W lesie porzucił plecak, w którym było 2,5 kilograma marihuany. Wpadł, kiedy sam zgłosił się na pol

Mężczyzna spacerował w lesie z plecakiem, w którym znajdowało się 2,5 kilograma marihuany. Na widok leśniczego porzucił pakunek z narkotykami i zaczął uciekać. Wpadł, kiedy sam zgłosił się na policję, aby odebrać samochód, który również został w lesie. Grozi mu do 10 lat więzienia.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Dziennik Zachodni
Patryk Osadnik

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.Pozdrawiamy!

Odsłony

221

Mężczyzna spacerował w lesie z plecakiem, w którym znajdowało się 2,5 kilograma marihuany. Na widok leśniczego porzucił pakunek z narkotykami i zaczął uciekać. Wpadł, kiedy sam zgłosił się na policję, aby odebrać samochód, który również został w lesie. Grozi mu do 10 lat więzienia.

Na terenie Cisownicy (pow. cieszyński), nieopodal granicy z Czechami, leśniczy podczas służby wypatrzył młodego mężczyznę, który spacerował w lesi. Ten na widok człowieka w mundurze zaczął uciekać i porzucił plecak.

- Okazało się, że w środku było prawie 2,5 kilograma marihuany. Informację o narkotykach przekazał policjantom, którzy patrolowali rejon przejścia granicznego z Czechami - informuje asp. Krzysztof Pawlik z Komendy Powiatowej Policji w Cieszynie.

Leśniczy na własną rękę próbował jeszcze odnaleźć właściciela plecaka, jednak to się nie udało.

Sprawę przejęli kryminalni z Komisariatu Policji w Ustroniu, którzy wpadli na trop podejrzanego. Znaleźli i zabezpieczyli m.in. samochód, którym mężczyzna przyjechał do lasu, a który w czasie ucieczki porzucił podobnie jak plecak z narkotykami. Auto trafiło na policyjny parking.

Zdarzenie maiło miejsce na początku kwietnia. Poszukiwany przez pewien czas ukrywał się przed organami ścigania, jednak po kilku dniach sam zgłosił się na policję. Dlaczego? Chciał odebrać swój samochód.

- Twierdził, że narkotyki znalazł w lesie. Został zatrzymany. W trakcie przeszukania jego miejsca zamieszkania, znaleziono jeszcze niewielką ilość narkotyków - dodaje asp. Pawlik.

W tłumaczenie 28-latka nie uwierzył sąd, który na wniosek Prokuratury Rejonowej w Cieszynie aresztował go na trzy miesiące. Mężczyzna usłyszał zarzut posiadania znacznej ilości narkotyków, za co grozi mu do 10 lat więzienia.

Oceń treść:

Average: 3.7 (3 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Kokaina


witam i czytam co piszecie na temat kokainki moze najpierw napisze

o moich przezyciach a potem napisze do czego zmierzam . a wiec

jestem normalnym kolesiem lat 24 jestem anty nalogowy nie pije nie

pale z uzywek tylko sex :) przypalam marysie raz na miesiac i to tez

tylko na imprezce .w swoim zyciu orpocz marysi palilem hash i to

wszystko na temat koksu zeszlo podczas wyjazdu na jakas imprezke tak

z nikad i od slowa do slowa kupilismy sztuke .imprezka w tuz tuz

  • Gałka muszkatołowa

No dobra postanowiłem sprawdzić jak to jest naprawdę z tą gałką

kupiłem w sklepie trzy torebki gałki muszkatołowej (całej)

W domu przygotowałem muzykę i tv przekąski herbatę i całą oprawę.

Gałkę starłem na tarce (około 30g) zalałem wrzątkiem i

odstawiłem do wystygnięcia.





18.00 wypiłem wystudzony wywar (smak pasty do butów lub

terpentyny - obrzydlistwo) razem z opiłkami - czekam na efekt. Spokojny Jazz w tle.

  • Inne


to bylo moje pierwsze starcie z opiatami (wczesniej jedynie zdazalo mi sie

lechtac receptory opioidowe Tramalem). do wydobytego z glebi kuchennej szafy

garnka wsypalem 0,5 kg maku, ktory dzien wczesniej zakupilem w Biedronce

(Mak "Bakaliowy", kl. I, op. 250g, cena: jedynie 1,69 zl/szt.). zalalem go

wrzatkiem (ok. 500ml) i wycisnalem don jedna cytryne sredniej wielkosci

(teoretycznie powinno sie do tego celu uzywac 3-4 cytryn, ale niestety na

  • Tramadol

Zawsze lubiłem eksperymentować z odmiennymi stanami świadomości

dlatego też wielka była moja radość kiedy w lekarstwach zostawionych

przez babcie Mariannę, która była uprzejma zejść niedawno z tego

pięknego świata znalazłem TRAMAL. Jest to lek przeciwbólowy ale z

tych mocniejszych (tylko na receptę).

Odczekałem kilka dni i w jeden z tych mroźnych wieczorów

zarzuciłem próbnie 2 x 50 mg wolałem nie ryzykować więcej bo na

opakowaniu zamiast dawkowania było napisane: ściśle wg wskazań