srodek: skóry san pedro 25g, wiec pewnie musi sie znalezc w dziale peyotl, ruta stepowa 4g, salvia susz z lufki.
osoby: ja, moj kumpel i jeszcze jeden gosc, ktory pojechal na benzydaminie hehe.
set: g. 19, ciepły czerwcowy wieczór, maj flat
Prawie 140 gram środków odurzających ujawniono w paczce, która miała trafić do jednego z więźniów Zakładu Karnego w Przytułach Starych. Nielegalny "prezent" pomógł ujawnić specjalnie przeszkolony pies Nobel
Prawie 140 gram środków odurzających ujawniono w paczce, która miała trafić do jednego z więźniów Zakładu Karnego w Przytułach Starych. Nielegalny "prezent" pomógł ujawnić specjalnie przeszkolony pies Nobel
3 kwietnia, podczas rutynowej kontroli paczek higieniczno-odzieżowych, dostarczonych przez Pocztę Polską, z udziałem psa specjalnego Nobla, w jednej z przesyłek ujawniono środki odurzające. Nieustalony jeszcze sprawca zapakował woreczek strunowy z ampułkami – 102 sztuki oraz tabletami koloru białego – 300 sztuk, o łącznej wadze 139,2g. Wstępne badanie narkotestem wykazało obecność metamfetaminy.
Zakwestionowaną paczkę przekazano funkcjonariuszom Policji, którzy ustalają nadawcę przesyłki.
srodek: skóry san pedro 25g, wiec pewnie musi sie znalezc w dziale peyotl, ruta stepowa 4g, salvia susz z lufki.
osoby: ja, moj kumpel i jeszcze jeden gosc, ktory pojechal na benzydaminie hehe.
set: g. 19, ciepły czerwcowy wieczór, maj flat
Wstępu słów kilka
A więc nadszedł czas aby skrobnąć kilka słów od siebie. Tematem (jak zapewne się można domyślić) będzie kodeina, bliski krewniak morfiny (cały czas zastanawiam się jak bliski). Niech to TR będzie dla was czymś, co być może skłoni do przemyśleń.
Doświadczenie: Gałka Muszkatołowa, thc, winko
Wiek: 19 lat (48 kg)
Ilość: 50 g (2 gałki) świeżo ztartych
Oczekiwania: Pierwszy raz- przeżycie mistyczne
Ludzie: koleżanka A i koleżanka P.
Treść:
Dzień 1, 30.10.11
60 lancetek polskich rodzimych :) (psilocybe semilanceata)
spozyte w kanapce z pasta rybna dla zabicia smaku i zapachu, na pusty zoladek.
bylo to w pazdzierniku 2002 i jush troche sie pozapominalo...
mialem isc na spotkanie integracyjne z moja grupa z 1 roku studioow do klubu studenckiego.
teraz wiem ze jedzenie psychodelikoow w otoczeniu ludzi nie jest najlepszym pomyslem...za to zdecydowanie (jeszcze nie wyproobowane w pelni) wskazana jest przyroda i natura...