nie udało. I nie, nie dlatego, że nie wzięłam… tylko to nie było to. Ale o tym zaraz.
               

Godzina 18, zarzucamy LSD. Ja z kolegą na pół – reszta po całym kartonie. Chłopaki mówią, że trzeba czekać na pierwsze akcje jakieś 40 minut, więc siedzimy i czekamy.