Próbował zjeść marihuanę na oczach policjantów. „W pewnym momencie wsadził sobie coś do ust”

Kolejne osoby wpadły w ręce dolnośląskich policjantów w związku z posiadaniem substancji zabronionych. W Jeleniej Górze funkcjonariusze zatrzymali mężczyznę, który posiadał znaczne ilości środków odurzających, a jak się później okazało, również nimi handlował.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

kryminalki.pl

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

263

Kolejne osoby wpadły w ręce dolnośląskich policjantów w związku z posiadaniem substancji zabronionych. W Jeleniej Górze funkcjonariusze zatrzymali mężczyznę, który posiadał znaczne ilości środków odurzających, a jak się później okazało, również nimi handlował. Mundurowi zabezpieczyli w jego mieszkaniu metamfetaminę oraz marihuanę w ilości, z której można by uzyskać około 900 porcji handlowych. W powiecie świdnickim policjanci zatrzymali po pościgu kierowcę, którego pasażer, w obawie przed konsekwencjami, zdecydował się połknąć posiadane narkotyki.

Jeleniogórscy policjanci w wyniku prowadzonych działań zatrzymali 40-letniego mężczyznę podejrzanego o posiadanie znacznych ilości środków odurzających, handel nimi oraz paserkę. W trakcie czynności funkcjonariusze znaleźli i zabezpieczyli w jego mieszkaniu marihuanę i metamfetaminę w ilości, z której można by uzyskać około 900 porcji handlowych o czarnorynkowej wartości około 70 tysięcy złotych. W toku dalszych ustaleń wyszło na jaw, że 40-latek również handlował zabronionymi substancjami. Sprzedawał je za gotówkę, ale w zamian za ich udzielanie przyjmował również przedmioty pochodzące z przestępstwa. Funkcjonariusze znaleźli w jego mieszkaniu rowery, elektronarzędzia i inne przedmioty. Mężczyzna został zatrzymany w policyjnym areszcie. Teraz za posiadanie znacznych ilości narkotyków, handel nimi oraz przestępstwo paserstwa grozić mu może kara nawet do 10 lat pozbawienia wolności. Sąd na wniosek prokuratora zastosował wobec niego środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na 3 miesiące.

Kolejne zatrzymania miały miejsce w gminie Świdnica. Funkcjonariusze świdnickiej komendy w miejscowości Pszenno zauważyli samochód osobowy marki Audi, którego kierujący na widok radiowozu znacznie przyśpieszył. Kiedy mundurowi zdecydowali się zatrzymać ten pojazd do kontroli i zbliżyli się do niego, wówczas siedzący za kierownicą audi mężczyzna ponownie gwałtownie przyspieszył i rozpoczął ucieczkę. Policjanci po krótkim pościgu zatrzymali uciekiniera, którym okazał się 24-letni mieszkaniec powiatu świdnickiego. Za swoje nieodpowiedzialne zachowanie usłyszał on już zarzuty i grozi mu teraz kara do 5 lat pozbawienia wolności. Podczas interwencji podejrzenie funkcjonariuszy wzbudziło również nerwowe zachowanie pasażera, który w pewnym momencie wsadził sobie „coś” do ust. 24-latek wpadł na niebanalny pomysł i postanowił zjeść marihuanę, którą posiadał przy sobie. Mundurowi przeprowadzili jego kontrolę osobistą, podczas której znaleźli kilka porcji suszu roślinnego, który przebadano na testerze narkotykowym. Test potwierdził, że zabezpieczona substancja to marihuana. Mężczyzna został zatrzymany i usłyszał zarzuty w sprawie, grozi mu kara do 3 lat pozbawienia wolności.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • 2C-P
  • Tripraport

Byłem zmęczony i sztucznie się stymulowałem amfetaminą od 24h. Nastrój ogólnie pzytywny, wręcz nieadekwatnie do sytuacji. Warszawa złote tarasy. Chęć przerzycia łagodnego stanu psychodelicznego który pozwoliłby mi na wyciągnięcie wniosków z aktualnej sytuacji.

Otóż po pewnej nieciekawej sytuacji z sąsiadami nie miałem gdzie się udać przez parę dni. Jako że był maj roku pańskiego 2014, a noce nie aż tak zimne spędziłem ten czas w plenerze. Gdy już nie starczało mi naturalnych sił, by kontynuować są wojaż, raczyliśmy się z dziewczyną amfetaminą. Następnego dnia w godzinach popołudniowych wpadliśmy na pomysł, by odwiedzić nam już dobrze znaną i niezmiernie przyjazną (przynajmniej dla mnie) krainę psychodelii. Do dilera nie był daleko dwie stacje metrem.

  • Grzyby halucynogenne

Set & Settings: środek października 2009r, obrzeża lasu, jakieś 200m od mojego domu (wieś), pochmurna pogoda, zapowiadało się na deszcz, ostatnie grzybienie w tym roku, oczekiwałem pięknego tripa na zakończenie sezonu

Wiek: 18 lat

Doświadczenie: Marihuana, Haszysz, łysiczka Lancetowata, Benzydamina, Kodeina, Tramadol, Dekstrometorfan, Gałka Muszkatołowa, Szałwia Wieszcza, Sałata Jadowita, Efedryna, Aviomarin, Alkohol, BZP/TFMPP.. Więcej grzechów nie pamiętam..

  • Marihuana

Bardzo dawno temu wybrałem się na obóz żeglarski nad Wdzydze (to takie duże jezioro koło Kościeżyny - woj. gdańskie). Oczywiście na obozie ponowały jasne zasady: żadnego alkoholu, fajek, nie mówiąc już o dragach. A że organizator był trochę pojebany to przestrzegał tych zasad, w każdym razie trzeba było strasznie uważać. Do wyjazdu długo się przygotowywałem i ostatecznie zabrałem kilka lufek i ze 4 gramy dobrego skunika. Jedengo wieczora uznałem, że czas już iść przypalić. Było już ciemno i niepostrzeżenie mogłem się oddalić z obozu.

  • Grzyby halucynogenne

[wstep]



postaci - dwie

Swiety

ja

substancja zazyta

grzybki = psylocybina/psylocyna

60-70 sztuk w postaci wywaru (doustnie oczywiscie)

cele

trip miejski

sceneria

duze, pelne ludzi miasto

grudniowy weekend (ok. 2 tygodnie do Swiat)

dekoracje swiateczne, lampki, neony

pozne popoludnie --> wieczor



[koniec wstepu]