Przemyt kokainy wartej 50 mln euro udaremniony. Narkotyki były ukryte w kartonach z cytrusami

Wiemy, że na to czekaliście... Owocowy Kartel powraca!

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

rmf24.pl/PAP
Nicole Makarewicz

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

174

Około pół tony kokainy o wartości szacowanej na 50 mln euro przejęła bułgarska policja podczas dużej operacji antynarkotykowej - podał w niedzielę szef służb operacyjnych MSW Iwajło Iwanow. W ramach operacji zatrzymano jednego z byłych szefów urzędu celnego.

Operację zrealizowano w nocy z piątku na sobotę. Narkotyki były ukryte w kartonach z owocami cytrusowymi. Jak poinformował Iwanow na konferencji prasowej, kartonów było ok. 7 tys., z każdego wydobyto od 80 do 100 gramów narkotyku.

Wartość całej partii policja szacuje na ok. 100 mln lewów (50 mln euro).

Iwanow wyjaśnił, że ten sposób przemytu jest nowy dla bułgarskich służb, lecz kanały przemytu oraz osoby, które się nim zajmowały, były im już znane.

Przez Bułgarię przebiega tzw. bałkański szlak narkotykowy, którym heroina ze Wschodu trafia przez Iran i Turcję do Europy Zachodniej. Kokaina przemycana jest do Bułgarii przeważnie drogą morską, jednak partia przejęta w ostatnich dniach dotarła do tego kraju drogą lądową.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • LSD-25

Pamiętam mojego pierwszego kwasa - czarny kryształ, na którego namówił mnie J. Bardziej się bałam, niż chciałam rzeczywiście spróbować. Pamiętałam niektóre bad tripy grzybowe, poza tym mam paranoiczno-histeryczną osobowość i bardzo często sama sobie coś wkręcam ;-)

Pojechałam do J. Zjadłam ową magiczną czarną kropeczkę [J.też wziął] i czekam. Niebieskie światełko, muzyczka, dom, `strażnik`J. obok [na wypadek Panicznej Paranoi] - niby komfort, ale czułam się spięta. Nie znałam J. zbyt dobrze, byłam trochę zasznurowana.

  • Marihuana
  • Pozytywne przeżycie

Pozytywne nastawienie. Dobre samopoczucie. Wrażenie, że to będzie ciekawa noc. Dom: duży, zadbany...biały?

Wujek jednego z moich dobrych kolegów wyjechał i prosił go, żeby popilnował mieszkania przez 2 dni. 

 

To mogło oznaczać tylko jedno...

 

I na pewno nie chodziło o bezpiecznie pilnowane mieszkanie.

 

( Nie wiem, kiedy to było, ale dobrych kilka tygodni od tej pory. W zasadzie zapomniałem olbrzymią większość, już po przebudzeniu ( a także w trakcie :P ), więc chciałem sobie darować. Oczywiście, jednak zmieniłem zdanie i wszystko napisałem, ale dopiero dzisiaj. Rozmowy tak stworzone, żeby zachować ogólny klimat, który panował. )

 

  • Amfetamina


Środek : Amfetamina (pierwsze zażycie)

Ilość : Pół worka

Doświadczenie : Haszysz, skun, amfetamina





Generalnie to nie mam dużego doświadczenia z drugami ... wszystko zaczęło się od małej imprezki gdzie miałem styczność z grudą haszu ... nie powiem żeby kopło mnie to w kosmos, ale na pewno otworzyło bramy do wspaniałego świata ...

  • Etanol (alkohol)
  • Marihuana
  • Tripraport

Ciepły czerwcowy dzień, grupka znajomych, obce miasteczko

Na wstępie powiem, że nie był to mój pierwszy raz. Paliłam THC niejednokrotnie, często po przyjęciu z moim organizmem nie dzieje się absolutnie nic, czasem mam głupawkę lub substancja delikatnie mnie zmula. Nic specjalnego. To jednak był na tyle interesujący trip, iż postanowiłam go spisać. Czas określony jest bardzo ogólnie.

* * *

Był to słoneczny dzień czerwca. Półmetek wakacji - okresu imprez i wypadów ze znajomymi. Wraz z dobrymi kolegami wybrałam się pociągiem na darmowy koncert do miejscowości niedaleko miasta, w którym mieszkam.