Trawka w pluszaku

Funkcjonariusze z Wydziału do walki z Przestępczością Narkotykową kieleckiej komendy zatrzymali we wtorkowe przedpołudnie 24- letnią mieszkankę miasta. Nienotowana w przeszłości kobieta posiadała w swoim mieszkaniu 61 gramów suszu, wstępnie określonego jako marihuana.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

KMP Kilece

Odsłony

240

Funkcjonariusze z Wydziału do walki z Przestępczością Narkotykową kieleckiej komendy zatrzymali we wtorkowe przedpołudnie 24- letnią mieszkankę miasta. Nienotowana w przeszłości kobieta posiadała w swoim mieszkaniu 61 gramów suszu, wstępnie określonego jako marihuana. Zatrzymana już usłyszała zarzuty, a grozi jej nawet 10 lat więzienia.

Mundurowi z Komendy Miejskiej Policji w Kielcach, którzy na co dzień zajmują się zwalczaniem narkotykowego procederu postanowili wziąć pod lupę 24- letnią mieszkankę miasta. Jak wynikało z policyjnych ustaleń, nie notowana w przeszłości kobieta może być w posiadaniu znacznej ilości zabronionych substancji. By sprawdzić swoje podejrzenia, funkcjonariusze we wtorkowe przedpołudnie złożyli wizytę w jednym z mieszkań na osiedlu Szydłówek. Stróże prawa przystąpili do przeszukania i szybko okazało się, że ich przypuszczenia były niezwykle trafne. Mundurowi ujawnili kilka zawiniątek, wypełnionych suszem roślinnym, wstępnie zidentyfikowanym jako marihuana. Zwrócili także uwagę, na maskotkę należącą do dziecka podejrzewanej. Okazało się, że mama miała zupełnie inny pomysł na wykorzystanie zabawki i ukryła tam zabronione środki. Policjanci zabezpieczyli łącznie 61 gramów marihuany. Obecna na miejscu 24- latka w kajdankach opuściła mieszkanie i trafiła do celi.

Śledczy z Wydziału do walki z Przestępczością Narkotykową kieleckiej komendy przedstawili kobiecie zarzut posiadania znacznych ilości narkotyku. Za to przestępstwo polskie prawo przewidziało karę do 10 lat pozbawienia wolności.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • LSD-25
  • Pierwszy raz

Bardzo pozytywny, spokojny bez żadnych strachów i na luzie I NOGA W GIPSIE

Zaprosiłem mojego kumpla Bartka z rana do mnie żeby skonsumować kartony. wstaje 8.30 w chuj poddenerwowany, rutyna co rano i wgl, przychodzi o 9.20. Walim kartony na zdrowie i siadamy na kanapie. Żadnych efektów przez 30 min, przychodzi Krzysiu i pyta się czy cos czujemy, ale nic wyjątkowego może trochę znużenie. Przychodzi kolejny i ostatni trip sitter Dawid. Siedzimy chwile u mnie jeszcze chwile słuchamy muzyki i powoli zbieramy się do wyjścia. Biorę kule i powoli przeskakuje do wyjścia. Umawiam się z mamą ze wrócimy na obiad i w końcu na dworze.

  • 2mmc
  • Kratom
  • Pierwszy raz

Spore oczekiwania na opiatowy haj.

Dzień zapowiadał się bardzo ładnie. Skompane w słońcu jesienne liście dodawały ochoty na narkotyczny haj. 

 

Wyruszyłem po swojego kompana, drugiego 32letniego dziada, który tak jak ja lubował się w alchemii. 

Jako, że dawno się nie widzieliśmy, mieliśmy uczcić spotkanie jakimś ciekawszym mixem. Każdy miał przygotować coś od serca. 

U mnie padło na 2mmc (taki słabszy mefedron) które zakupiłem na holenderskiej stronie z RC (substancje nie legalne ale też nie zakazane,  taki czyściec dla narkotyków) oraz co najbardziej mnie interesowało KRATOM.

  • Dekstrometorfan
  • Marihuana
  • MDMA (Ecstasy)
  • Mefedron
  • Pozytywne przeżycie
  • Szałwia Wieszcza
  • Tytoń

Nastawienie pozytywne, czworo przyjaciół u boku, spotkanie w akademiku przewidziane na całą noc:)

Więc tak, pojechałem do akademika z moim przyjacielem mając sporo gotówki przy sobie. Wcześniej już myślałem, aby zrobić sobie mieszankę wszystkiego co lubie, wiedziałem, że nie muszę wracać do domu na noc, jedynie musiałem zapłacic 15 zł za noc spędzoną w akademiku. :))

  • Efedryna

nazwa substancji: tussipect




poziom doświadczenia: marihiuana kilkanaście razy, alkohol, tussi pierwszy raz




dawka: 4+2

metoda zażycia: doustnie




set & setting: szczęśliwa z powodu nadchodzącej wiosny, najedzona i może trochę nie wyspana. Spożywane w szkolnym kibelku zapijane Pepsi