Poszukiwani testerzy MDMA. Jacyś chętni?

Tym razem niezawodni naukowcy badać będą… testery wykrywające MDMA. Sprawdźcie, gdzie się zgłosić.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

muno.pl, Paweł Niedzielski

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

620

Świat już taki jest, że testuje się absolutnie wszystko. Kremy na królikach, studentów w trakcie sesji, a na myszach wódkę z Red Bullem. Tym razem niezawodni naukowcy badać będą… testery wykrywające MDMA. Sprawdźcie, gdzie się zgłosić.

Naukowe grupy badawcze to fascynujące grono, ze szczególnym uwzględnieniem tych zza oceanu rzecz jasna. Tym razem jednak to nie Amerykanie, a ich koledzy znad Tamizy rozpoczęli badania nad wykrywaniem MDMA w ludzkim organizmie.

Badacze z King`s College London są aktualnie na etapie poszukiwania na całym świecie ochotników do badań nad skutecznością testów przesiewowych wykrywających obecność w organizmie cząstek MDMA po jego spożyciu. 3,4-Metylenodioksymetamfetamina, bo tak brzmi pełna nazwa chemiczna popularnej Ecstasy, to narkotyk będący pochodną amfetaminy i meskaliny. Specyfik ten wykorzystywano początkowo w psychologii i terapii zaburzeń przeżywania i okazywania emocji. Szybko jednak zaprzestano wspomnianych praktyk, ze względu na psychodeliczne i euforyczne właściwości MDMA.

Nikt do dzisiaj nie wie jak, ale narkotyk bardzo szybko umościł sobie wygodne miejsce na czarnym rynku, gdzie dzięki swym właściwościom euforyzującym, zwiększającym empatię i przeżywanie emocji, do dziś nie schodzi z pierwszej pozycji najbardziej popularnego narkotyku imprezowego na całym świecie.

Jest podaż, musi więc być popyt. Skoro jednak środek jest nielegalny, chemicy stają na głowie, by wspomóc służby mundurowe w wyłapywaniu fanów chemicznego wspomagania. Stąd też zapewne poszukiwania testerów, którzy bohatersko zaaplikują sobie odpowiedni środek i zdeponują swój pot w specjalnym testerze. Badacze gwarantują anonimowość. Oni może tak, nie wiem jak ich kumple z brytyjskiej policji.

Wymarzony tester powinien mieć ukończone 18 lat, potrafić mówić po angielsku, dojechać w wyznaczonym terminie do Londynu i zaraz, było coś jeszcze… ach, no tak! Jeden drobiazg – tester musi wyrazić zgodę na nieodpłatne zażycie MDMA w ramach badania.

Zapisy? Bardzo proszę: sweattests@kcl.ac.uk

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • Grzyby halucynogenne

Parę dni temu miałem grzybowy debiut tego sezonu.

25 suszonych, przegryzione z jablkiem. metoda ujdzie - czuc jablko, a nie

smak grzybów. Choc to dziwne, bo za pierwszym razem nawet mi smakowaly same

w sobie, a teraz jak jem to aż się trzęsę.

Ale jazda byla srednia. Nie to ze jakis bad trip. Po prostu srednia. Tak

więc troche ku przestrodze:





  • LSD-25
  • Marihuana
  • Przeżycie mistyczne

Piękny dzień, nastrój doskonały, nic dodać, nic ująć.

Ok. 17 wyjrzałem za okno, widząc piękny dzień postanowiłem zjeść wszystkie pozostałe w mojej szufladzie kartony, dokładnie pięć papierków z blotterka z klasycznym nadrukiem z hoffmanem rowerzystą, Słońcem i Księżycem po dwóch stronach. O 18:30 będąc w drodze na miejsce zjadam wszystkie papierki. Mam mało czasu, chcę zrobić ognisko, potrzebuje dużo drewna a wkrótce zmierzcha, pedałuje więc szybko. Moim celem jest podmiejski las w którym krążąc przez chwile znajduje miejsce i gorączkowo zaczynam zbierać drewno. Niepokój który czasami pojawia się przy wejściu jest tym razem silniejszy.

  • DOC
  • Etanol (alkohol)
  • Tripraport

Zimowy dzień, który dość szybko zamienił się w wieczór, a potem noc i w końcu ranek. Początek w lesie, później w mieszkaniu kumpla, parku i ostatecznie w knajpie. Kondycja i ogólny nastrój - tego konkretnego dnia w miarę nieźle, choć w szerszej perspektywie bez szału. W podróży towarzyszyli mi: P i S, z którymi tripowałem już kilka razy, oraz H i J, z którymi odbyłem jednego delikatnego tripa dwa miesiące wcześniej.

Wstęp: Trip był testem nowej substancji, dlatego też zaczynałem ostrożnie. W czasie zbierania informacji o DOCu, natknąłem się na informację, że 3mg to zalecana dawka. Wywnioskowałem, że 2mg też powinno dać jakieś efekty, zapewniając jednocześnie komfort, który dobrze mieć kiedy bierze się coś po raz pierwszy. Zwłaszcza zimą w lesie. Z nielicznych opisów wynikało, że DOC jest dosyć podobny do LSD. Moje oczekiwania były zatem wysokie. Opis jak zwykle po długim czasie (3 lata).

  • 2C-P
  • Pozytywne przeżycie

Dobry nastrój, miałem nadzieję na dobry, kolorowy trip. Wolny dom, brak obowiązków.

*Jakość tego 2C-P mogła nie być najlepsza. Mam zastrzeżenia co do jakości, w dodatku przechowywałem je jakieś 3 tygodnie w dosyć ciepłym miejscu.

Godziny rzecz jasna podane są w przybliżeniu. Godzina zero - 16:00.

+00:00: Wypijam 16mg 2C-P mieszając z Coca-Colą, żeby zagłuszyć okropny smak wódki i fenetylaminy.

+00:20: Zaczynają się mdłości i ból brzucha. Siadam przed komputerem i staram się nie zwracać na to uwagi.

+00:40: Substancja zaczyna działać. Zaczyna się robić dziwnie, bodyload zdaję się ustępować.