Nie będę bawić się tutaj w szczegóły dotyczące pochodzenia, czy występowania,
gdyż "tussipect-owców" (nie wiem czy to właściwe sformułowanie) interesuje
działanie, efekty i skutki uboczne.
A więc:
Gubernator J.B. Pritzker ułaskawił ponad 11 tysięcy osób skazanych za posiadanie niewielkiej ilości marihuany. Dokumenty podpisał na dzień przed legalizacją w Illinois marihuany rekreacyjnej.
Gubernator J.B. Pritzker ułaskawił ponad 11 tysięcy osób skazanych za posiadanie niewielkiej ilości marihuany. Dokumenty podpisał na dzień przed legalizacją w Illinois marihuany rekreacyjnej.
Pritzker powiedział, że całe rodziny cierpiały z powodu tych wyroków. Niektóre osoby zostały skazane za posiadanie bardzo małej ilości marihuany. Gubernator dodał, że została im z tego powodu odebrana nie tylko wolność ale fakt ten odnotowano w kartotekach kryminalnych. Do biura prokuratur w całym Illinois w tym także w powiecie Cook wpłynęło tysiące aplikacji z prośbą o ułaskawienie osób skazanych za posiadanie małych ilości marihuany. Zostaną one dokładnie rozpatrzone – podkreślił Pritzker.
Nie będę bawić się tutaj w szczegóły dotyczące pochodzenia, czy występowania,
gdyż "tussipect-owców" (nie wiem czy to właściwe sformułowanie) interesuje
działanie, efekty i skutki uboczne.
A więc:
Psychodeliki
- mówi mama
rację ma ma
rac nie pali,
a czytając
faję tli
< niebezpiecznie.. >
Wiem już niestety
na czym polega prawdziwa paranoja,
jestem w szoku!
Po trochu
przyswaja mi się świat realny
na nowo
kolorowo być miało
się zeschizowało
Tego dnia chyba wstałem lewą nogą. Dom, autobus, uczenia, przystanek, autobus, dom.
Dzień jak co dzień. Sesja zaliczona, dużo wolnego czasu. Ranek, wstaje jedną nogą z myślą - " kurwa kto zaczyna kosić trawę tak za wczas ". Poprawiam jajca i wychodzę na balkon, "ja pierniczę ale dzisiaj będzie grzało". Wchodzę do środka, a na zegarku 10.30. Zastanawiam się jak to jest możliwe, ze przespałem blisko 11 godzin i się nie wyspałem. No nic, trochę późno - czas zapalić trawkę. Nabijam lufkę, pale ją na trzy buchy. Idę do kuchni - oczywiście lipa. Zrobiłem coś na szybko i myślałem czy mam coś do załatwienia. KUR!! Miałem odebrać z dziekanatu dokumenty dla pracodawcy.
Mój pokój, ulubiona muzyka. Podniecenie sytuacją, uczucie spełniania czegoś co było dotąd zupełnie nierealne. Wiem, że być może to wcale nie był prawdziwy kwas, ale źródło jest zaufane. Zgadza się z trip-raportami, co skłania mnie do myślenia, że to jest "to".
Po długich poszukiwaniach zdobyłem kartony pochodzące z Holandii. Baba na rowerze – dawkowanie +-150ug. Z racji tego, że posiadam dosyć dużą odporność na wszelkiego typu substancje na kartonach postanowiłem dołożyć do LSD jedną pigułkę MDMA (zielona ze znakiem zapytania 120mg ).
Początek: 23:10