Zawsze chciałem spróbować benzy, tylko zawsze poddawałem się czytając jakie "straszne" efekty powoduje. Ale raz się żyje, sam w pokoju, noc, tak to będzie dobry pomysł! Żeby nie przesadzić z saszetkami, biorę 3 - tyle powinno wystarczyć...
Public Health England (PHE) zasugerowało, że lokalni farmaceuci mogliby pomóc w dostrzeganiu objawów i, w razie zaniepokojenia, gdy podejrzewają uzależnienie od przepisywanych leków, poruszać tę kwestię z lekarzem pierwszego kontaktu, który opiekuje się pacjentem.
Public Health England (PHE) zasugerowało, że lokalni farmaceuci mogliby pomóc w dostrzeganiu objawów i, w razie zaniepokojenia, gdy podejrzewają uzależnienie od przepisywanych leków, poruszać tę kwestię z lekarzem pierwszego kontaktu, który opiekuje się pacjentem.
Podczas odbywającego się w zeszłym tygodniu Westminster Health Forum, wydarzenia dotyczącego uzależnienia od przepisywanych leków, Steve Taylor podkreślał, że farmaceuci mogliby pomóc w dostrzeganiu znaków świadczących o uzależnieniu pacjenta od produktów leczniczych. Potrzebują jednak odpowiednich „szkoleń”.
Odpowiadając na pytanie portalu C+D, dotyczące znaczenia farmaceutów w walce z nadmierną ilością przepisywanych leków, Taylor zgodził się, że zespoły apteczne „są często tymi, które obserwują pacjentów z bliska i mogą zidentyfikować problem”. Jednocześnie jednak, jak dodaje Taylor, który w PHE pełni rolę kierownika projektu ds. poprawy zdrowia, w tym alkoholu, narkotyków, tytoniu i sprawiedliwości, poruszanie takiego zagadnienia z lekarzem pierwszego kontaktu, może stanowić „delikatną kwestię”, jako że osoba przepisująca może sądzić, że „postępuje w sposób właściwy”.
Przegląd PHE z 2019 roku, dotyczący uzależnienia od pewnych produktów leczniczych, również przedstawiał rekomendacje dla lokalnych farmaceutów, by ci rozwijali swoje kwalifikacje w „identyfikowaniu, ocenie oraz odpowiedzi” na znaki świadczące o uzależnieniu od leków. Dokument zachęcał też farmaceutów do dokształcania się w zakresie potrzeb pacjentów, którzy są uzależnieni od produktów leczniczych bądź „znajdują się na głodzie”.
Podczas wydarzenia z zeszłego tygodnia, wystąpiło także wielu specjalistów z różnych organizacji, w tym także menedżer ds. polityki w National Pharmacy Association, Helga Mangion.
Miała ona zaznaczać, że lokalne zespoły apteczne „znajdują się w idealnej pozycji, nie tylko by dostrzegać problem dotyczący uzależnienia od przepisywanych leków u pacjentów, ale także by wspierać ich proces leczenia oraz poprawiać kondycję psychiczną”.
Noc. Sam w domu ;D
Zawsze chciałem spróbować benzy, tylko zawsze poddawałem się czytając jakie "straszne" efekty powoduje. Ale raz się żyje, sam w pokoju, noc, tak to będzie dobry pomysł! Żeby nie przesadzić z saszetkami, biorę 3 - tyle powinno wystarczyć...
Sam w pustym domu po ciężkim dniu pracy. Zmęczony, aczkolwiek w dobrym nastroju. Chęć wyluzowania się i odprężenia. Piękny, ciepły wiosenny dzień.
W końcu. W końcu wróciłem z pracy. Po powrocie do domu polałem gebbelsa i zjadłem suty obiad, pełen weglowodanów i witamin. Pieczona marchewka smakowała wybornie. Usiadłem przed stolikiem i uruchomiłem laptopa. Puściłem radosną muzykę. Pogrzebałem trochę w plecaku. Wyciagam kilka pompek, igły, kubki, wodę do iniekcji. Wypijam szklankę coli z gieblem. Gotuję metkat. Po ok 15 minutach zabawy, oczyszczam klarowny roztwór. Jest gęstawy, nieco żóltawy - taki jak lubię. Nabijam szprycę, szukam żyły. Puszczam nutę i szybkim ruchem wkłuwam się.
set $ setting: dzisiejsza noc, mój pokój, w dalszej części trochę dokładniej.
dawkowanie: dwie saszetki Tantum Rosa na moje 50kg wagi, radze poświęcić chwilę czasu na ekstrakcję bo smak nawet po niej jest bardzo nieprzyjemny (1 saszetka/25ml wody, mieszamy, odstawiamy na chociaż 5minut, przepuszczamy przez bibułkę filtracyjną i na bibułce pozostaje benzydamina, można ją rozpuścić w wodzie- ja tak zrobiłam, niecała szklanka wody na 0,5g czyli 1 saszetkę- ale lepiej jest chyba wsadzić ją do kapsułek po lekach i połknąć).
Zwyczajne październikowe popołudnie w prywatnym mieszkaniu. Nastawienie psychiczne jak najbardziej pozytywne. Chillout.
Przechadzałem się leniwie zatłoczonymi ulicami w blasku jesiennego słońca i nagle w mej głowie narodziła się koncepcja, aby patronat nad dzisiejszym wieczorem objęła kodeina. Toteż swoje kroki skierowałem do najbliższej apteki. Zbytnio nie uśmiechała mi się ekstrakcja kodeiny z Antidolu, więc doszedłem do wniosku, że zakupię po prostu Neoazarinę, która to oprócz samego fosforanu kodeiny zawiera jedynie ziele tymianku i substancje pomocnicze. Niestety już w samej aptece spotkał mnie gorzki zawód. Okazało się bowiem, że w asortymencie apteki zabrakło upragnionego specyfiku.