Co siedzi w e-papierosach? Szef GIS ostrzega przed kokainą, heroiną i pigułką gwałtu

Główny Inspektor Sanitarny wprowadził monitoring powikłań po używaniu elektronicznych papierosów. O takich przypadkach mają go informować szpitale. GIS boi się też, że do płynów dodawane są ciężkie i miękkie narkotyki, co powoduje dodatkowe komplikacje.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Money.pl
Konrad Bagiński

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

478

Główny Inspektor Sanitarny wprowadził monitoring powikłań po używaniu elektronicznych papierosów. O takich przypadkach mają go informować szpitale. GIS boi się też, że do płynów dodawane są ciężkie i miękkie narkotyki, co powoduje dodatkowe komplikacje.

Dziennik Gazeta Prawna pisze, że Jarosław Pinkas, Główny Inspektor Sanitarny, czeka na dane ze szpitali o powikłaniach po używaniu (tzw. wapowaniu) e-papierosów. Powodem tej decyzji są dochodzące do urzędu informacje o przypadkach poważnego uszkodzenia płuc u "wapujących" nastolatków.

Pinkas dodaje, że w e-papierosach – w zależności od tego, skąd pochodzą – mogą się znaleźć m.in. THC (czyli substancja, która znajduje się w marihuanie) lub CBD, pochodne czuwaliczki jadalnej, kokaina, metaamfetamina, GHB, czyli tzw. pigułka gwałtu, a także heroina i fentanyl.

Jednak to THC, psychoaktywny składnik marihuany dodany do płynu e-papierosa, powoduje tzw. zespół EVALI (E-Cigarette or Vaping-Associated Lung Injury): zawartość liquidu gromadzi się w płucach, co prowadzi do chorób i urazu płuc związanych z waporyzacją.

Na razie GIS zaleca monitorowanie podobnych przypadków. Inspektorzy chcą po prostu sprawdzić, z czym mają do czynienia i jak duża jest skala problemu. Faktem jest, że skład wielu produktów dostępnych na rynku jest zagadką.

GIS będzie badał próbki kupione w różnych sklepach pod kątem bezpieczeństwa ich stosowania oraz zawartości substancji groźnych dla zdrowia i życia e-palaczy. Już niedługo w laboratorium w Łodzi ruszą finansowane z budżetu GIS badania dostępnych na polskim rynku liquidów (płynów do wapowania).

Branża producentów liquidów podkreśla, że problem może dotyczyć płynów produkowanych nielegalnie w szarej strefie albo komponowanych przez samych e-palaczy.

Tymczasem, jak podaje GIS, na przestrzeni ośmiu lat sześciokrotnie wzrosła liczba nastolatków, którzy spróbowali e-papierosa. Co więcej, 30 proc. z nich deklaruje, że pali je regularnie, a 60 proc., że co najmniej raz ich spróbowało. Ponad połowa uważa przy tym, że e-papierosy są dużo bardziej bezpieczne niż zwykłe papierosy.

Oceń treść:

Average: 9.5 (2 votes)

Komentarze

Anonim (niezweryfikowany)

Który olejek jest z koksem? I co kosztuje 30 ziko? Przecież to się opłaca tylko palaczom
Zajawki z NeuroGroove
  • 4-HO-MET
  • Przeżycie mistyczne

Mój pokój, letni wieczór, sama w mieszkaniu, przygaszone żółte światło lampki, dwa piwa do towarzystwa

Z racji niedużej masy ciała (<50kg), braku jakiejkolwiek tolerancji na substancję i lekkiego napięcia związanego z jej zażyciem (pierwszy raz), oraz ogólnej podatności na działanie środków psychoaktywnych - chcąc delikatnie zapoznać się z 4-HO-METem, dzielę 50g na 4 ścieżki (~12.5mg) i wciągam jedną. Następnie czekam...

...i tak, niby wiem, że tryptaminy potrzebują chwilę na załadowanie, ale gdy po kwadransie jeszcze nic nie czuję, na wszelki wypadek dorzucam odrobinę, też donosowo. Tak na oko, całościowo porcja mogła dojść do 20mg. Jeszcze chwila... i zaczęło się.

  • LSD-25

O jedenastej czterdzieści pięć nastąpiło wprowadzenie matariału testowego. Kolorowy kartonik o niepozornych rozmiarach nie zapowiadał wyglądem ani aparycją tego co nas czekało… Poszliśmy na skraj łąki siadając w cieniu brzózek- pamiętam piękne słoneczne plamy- prześwity słońca które powoli wskazywało na apogeum- czyli południe. Długi czas oczekiwania zaniepokoił mnie… Już myslałem że cały eksperyment wziął w łeb. Wtedy postanowiłem że trzeba zajarać z myślą że może to będzie katalizatorem który uwolni w nas psychodeliczne jazdy, wkrótce przekonałem się że wcale się nie pomyliłem.

  • Szałwia Wieszcza

tuż po północy położyłem się spać. jednak nie udało mi się zasnąć i... ciekawość zwyciężyła - spróbuję pierwszy raz w życiu salvii. zapaliłem lampę, przygotowałem sobie walkmana, woreczek z ususzonymi kilkoma liścmi salvii (thx, F.!) oraz lufkę (taką zgiętą do góry). ustawiłem taśmę na utwór green nuns of the revolution - "megallenic cloud" - stary, wykręcony psytrancowy kawałek, którego lubię słuchać zawsze i wszędzie (i w każdym stanie :)). trochę się bałem, bo w sumie ciężko się czułem cały dzień, byłem już na dobre zmęczony no i nie wiedziałem jak salvia na mnie podziała.

  • Marihuana
  • Pierwszy raz

Spontan, nastawienie jak najbardziej pozytywne, chęć spróbowania czegoś nowego razem ze znajomymi i dziewczyną. Centrum miasta, później plaża i las.