Chcą namówić posłów na 30 gram maryśki i trzy krzaki w domu

Do Stowarzyszenia Wolne Konopie zgłosiło się już blisko 2 tys. osób, które chcą pomagać w zbieraniu podpisów w ramach obywatelskiej inicjatywy ustawodawczej. To kolejny bój, w którym stawką jest depenalizacja marihuany.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

bizblog
Michał Tabaka 24.01.2020

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

455

Do Stowarzyszenia Wolne Konopie zgłosiło się już blisko 2 tys. osób, które chcą pomagać w zbieraniu podpisów w ramach obywatelskiej inicjatywy ustawodawczej. To kolejny bój, w którym stawką jest depenalizacja marihuany.

Posiadanie na własny użytek 30 gram marihuany oraz hodowanie w domu do trzech krzaków tej psychoaktywnej rośliny – to główne i tak naprawdę jedynie założenia inicjatywy Stowarzyszenia Wolne Konopie.

Depenalizacja marihuany jest konieczna. Posiadanie tej używki nie może stanowić przestępstwa

– przekonuje Maciej Kowalski, rzecznik prasowy Wolnych Konopi.

Teraz mają na ukończeniu być prace nad uzasadnieniem nowej regulacji. Potem, jak tylko dostaną zielone światło na wystartowanie z obywatelską inicjatywą ustawodawczą, ruszą zbierać podpisy. Punkty mają być organizowane w różnych miejscach: sklepach spożywczych, u fryzjerów, a nawet na targu. W trasę ma ruszyć też Ganja Bus. Do akcji chce się włączyć blisko 2 tys. osób.

Depenalizacja marihuany: w sierpniu w Sejmie?

Obywatelska inicjatywa ustawodawcza musi zamknąć się w trzy miesiące. Innym obligatoryjnym warunkiem jest podpisanie się pod nią co najmniej 100 tys. pełnoletnich Polaków. Ale w Wolnych Konopiach o to w ogóle się nie martwią. Trzymają kciuki, żeby mogli wystartować pod koniec maja, kiedy tradycyjnie już co roku organizują marsz.

Zbieranie podpisów to świetna okazja do podjęcia poważnej rozmowy o marihuanie. Jeżeli chcemy za 10 lat wszyscy śmiać się z obecnej prohibicji musimy działać dzisiaj

– uważa Maciej Kowalski.

Początek inicjatywy zaplanowany na koniec maja to jeszcze jeden bardzo dobry termin dla Wolnych Konopi. Wtedy zbieranie podpisów można wszak organizować w tzw. sezonie festiwalowym – w drugiej połowie czerwca i w lipcu. Idealny scenariusz zakłada, że w sierpniu inicjatywa już z wymaganą liczbą podpisów trafia do Sejmu i na pierwszym czytaniu przedstawiciel Wolnych Konopi przedstawia założenia obywatelskiej propozycji na sali plenarnej.

Liczymy na poparcie tej dyskusji przez wszystkie kluby parlamentarne

– mówi przedstawiciel Wolnych Konopi.

Luksemburg namawia całą Europę

Nie pierwsza to inicjatywa Wolnych Konopi, które o depenalizację marihuany walczą od lat i być może nie ostatnia. Tymczasem na Starym Kontynencie coraz więcej przykładów państw, które nie chcą wymierzać kar za posiadanie marihuany. W ciągu najbliższych pięciu lat ma dojść do legalizacji w Luksemburgu – tak zakłada rządowa umowa koalicyjna między liberałami, socjaldemokratami i Zielonymi. Minister zdrowia w luksemburskim rządzie Etienne Schneider przekonuje, że politykę narkotykową trzeba całkowicie zmienić. Dlatego chce namawiać inne kraje Unii Europejskiej do penalizacji marihuany.

Na legalny zakup marihuany w Luksemburgu będą mogli sobie pozwolić tylko tamtejsi obywatele. Ktoś, kto nie będzie miał statusu rezydenta, nie będzie miał na to żadnych szans.

We Włoszech Sąd Najwyższy uznał, że w domowej hodowli marihuany nie ma nic zdrożnego pod warunkiem, że to „minimalna ilość na własny użytek”. Przedstawiciele partii Liga Północna i Forza Italia już zapowiedzieli, że jak tylko dojdą do władzy – zgodę Sądu Najwyższego uchylą.

Oceń treść:

Average: 7.4 (8 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Etanol (alkohol)
  • Marihuana
  • Mefedron
  • Pozytywne przeżycie

Podniecenie, mega pozytywny humor po egzaminie dypomowym. Chęc zaszalenia z kumplami.

 

  • Mieszanki "ziołowe"
  • Pozytywne przeżycie

Środek dnia, 30 paro stopniowe upały, jak to zwykle bywa w wakacje, czasem zdarzają się dni w których nie mamy nic ciekawego do roboty, pieniędzy na drzewach znaleźć się nie da więc i zrobić jakiejś konkretnej imprezy też. Znalazło się jednak kilka złotych (konkretniej 10zł) więc wraz z kolegą Maćkiem wpadliśmy na pomysł żeby skołować jakieś palenie. Padło na w.w mieszankę ziołową, a z momentem jej dostarczenia doszedł do nas nasz kolega Jacek. Miejsc było kilka, rynek, pewna ciemna uliczka, droga ok 300m do kolejnego punktu jakim było moje dawne miejsce zabaw z dzieciństwa, tył szkolnej hali sportowej. Wszystko odbyło się w godzinach popołudniowych ok 15-17. Wszystko BYŁO w jak najlepszym porząsiu ;) .. MIAŁEM WTEDY 16 lat.

Wyobraź sobie wakacyjny poranek, budzisz się w godzinach popołudniowych, lekko odsuwając firankę przez co pozwalasz słońcu na bezlitosny marsz po twoich zaspanych oczach.

Co tu dziś robić..? Zadałem sobie to pytanie tuż po umyciu się, zjedzeniu lekkiego śniadania i włączeniu muzyki z peceta. W tle leciał Jason Walker - Echo człowiek ten zahipnotyzował mnie kiedyś (podczas innego tripa) tą właśnie nutą.. Muzyczny orgazm jak to mówię, z pewnością wiecie o co chodzi. ;)

  • Dekstrometorfan
  • Pozytywne przeżycie

Codzienna depresja

Cześć wszystkim. 

Najpierw zajmę się raportem z ostatniej podróży, a potem podzielę się z Wami tytułowymi przemyśleniami. Jeśli ktoś chce trafić do nich szybko, niechaj znajdzie niebieski, wytłuszczony tekst.

Część pierwsza: ostatni trip

  • Bad trip
  • Marihuana
  • Odrzucone TR

Nastawiłam się na niesamowitą banie. W 100% byłam przygotowana na ostre śmianie. Zimowe popołudnie, sobota, weekend u chłopaka na wsi.

Spacer na świeżym powietrzu. Palę fajkę razem z chłopakiem. On wcześniej nia palił, ja już nie raz. Zioło hodowane w domu, więc jest pewność, że niczego nikt nie dodał. Już w czasie palenia delikatnie mi siadło. Poczułam lekką dezorientację. Podczas powrotu do domu zrobiło mi się doćś mocno niedobrze. W przygotowaniu ne bełta stanęłam w krzakach, jednak nic. Sytuacja powtórzyła się nie raz więc postanowiłam zostać przed domem. Chłopak poszedł zrobić mi herbatę.

***