Uwaga to nie cukierki! W Legnicy pojawiły się nowe narkotyki

Komenda Miejska Policji w Legnicy ostrzega przed groźnymi narkotykami przypominającymi wyglądem cukierki, które nie dawno pojawiły się na terenie miasta oraz powiatu legnickiego.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

tulegnica.pl
Dawid Stefanik

Komentarz [H]yperreala: 
Sorry, nie mogliśmy tego nie wrzucić...

Odsłony

783

Komenda Miejska Policji w Legnicy ostrzega przed groźnymi narkotykami przypominającymi wyglądem cukierki, które nie dawno pojawiły się na terenie miasta oraz powiatu legnickiego.

- Tak niepozornie wyglądające tabletki, to w rzeczywistości narkotyki. Toksyczne substancje, które są w nich zawarte zawierają pochodne ecstasy. Apelujemy do rodziców, aby przeprowadzili ze swoimi dziećmi rozmowę profilaktyczną o zagrożeniach związanych z narkotykami, a także o nie przyjmowaniu od obcych osób żadnych słodyczy. Również zalecamy sprawdzić rzeczy osobiste swoich pociech pod kątem posiadania tego typu tabletek, które mogą zaszkodzić ich życiu i zdrowiu - informuje mł.asp. Jagoda Ekiert, rzecznik prasowy legnickiej policji.

Śledztwo w sprawie niebezpiecznych narkotyków, które niedawno pojawiły się na lokalnym "czarnym rynku", prowadzi obecnie Prokuratura Rejonowa w Legnicy.

Oceń treść:

Average: 4.6 (5 votes)

Komentarze

Czerniawski (niezweryfikowany)

Tak mi przykro! Te narkotyki mogli zażywać nieletni. Sprzedawanie MDMA w jakiejkolwiek postaci a także marihuany jest i powinno być zabronione z skutkiem pomyślnym. Nienawidzę narkotyków. Marihuana może powodować zespół serotoninowy. Przychodzą później ćpuny i ćpuny podchodzą pod okna ludzi. To subkultura narkomanów i ćpunów, w Legnicy nazywają to "piko", jak słyszałem. Na Zakaczawiu... słuchaj tam Ty, na Zakaczawiu jeden mężczyzna doniósł na innego i to normalne: wszyscy sobie zbijali piątki, w ten sposób przekazując narkotyki. To, że ktoś poszedł do więzienia a inny z zemsty wypisywał na blokach sprayem, że "X to suchy, X to narkoman, X to osoba donosiciel, X to k" nikogo nie obchodzi. Zmazują te napisy, malują a później znowu jedni z drugimi. Miał być cicho, upomniałem go aby się nie darł i przyjdzie dzielnicowy. Nikt nie przyszedł, od roku czasu ta osoba pisała na murze przeciwko innej znanej mi osobie do której to mieszkania i mieszkań, o adresie zmiennym przychodzą kibice miedzi, kobiety ale zwykle narkomani odebrać towar. Za garażami po nocy uprzykrzają życie jak upiory, ciągle otwierają twarz wypowiadając rzeczy śmiertelnie przerażające i skrajnie psychodeliczne; jakby im ego niestykało. A na rogu wielki czarny napis: poszukiwacze przygód, tyle że czcionką z III Rzeszy Niemieckiej. Socjalistyczne ćpuńskie suche konformistyczne dotkliwe nienawistne i irracjonalne, kamikadze. I sfastyki dużo i krzyży celtyckich. To oni powinni być celem nienawiści. Te ćpuny, te narkomany.
Zajawki z NeuroGroove
  • MDMA (Ecstasy)


  • Szałwia Wieszcza

Autor: nautic

Substancja.: 0.5g susz i 0.8g ekstrakt x5 Salvia Divinorum

Wiek: 21 lat

  • 4-HO-MET
  • Przeżycie mistyczne

Pogoda: Pierwszy naprawdę słoneczny i ciepły dzień roku Miejsce: środek lasu Nastawienie: raczej dobre, niewielki stres spowodowany oczekiwaniami i podnieceniem Ludzie: z przyjacielem

Prolog

Z G. Spotykam się wieczorem nad rzeką. Odpalamy jointa aby lepiej nam się planowało jutrzejszy wyjazd.

- Las? – pyta G.

Od dłuższego czasu obiecaliśmy sobie hometa w lesie. W sumie to ja zawsze na to naciskałem bo obawiam się psychodelików w mieście. Miasto jest królestwem paranoi, hałas, smród, zamknięci, smutni ludzie – samo w sobie jest złym set and settings. Co innego las – natura, miliony bodźców, miliony kolorów.

  • Amfetamina

Nie będzie to opis pojedynczego tripu, bo wszystkie były podobne. Tak to już jest z amfetaminą. Pierwszy raz to jak lot w chmurach. Każdy następny to powolne opadanie na ziemię…


Doświadczenia: przez około 2 lata z przerwami - klej. Później zioło, dość dużo, ale nie przesadnie, benzodiazepiny, thioridazin, raz LSD (nic kompletnie mi nie było, chyba wałek), dwa razy extasy, ostatnio efedryna i kodeina.