Ogromny ładunek kokainy skonfiskowany w porcie w Kalabrii. Przemytnicy stracili tonę narkotyku

Owocowy Kartel uderzył tym razemy w porcie Gioia Tauro w Kalabrii na południu Włoch.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

polskieradio24.pl/PAP

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

148

Tonę kokainy o czarnorynkowej wartości ćwierć miliarda euro skonfiskowali w czwartek karabinierzy w porcie Gioia Tauro w Kalabrii na południu Włoch. Rejon ten jest matecznikiem najpotężniejszej włoskiej mafii, 'Ndranghety, która kontroluje przemyt narkotyków.

Karabinierzy wraz z funkcjonariuszami Gwardii Finansowej i służby celnej znaleźli 144 paczki z kokainą, ukryte w kontenerze chłodni z bananami, przywiezionym na statku z Ameryki Południowej.

Według dokumentów spedycyjnych transport miał trafić do Niemiec.

W komunikacie wydanym przez dowództwo karabinierów poinformowano, że konfiskata narkotyków była rezultatem operacji, w której uczestniczyły też jednostki Europolu. Jak jednocześnie zaznaczono, śledztwo potwierdziło, że port Gioia Tauro odgrywa centralną rolę w procederze masowego przemytu kokainy, kontrolowanym przez gangi kalabryjskiej mafii.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • 5-MeO-MiPT
  • Pozytywne przeżycie

Początkowo mój dom. Świętowanie ostatniego dnia sesji.

Po jakichś piętnastu minutach od wzięcia substancji postanowiłem włączyć muzykę aby umilić sobie oczekiwanie na przyjście pierwszych efektów. Niestety jak na złość głośniki basowe przestały działać. Korzystając z tego, że byłem jeszcze całkowicie trzeźwy a wkrótce mogło to się zmienić pośpiesznie sprawdziłem ustawienia komputera, prawidłowość podłączenia okablowania, zasilanie. Przyczyny usterki nie udało mi się jednak zdiagnozować.

  • Szałwia Wieszcza

łąka, spokojna miejscówka z dala od ludzi, dobre nastawienie, odpowiednia muza ;>

19.10.2008

Niedziela, jesienne, szare popołudnie. Jak co dzień, od pewnego czasu udaję się na popołudniowy spacer celem zajebania się gdzieś w plenerze, ot taka moja ziołolecznicza terapia. Dzisiaj urozmaiciłem menu i wziąłem ze sobą dość pokaźny worek suszu szałwii wieszczej. Snickers, coś do picia, zapalniczka, dobra muzyka na uszy i już mogę wyruszać w swój własny zielony świat. W drodze na wcześniej zaplanowaną miejscówkę spaliłem nabitkę mj, szło się miło i gładko mimo iż było kurewsko pod górę.

  • Powój hawajski

Subst: LSA (LA-111) - Ipomoea tricolor



Dawka: 170 nasion





Kupiliśmy z kumplem w sklepie 17 paczek nasion Ipomoei. Na następny dzień mieliśmy odbyć psychedeliczną podróż. Dwa dni wcześniej sprawdziłem na sobie dawkę - 80 nasion. Miałem lekkie efekty, ale ważniejsze było to, że nasiona okazały się nietoksyczne tj. bez fungicydów, herbicydów, insektycydow i innych chemikaliów, którymi zwykle pokrywane są nasiona przez producentów. To bardzo ważne - sprawdzić w jakiś sposób, czy nasiona nie są zatrute.

  • LSD-25
  • Pierwszy raz

przystanek Woodstock poraz 9, a więc znane i lubiane otoczenie. Nastawienie pozytywne, długo oczekiwana ciekawość.

Ogólnie nie przepadam za narkotykami.. bywało, że dość często paliłem (takie środowisko), parę razy wciągałem.