ING Bank Śląski usłyszał poważne zarzuty. Chodzi o współpracę z kartelami narkotykowymi. Spółka odm

Podobno w grę miałoby wchodzić aż kilkaset milionów dolarów, pochodzących głównie z Rosji i Ukrainy. Dokumenty, na podstawie których wystosowano poważne zarzuty w stronę banku, miały być zbierane przez ponad 16 miesięcy, a sprawa nabrała charakteru międzynarodowego. Śledztwo było prowadzone przez dziennikarzy z blisko 110 redakcji z 88 krajów.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

otopress.pl
Wróblewska Andżelika

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła. Pozdrawiamy!

Odsłony

258

ING Bank Śląski funkcjonuje na rynku już od 1991 roku. Dotychczas cieszył się pochlebną opinią, jednak ostatnio media obiegły niepokojące informacje, które sugerują, że spółka miałaby mieć coś wspólnego z praniem brudnych pieniędzy. Wszystko w wyniku domniemanej współpracy z zorganizowanymi grupami przestępczymi i kartelami narkotykowymi. Władze banku odmówiły komentarza w tej sprawie.

Gazeta Wyborcza przekazała informacje dotyczące domniemanego prania pieniędzy przez ING Bank Śląski. Podobno w grę miałoby wchodzić aż kilkaset milionów dolarów, pochodzących głównie z Rosji i Ukrainy. Dokumenty, na podstawie których wystosowano poważne zarzuty w stronę banku, miały być zbierane przez ponad 16 miesięcy, a sprawa nabrała charakteru międzynarodowego. Śledztwo było prowadzone przez dziennikarzy z blisko 110 redakcji z 88 krajów.

Pieniądze, o których mowa, według zebranych dowodów, miałyby pochodzić z karteli narkotykowych, zorganizowanych grup przestępczych i skorumpowanych przywódców. To sumy, które finansują siatki terrorystyczne, krwawe wojny i handel ludźmi. Sprawa wygląda naprawdę poważnie.

Z ustaleń śledztwa wynika, że z praniem pieniędzy miały do czynienia dwie spółki. Jedna z nich to Schildershoven Finance B.V., a także Tristane Capital B.V. Obie mieszczą się w Holandii. To właśnie z nich miały wychodzić ogromne przelewy zasilające liczne konta na Cyprze czy Kremlu.

Obie wcześniej wspomniane spółki miały konta właśnie w ING, co przyczyniło się do wciągnięcia banku w powstałe zamieszanie i poważne oskarżenia. To właśnie przez ING Bank Śląski w latach 2013-2014 miały wychodzić ogromne przelewy, których celem było wypranie pieniędzy. Podejrzewa się jednak, że ta współpraca trwała dłużej. Ostatni podejrzany przelew wykonano w 2016 roku. Co więcej, okazuje się, że nie jest to jedyny bank zamieszany w tę sytuację. Wiele międzynarodowych spółek również podejrzewa się o współpracę z przestępcami.

Władze banku nie chciały jednak wypowiadać się na ten temat, powołując się na zobowiązania związane z tajemnicą bankową.

Oceń treść:

Average: 9 (2 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Bad trip
  • Marihuana

Dobre nastawienie, mieszkanie na wynajmem kolegi, parę ziomkow w tym najlepszy kolega. Ogólnie wszyscy pozytywni i nakreceni. Choć mieszkanie miało mało mebli co mi akurat przeszkadzało.

Przeszliśmy do kolegi, wszyscy w dobrym nastroju, zapalismy najpierw po lufie. Nikomu z nas nic nie było więc zaczęliśmy robić wiadro. Po okołu 40 minutach walnalem wiadro jako ostatni. Zdusiło mnie w płucach, strasznie bolało aczkolwiek po chwili ból ustał i zaczęło mi się bardzo chcieć sikać. Do kibla oczywiście była kolejka więc czekałem już mocno porobiony, zacząłem sobie wkręcać że zaraz się zesikam, wszystko było tak spowolnione że ledwo trzymałem się na nogach.

  • Grzyby halucynogenne

Substancja: suszone psilocybki sztuk ok 50

Set& settings: średni humorek, sam w swoim pokoiku, ciśnienie wysokie,

pogoda ładna, deszczu brak.

Doświadczenie: To moje trzecie podejście do psilo, pierwszy raz samotnie.

Cel: w spokoju i w skupieniu zbadać co może zdziałać ten niepozorny

grzybek, do tej pory sprawdzał się idealnie jako akcelerator imprezowo-towarzyski,

tyle że w mniejszej ilości (na oko 30szt.)






  • Kofeina
  • Marihuana
  • Marihuana
  • Przeżycie mistyczne

Pozytywny nastrój, jesienny wieczór, sam w swoim pokoju.

Słowem wstępu, poznawaniem działania różnorakich substancji psychoaktywnych, zainteresowałem się między 6 klasą, a pierwszą gimnazjum. Poznawaniem świata i podważaniem wszystkich jego reguł, według własnej woli, dużo wcześniej. Pierwszy dżosz wleciał koło 13 roku życia, pierwsze kaszlaki rok później, a 3 lata później, zainteresowałem się chodzeniem na praktytki z badań nad stymulantami w domach znajomych. I mimo, że wtedy wyglądało to jak najlepszy dla mnie okres, to była to zgubna droga. Nie powiem że na dno, bo w szerszej perspektywie kurewsko na szczyt (chociaż jeszcze do niego daleko).

  • Grzyby halucynogenne


Grzyby (05.10.02r) - a zaczelo sie tak: