Doświadczenie: MJ, Salvia, Acodin
Tym razem niezawodni naukowcy badać będą… testery wykrywające MDMA. Sprawdźcie, gdzie się zgłosić.
Świat już taki jest, że testuje się absolutnie wszystko. Kremy na królikach, studentów w trakcie sesji, a na myszach wódkę z Red Bullem. Tym razem niezawodni naukowcy badać będą… testery wykrywające MDMA. Sprawdźcie, gdzie się zgłosić.
Naukowe grupy badawcze to fascynujące grono, ze szczególnym uwzględnieniem tych zza oceanu rzecz jasna. Tym razem jednak to nie Amerykanie, a ich koledzy znad Tamizy rozpoczęli badania nad wykrywaniem MDMA w ludzkim organizmie.
Badacze z King`s College London są aktualnie na etapie poszukiwania na całym świecie ochotników do badań nad skutecznością testów przesiewowych wykrywających obecność w organizmie cząstek MDMA po jego spożyciu. 3,4-Metylenodioksymetamfetamina, bo tak brzmi pełna nazwa chemiczna popularnej Ecstasy, to narkotyk będący pochodną amfetaminy i meskaliny. Specyfik ten wykorzystywano początkowo w psychologii i terapii zaburzeń przeżywania i okazywania emocji. Szybko jednak zaprzestano wspomnianych praktyk, ze względu na psychodeliczne i euforyczne właściwości MDMA.
Nikt do dzisiaj nie wie jak, ale narkotyk bardzo szybko umościł sobie wygodne miejsce na czarnym rynku, gdzie dzięki swym właściwościom euforyzującym, zwiększającym empatię i przeżywanie emocji, do dziś nie schodzi z pierwszej pozycji najbardziej popularnego narkotyku imprezowego na całym świecie.
Jest podaż, musi więc być popyt. Skoro jednak środek jest nielegalny, chemicy stają na głowie, by wspomóc służby mundurowe w wyłapywaniu fanów chemicznego wspomagania. Stąd też zapewne poszukiwania testerów, którzy bohatersko zaaplikują sobie odpowiedni środek i zdeponują swój pot w specjalnym testerze. Badacze gwarantują anonimowość. Oni może tak, nie wiem jak ich kumple z brytyjskiej policji.
Wymarzony tester powinien mieć ukończone 18 lat, potrafić mówić po angielsku, dojechać w wyznaczonym terminie do Londynu i zaraz, było coś jeszcze… ach, no tak! Jeden drobiazg – tester musi wyrazić zgodę na nieodpłatne zażycie MDMA w ramach badania.
Zapisy? Bardzo proszę: sweattests@kcl.ac.uk
?> nazwa substancji: LSD (+mj)
?> poziom doświadczenia: KWAS pierwszy raz... a tak to: mj(za dużo :>), efedryna, dxm(nie dużo)
?> dawka: no jeden papierek, doustnie
?> set & setting: trip był jakis czas planowany, wiec bylem raczej psychicznie przygotowany i chętny doświadczyć czegoś nowego...
Dawka: 3 saszetki do podzielenia miedzy mnie a E.
Miejsce: miasto nad naszym morzem- typowo
turystyczne (niemalo ludu na ulicach), cieply, letni, wakacyjny
dzionek :).
O nas: dwie postrzelone osiemnastki, kochamy
facetów, imprezy a przede wszystkim wakacje (kiedy mamy szanse razem
gdzies wyjechac- niestety nie mieszkamy zbyt blisko siebie)
Substancja: mieszanina kannabinoli ubrana w susz konopny
Set&settings: nastawienie na poważniejszą fazę, kroki artystyczne
dawkowanie:spora sztuka jakieś 0,7 g
Wiek: niepełne 19 lat
Czas trwania fazy: 1 godzina wstęp, czas całkowity: nie określony
Nigdy nie oczekiwałem, i nigdy nie uzyskiwałem takich efektów po MJ, ale można by to nazwać prawdziwym doświadczeniem psychodelicznym