Z amfetaminą w aucie, które rozkraczyło się na środku skrzyżowania...

Awaria pojazdu spowodowała, że 30-letni mieszkaniec Wrocławia zatrzymał swój pojazd na środku jednego z ołbińskich skrzyżowań. Zauważyli to policjanci, którzy postanowili mu pomóc. Okazało się jednak, że 30-latek jest bardzo mocno pobudzony.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Policja Wrocławska
st. sierż. Krzysztof Marcjan

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

466

Awaria pojazdu spowodowała, że 30-letni mieszkaniec Wrocławia zatrzymał swój pojazd na środku jednego z ołbińskich skrzyżowań. Zauważyli to policjanci z Referatu Wywiadowczego, którzy postanowili mu pomóc. Podczas rozmowy zwrócili uwagę na to, że 30-latek jest bardzo mocno pobudzony. Po chwili okazało się, że mężczyzna posiada przy sobie kilkanaście porcji handlowych amfetaminy, a przed jazdą także zażywał narkotyki. Został zatrzymany i spędził noc w policyjnej izbie zatrzymań.

Policjanci z Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu, codziennie pomagają mieszkańcom miasta i przyległych do niego miejscowości m.in. podczas podejmowanych interwencji, a także wtedy, gdy sytuacja tego wymaga. Przed kilkoma dniami postanowili pomóc mężczyźnie, którego pojazd zatrzymał się na środku jednego ze skrzyżowań na wrocławskim Ołbinie. Nie wiedzieli jednak, że interwencja nie skończy się na wezwaniu pomocy drogowej, tylko na zatrzymaniu 30-latka, który kierował uszkodzonym samochodem.

Kierowca, jak gdyby nigdy nic, zatrzymał osobową Hondę, się na środku skrzyżowania. Wzbudziło to uwagę wywiadowców, którzy od razu postanowili sprawdzić, czym spowodowany był taki manewr.

Podczas rozmowy z 30-letnim kierowcą, policjanci zostali poinformowani, że pojazd po prostu uległ awarii. Jednak funkcjonariusze zauważyli, że mężczyzna zachowuje się w sposób nienaturalny. Mieszkaniec Wrocławia był bardzo mocno pobudzony podczas rozmowy z policjantami.

Doświadczeni policjanci postanowili sprawdzić, czy przypadkiem taka reakcja nie jest wywołana przez środki psychoaktywne. Zapytali mężczyznę, czy zażywał substancje odurzające przed zajęciem miejsca za kierownicą. Wówczas 30-latek przyznał się policjantom, że tego dnia aż trzykrotnie spożywał amfetaminę, a ostatni raz zaledwie parę godzin wcześniej.

Podczas czynności funkcjonariusze ujawnili przy mężczyźnie jeszcze kilka foliowych opakowań z, jak się później okazało, kilkunastoma porcjami handlowymi amfetaminy, Zabezpieczyli także wagę do porcjowania środków odurzających, co może wskazywać też, że mógł zajmować się ich rozprowadzaniem.

Po sprawdzeniu w policyjnych systemach wyszło na jaw, że wrocławianin nie miał prawa w ogóle jechać, ponieważ nie posiadał uprawnień do kierowania pojazdami.

30-latek został zatrzymany i doprowadzony do policyjnego aresztu. Pobrano również od niego krew do dalszych badań. Za popełnione przestępstwa grozić mu może kara do 3 lat pozbawienia wolności. O jej wysokości zadecyduje sąd.

Oceń treść:

Average: 9.5 (2 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Grzyby halucynogenne
  • Grzyby Psylocybinowe
  • Pozytywne przeżycie
  • Psylocybina

Ekscytacja, ale depresja, ale perfekcyjne nastawienie, bo od lat marzyłam o grzybkach!!!

To było 19 czerwca 2021 roku. Popołudnie. Z zamiarem pójścia w tripa, uprzednio zamierzywszy kupić jeszcze w sklepie sok porzeczkowy dla podkręcenia rezultatów, ziemniaki i coś tam jeszcze, zjadłam garść świeżo ususzonych łysiczek kubańskich szczepu "Ecuador". Całą obfitą garść. Nie wiem, ile tam było – nie ważyłam. Nadmieniam, że to był mój dopiero drugi trip, znakiem czego nie znałam jeszcze niebotycznie kolosalnie olbrzymiej mocy psylocybiny. Zadebiutowałam bowiem z jednym grzybkiem, trzy dni wstecz. Tak więc, nie umiejąc pływać, rzuciłam się na głęboką wodę.

  • Marihuana

substancja: marihuana


doświadczenie: nikłe (jak dla Was)


set&setting: ogródek u kumpla, początkowo pozytywna faza


  • 1P-LSD
  • Przeżycie mistyczne

SET: Borykałem się wtedy z depresją i lękiem społecznym. Ale wiedziałem czego oczekuję i byłem w dobrym nastroju. Był to mój 2 lub 3 raz. Ogólnie tripy traktowałem trochę jako kurację (skuteczną, warto dodać, bo dzisiaj - niecałe pół roku później - depresja już prawie odeszła). SETTINGS: Przyjemny dzień, wczesna wiosna. Byłem sam w domu, który dzielę z drugą połówką i paroma przypadkowymi osobami. Wszyscy byli w pracy, więc miałem dwa piętra do dyspozycji.

Wygląda na to, że mój raport będzie pierwszym po 1P-LSD. Niby 150 ug to niewiele, ale ta substancja działa krócej i intensywniej niż jej sławna kuzynka.


Jak zawsze nagrałem swoja podróż; a przynajmniej jej część, zachowując około 40 minut audio i wideo. Wszystkie teksty w cudzysłowach pochodzą z nagrania i, zgodnie z najlepszymi zasadami gonzo dziennikarstwa, są bliskie oryginału, ale bliższe idei. Jak zresztą cały raport.

  • Tramadol

Wolny słoneczny dzień. Chęć ponownego eksperymentu. Licha ciekawość zrodzona z wszechobecnej nudy, beznadziei i małostkowości otaczającego życia wysoce nieproporcjonalnej co do mocy obliczeniowej postrzegającego ją rozumu.

13;00

Działy się jakieś codzienne i najpospolitsze rzeczy jakie robi się z rana. Myślałem o powtórzeniu fazy ze wczoraj za pomocą tej samej dawki, z tą różnicą żeby wziąć wcześniej i będąc bardziej wypoczętym (chociaż to słowo odzwierciedla tylko mój stan fizyczny i tak jest mocno naciągane).

 

15;00