To był dzień jak codzień, zwykły poranek, szkoła i powrót do domu,
- To największy przemyt narkotyków z udziałem personelu lotniczego od dekady – informuje służba celna w Hongkongu.
- To największy przemyt narkotyków z udziałem personelu lotniczego od dekady – informuje służba celna w Hongkongu. Chińczycy mają powody do dumy, ponieważ udało im się przechwycić towar o wartości 3 mln dolarów.
W przemyt zamieszani byli pracownicy South African Airways. U 39-letniej stewardesy znaleziono ok. 12 kg kokainy, a u 35-letniego stewarda ok. 6 kg. Łącznie przechwycono ok. 18 kg narkotyków, których wartość szacuje się na 3 mln dol. (ok. 12 mln zł). Kobieta i mężczyzna przybyli na lotnisko osobno.
"To największy przypadek przemytu narkotyków z udziałem personelu lotniczego, który został wykryty przez służby celne w ostatniej dekadzie" – informują służby celne w Hongkongu. – "Na wstępnym etapie dochodzenia uważa się, że skonfiskowana kokaina pochodzi z Afryki".
Nad rozpracowywaniem siatki przemytników od dłuższego czasu pracowała specjalna jednostka pod kryptonimem "Bullseye".
Informację o aresztowaniu personelu South African Airways potwierdził rzecznik linii lotniczych. W krótkim komunikacie przyznał, że dwóch pracowników zostało aresztowanych w Hongkongu pod zarzutem posiadania narkotyków. Stewardesa i steward pozostają w areszcie.
Opuszczona budka leśniczego(miejscówka) Nocny mood
To był dzień jak codzień, zwykły poranek, szkoła i powrót do domu,
Totalny spontan, nieodpowiedzialność i szczypta głupoty.. Raz się żyje. Duży bałagan w głowie, wiele niewiadomych.. Ale mimo wszystko ogromne zaufanie do samego siebie, dosyć dobrze ograniam temat medytacji, doświadczeń mistycznych i psychodelików.
Z góry uprzedzam, że miejsca i ludzie obecni w mojej historii pozostaną anonimowe. Większe miasto, w którym byłem, będę nazywać Dużą i przechyloną literą "M", a tę drugą pomniejszą miejscowość oznaczę analogicznie jej mniejszym odpowiednikiem - "m".
Autor: Marmac_pl
Substancja: Gałka muszkatałowa
Poziom doświadczenia: doświadczony
Dawka: 30 g, doustnie
Hmm. Pierwszy raz pisze artykuł na neuro_groove. Nie miałem nigdy takich intencji, ale po spróbowaniu gałki nie moge sie powstrzymać od odradzenia jej przyszłym 'smakoszom':)
nastawienie bardzo dobre ale set zmieniający się ciągle z pozytywnego na b. kiepski
wieczór zacząłem od świńskiego chlania w obskurnym- psychodelicznym barze w którym to nawet całkiem śmiesznie było po trzech piwach, jednak moja frustracja z powodu imprezowania wyłącznie z samym alkoholem narastała, dlatego jak na degenerata przystało, postarałem się o szczyptę czegoś zielonego na uśmierzenie mojej jakże to silnej chęci, cholera, nie ma nic gorszego niż ćpak bez paszy!