Narkotyki w jelitach kozy – tak przemycał je 71-latek

Narkotyki w jelitach kozy – w ten sposób niedozwolone substancje próbował przemycić pewien 71-latek z Alaski. Cały plan jednak nie wypalił i warte, bagatela, 400 tysięcy dolarów środki zostały przejęte przez policję.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

aju.pl

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

328

Przemytnicy narkotyków są niezwykle kreatywni, o czym przekonały się służby lotniska na Alasce. Mimo tego, że funkcjonariusze już wiele w życiu widzieli, tym razem jednak i tak przecierali oczy ze zdumienia. Wszystko za sprawą 71-letniego Cenena Placenci, zatrzymanego na Ted Stevens Anchorage International Airport. Obecność zakazanych substancji w jego bagażu wyczuły psy, których zadaniem jest tropienie właśnie narkotyków. Policja podczas przeszukania torby podejrzanego, znalazła kawałki zamrożonego mięsa. W jego skład wchodziły właśnie między innymi rozkładające się już jelita kozy, w których ukryte były woreczki z heroiną oraz metamfetaminą.

Jak się okazało, kozie jelita ukrywały aż 740 gram heroiny a także 389 gram metamfetaminy. Miejscowa policja wyliczyła, że wartość środków na czarnym rynku mogła osiągnąć nawet 400 tysięcy dolarów.

Co ciekawe, 71-latek nie przyznaje się do winy i uważa, że mięso zakupił w celu spożycia go. Miał nie wiedzieć o jego zaskakującej zawartości. Nie wierzą w to jednak funkcjonariusze, którym mężczyzna jest już znany – właśnie za posiadanie narkotyków. Usłyszy on zarzuty posiadania oraz zamiaru rozprowadzenia ich.

Oceń treść:

Average: 9.5 (2 votes)

Komentarze

ZX

No teraz to kurde polecieli z tym szacowaniem wartosci, jak już po dużo większych niż maksymalnych cenach licze to wychodzi $200k.
Zajawki z NeuroGroove
  • Kodeina
  • Pierwszy raz

Od jakiegoś czasu jestem "zajarana" tą jakże interesującą substancją. Nieco więcej uszłyszałam o niej od mojego kumpla, który w aptecznych specyfikach jest nad wyraz obeznany. Opowiadał mi o tym błogim spokoju, euforii i tym słynnym ciepełku, który ogarnia całe ciało. Postanowiłam, że i ja spróbuje tego cudeńka. Chciałam zapomnieć o moich problemach i zatracić się w muzyce. Do zakupu Thiocodinu zbierałam się pół roku aż nadszedł ten dzień kiedy kupiłam opakowanie mojego wymarzonego zapomnienia od codzienności. 

  • Benzydamina
  • Marihuana
  • Pierwszy raz

Mieszkanie kumpla, chwilowo klatka bloku oraz las /park

Z góry uprzedzam, że jest to mój pierwszy Trip Raport, więc postaram się opisać wszystko jak najlepiej i wszystko, co pamiętam. Byli ze mną mój ziomek jak brat M  i jeszcze dwóch kumpli T i W.

 

  • LSD-25
  • Pozytywne przeżycie

Pozytywne nastawienie, dom z ogrodem

Spotkaliśmy się chwilę przed 14-tą u kolegi w domu z ogrodem, nastawienie pozytywne i duża doza ekscytacji. To w końcu dziś ten dzień, kiedy przeżyjemy naszą wspólną podróż na LSD. Była ona planowana z 2 tyg. wyprzedzeniem. Dawka, na którą się zdecydowaliśmy to 200ug Baby na Rowerze. Jeśli chodzi o wiek i doświadczenie, to wszyscy powyżej 20 lat, jeden kolega zerowe doświadczenie, pozostała trójka wraz ze mną kilka razy brała psychodeliki. Waga kolegów bardzo zróżnicowana.

T: 14:00

  • MDMA (Ecstasy)


doświadczenie: zależy z czym...swojego czasu spore ilości speeda, extasy, thc a ostatnio głównie alkohol wszelkiego rodzaju :)