Zaskakująca przesyłka do Zakładu Karnego w Tarnowie. Tak przemycano narkotyki

Jeden z więźniów zakładu karnego w Tarnowie poprosił bliskich, żeby przesłali mu program telewizyjny. Z pozoru nie było w tym nic podejrzanego...

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Fakt

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

836

Jeden z więźniów zakładu karnego w Tarnowie poprosił bliskich, żeby przesłali mu program telewizyjny. Z pozoru nie było w tym nic podejrzanego. Za zgodą dyrektora zakładu karnego osadzony może mieć w celi swój telewizor, więc i gazeta z programem może mu się przydać. Uwagę strażników przykuły jednak kartki, które miały podejrzanie grube rogi. Kiedy zbadali je dokładniej, nie kryli zdziwienia.

Przedstawiciele służby więziennej po raz kolejny przekonali się, że kreatywność więźniów nie zna granic. Niewinna gazetka z programem telewizyjnym została wykorzystana do popełnienia przestępstwa. Jak informuje porucznik Beata Bańdur, rzeczniczka prasowa Zakładu Karnego w Tarnowie, okazało się, że strony programu telewizyjnego zostały nasączone substancją psychoaktywną.

- Na pierwszy rzut oka przesłane czasopisma nie wzbudzały żadnych podejrzeń. Jednak po dokładniejszych oględzinach uwagę wychowawców przykuła faktura kartek gazety - wyczuwalne przy dotyku zgrubienie na rogu stron - dodaje porucznik Beata Bańdur.

Badanie narkotestem wykazało obecność ekstazy na stronach gazetki. Kartki zostały zabezpieczone przez pracowników zakładu karnego oraz przekazano je funkcjonariuszom policji. Niewykluczone, że osoba, która chciała przekazać narkotyki więźniowi z Tarnowa, poniesie teraz odpowiedzialność karną.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • 5-MeO-DMT
  • Przeżycie mistyczne
  • Szałwia Wieszcza

Godziny wieczorne, dom, towarzystwo partnerki, komfort psychiczny, nastawienie ceremonialne.

Przed opisem samego doświadczenia, chciałbym zaznaczyć iż z samą SD łączy mnie pięcio letni transwymiarowy romans, także receptory na salvinorin mam bardzo wyczulone. Miałem również za sobą wiele innych synergicznych doświadczeń.  

Tuż przed wiadomym, przygotowałem dokładnie przestrzeń. W pokoju unosił się wyrazisty zapach palonej białej szałwii, zaś ze strony przygotowanego ołtarza emanowała zielona poświata lampy woskowej. Z głośników wydobywały się eksperymentalne dźwięki COH. 

O—o-o--<Me-dyTac-ja>-->o-o-M

  • Marihuana
  • Pierwszy raz

Nie mogę się doczekać, było już parę prób palenia (dopiero po pewnym czasie nauczyłem się jak się zaciągać), nastawienia pozytywne, chętnie zdobycia nowego doświadczenia. Palenie na łonie natury, zimny marzec, ja oraz grupa 3 kolegów mających już doświadczenie w jaraniu

Od kiedy kolega wspomniał że posiada dojście do MJ to nie wahałem się i chciałem spróbować. Aura czegoś zabronionego i trudno dostępnego dodatkowo mnie przyciągała. Pierwsza próba była wraz z nim niestety nieudana miał tylko jedną lufkę zioła i postanowił zrobić wodospad, on jako pierwszy wciągał i niefortunnie prawie wszystko wciągnął (niewiele dla mnie zostało), nie umiałem też wtedy się zaciągać wiec efekty były bardzo słabe na pograniczu placebo.  

  • GBL (gamma-Butyrolakton)

To juz moj z kolei nasty raz dozowania GBL [lakton kwasu

gamma-hydroksymaslowego]
, ale opisze ten bo wzialem

to z paroma znajomymi a poza tym przez 10h nic nie jadlem, wiec dawki

przecietne dla mnie okazaly sie b. mocne w dzialaniu.

  • Dekstrometorfan
  • Szałwia Wieszcza

Autor: Mr.Blond

Miejsce i czas: mój własny prywatny bezpieczny pokój, wieczór (lekko zmęczony po spędzonych 9h w pracy)

Dawkowanie: 19:30 10 tabletek acodinu rozpuszczonych w niewielkiej ilości wody popijając pobudzającą herbatką (Yerba Mate), 19:45 dorzucenie 10tabl (tym razem 'na sucho' bo z wodą smakowało okropnie), 22:30 0.4g suszu Salvii

Sprzęt: bongo wodno-lodowe, zapalniczka żarowa